Reklama

W listopadzie były senator PiS - Waldemar B. stanie przed sądem

Na koniec listopada wyznaczono pierwsze posiedzenie sądu w sprawie Waldemara B., byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości, którego oskarżono o znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

Kilka dni temu informowaliśmy naszych Czytelników o tym, że sąd wyznaczył nowego sędziego do poprowadzenia sprawy Waldemara B. Taka decyzja zapadła ponieważ wcześniej sędzia, która miała się nią zająć, złożyła wniosek o jej wyłączenie. Swoje stanowisko uzasadniała faktem znajomości z byłą żoną Waldemara B. oraz z nim samym. Sąd przychylił się do tych argumentów i na początku sierpnia wyznaczył nowego sędziego. Teraz wiemy już, kiedy dokładnie rozpocznie się proces byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości. Jak informuje sędzia Łukasz Zioła, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, pierwsze posiedzenie sądu wyznaczono na koniec listopada, a dokładnie na 29.

Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku kościerska prokuratura na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oskarżyła Waldemara B. o znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem i skierowała akt oskarżenia do sądu. Taka decyzja była pokłosiem wydarzeń, do których doszło na przełomie marca i kwietnia tego roku na jednej z dróg powiatu kościerskiego.

Reklama

Do kościerskiej policji trafiło nagranie, na którym widać, jak za samochodem ciągnięty jest pies, który jak się później okazało, nie przeżył. W tej sprawie zatrzymano Waldemara B., byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości. W toku czynności prowadzonych przez policję, na posesji byłego senatora znaleziono truchło psa. Natomiast inny pies należący do byłego polityka - Hazar trafił do kościerskiego schroniska dla zwierząt.

Dodajmy, że tuż po zatrzymaniu, kościerscy śledczy postawili Waldemarowi B. zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura wnioskowała również o zastosowanie tymczasowego aresztu, ale na to nie zgodził się sąd, który zastosował wobec zatrzymanego dozór policyjny. Waldemar B. od początku sprawy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Byłemu senatorowi grozi do 5 lat więzienia.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek i Wańdzia - niezalogowany 2021-08-13 09:54:59

    "Dobra zmiana" zjada swoje dzieci :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Empatia - niezalogowany 2021-08-13 10:48:23

    Takie zachowanie wobec zwierząt jest niedopuszczalne. Znając życie on nie poniesie konsekwencji swojego czynu. Wiadomo kto ma plecy , ten nie ma problemów. Bez względu na przynależność partyjną. Tak było jest i będzie w każdej dziedzinie życia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Trol - niezalogowany 2021-08-13 21:29:03

    Tak to prawda że kto ma plecy tego kara ominie i jest to bardzo niesprawiedliwe powinien ponieść karę zwierzęta też mają uczucia kara dla niego

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości