Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił zażalenie Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie i uchylił decyzję Sądu Rejonowego w Kościerzynie, który pozwolił Waldemarowi Bonkowskiemu na zamianę prac społecznych na potrącenie części emerytury. Oznacza to, że były senator Prawa i Sprawiedliwości będzie musiał osobiście wykonywać nieodpłatne prace na cele społeczne.
Pod koniec grudnia 2024 roku informowaliśmy, że Sąd Rejonowy w Kościerzynie zgodził się na zamianę kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, jaką miał odbyć Bonkowski, na potrącanie części jego wynagrodzenia. Wniosek taki został złożony przez obrońcę skazanego, który argumentował, że jego klient nie jest w stanie wykonywać pracy społecznej ze względu na stan zdrowia.
- Pan Waldemar Bonkowski stawił się na wezwanie kuratora, z którym miał uzgodnić rodzaj i zakres pracy. Złożył oświadczenie, że z uwagi na stan zdrowia nie jest w stanie wykonywać kary w formie świadczenia pracy. Obrońca skazanego złożył następnie do Sądu Rejonowego w Kościerzynie wniosek o zmianę formy wykonywania kary ograniczenia wolności z osobistego świadczenia pracy na potrącanie części miesięcznego wynagrodzenia za pracę – mówił sędzia Mariusz Kazimierczak.
Reklama
Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie nie zgodziła się z taką decyzją i wniosła zażalenie, argumentując, że orzeczenie było niezgodne z przepisami. Sąd Okręgowy w Gdańsku przychylił się do tej opinii, uchylając wcześniejszą decyzję sądu niższej instancji. W efekcie Bonkowski będzie musiał osobiście wykonywać prace społeczne. Decyzja jest prawomocna.
Sprawa Waldemara Bonkowskiego dotyczyła znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. W kwietniu 2024 roku były senator PiS został skazany na 3 miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności oraz 1 rok ograniczenia wolności, w ramach którego miał wykonywać 30 godzin miesięcznie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne. Po kilku miesiącach spędzonych w zakładzie karnym został zwolniony i odbywał resztę kary w systemie dozoru elektronicznego.
Decyzja Sądu Okręgowego w Gdańsku oznacza, że Bonkowski nie uniknie osobistego wykonania zasądzonej pracy. To kolejny rozdział sprawy, która od początku budziła ogromne kontrowersje i zainteresowanie opinii publicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze