To jedna z najważniejszych i jednocześnie najdroższych inwestycji realizowanych przez samorząd powiatowy w tej kadencji. Chodzi o budowę dwóch domów dziecka, która będzie kosztować około 12 mln zł. Przedstawiciele władz powiatu kościerskiego i zaproszeni goście wmurowali „kapsułę czasu” pod ten obiekt.
O tej inwestycji mówiło się od wielu lat, ponieważ podopieczni Centrum Administracyjnego Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Kościerzynie od wielu lat mieszkają w budynku zlokalizowanym przy ul. Krasickiego, w którym funkcjonuje m.in. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Przedstawiciele władz powiatu kościerskiego wielokrotnie podkreślali, że jednym z najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed nimi w tej kadencji, jest wybudowanie nowych lokali dla wychowanków kościerskiego domu dziecka. Sprawa nabrała realnych kształtów, gdy udało się znaleźć zewnętrzne źródło finansowania takiego przedsięwzięcia, a był nim Fundusz Inwestycji Lokalnych
Budowa dwóch domów dziecka, w którym mieszkać będzie 28 podopiecznych, już się rozpoczęła, a przedstawiciele władz powiatu kościerskiego wspólnie z zaproszonymi gośćmi wmurowali specjalną „kapsułę czasu” pod powstające budynki. W tej uroczystości uczestniczyli m.in. Alicja Żurawska, starosta kościerski, Piotr Laska, wicestarosta kościerski, przedstawiciele wykonawcy, wychowawcy CAPOW w Kościerzynie oraz dzieci i młodzież z tej placówki.
Wyjaśnijmy, że „kapsuła czasu” to specjalny pojemnik, w którym pozostawiane są różne rzeczy, pamiątki, a także wiadomości dla kolejnych pokoleń. W przypadku tej inwestycji zostały one przygotowane przez całą społeczność kościerskiego domu dziecka. Do kapsuły trafiły m.in. historia placówki, wycinki prasowe, zdjęcia z życia placówki, a także spisane marzenia dzieci, ich podpisy, rzeczy osobiste oraz breloki od kluczy.
- Kapsuła była dla mnie wielką tajemnicą, nie wiedziałam, co się w niej znajdzie. Od początku do końca zawierała ona elementy, które były efektem inwencji twórczej podopiecznych domu dziecka – stwierdziła Alicja Żurawska, starosta kościerski.
Wmurowanie kapsuły czasu było także wielkim przeżyciem dla podopiecznych kościerskiego domu dziecka.
- Dla nas to oznacza wielkie szczęście, że budowa się zaczęła, że już w grudniu będziemy się mogli cieszyć z nowego miejsca, bardziej domowego. Wydaje mi się, że nowe dzieci, które będą trafiać do placówki, łatwiej będą mogły się zaaklimatyzować – powiedziała Emilia.Reklama
Wychowankowie zwracali również uwagę na komfort, jaki zagwarantują dwuosobowe pokoje wraz z łazienkami, które będą się w nich znajdować. Zdaniem dyrektor CAPOW w Kościerzynie, Aldony Plichty, inwestycja jest bardzo potrzebna.
- Myślę, że to wszystko idzie w dobrym kierunku, dla dobra naszych dzieci. One są w naszych placówkach nie ze swojej winy. Dlatego też, stworzenie im warunków, jak najbardziej zbliżonych do środowiska rodzinnego, domowego, jest dla nas wszystkich marzeniem, które się właśnie spełnia – podkreśliła Aldona Plichta.Reklama
Zdaniem starosty Alicji Żurawskiej, wszystko wskazuje na to, że obiekty będą gotowe do zamieszkania pod koniec tego roku.
- Wykonawca realizuje inwestycję na dwóch działkach jednocześnie i zgodnie z harmonogramem. To pokazuje, że nie ma zagrożenia, żebyśmy jeszcze w tym roku nie odebrali tej inwestycji. A w grudniu, jeszcze przed świętami przekazali ją naszym wychowankom, aby mogły te rodzinne święta spędzić w nowym miejscu – podsumowuje starosta kościerski.
Przypomnijmy, że budowa dwóch domów dziecka jest jednym z najbardziej priorytetowych przedsięwzięć realizowanych przez samorząd powiatowy. O ile nikt nie kwestionował konieczności wybudowania nowoczesnych lokali, w których będą przebywać podopieczni domu dziecka, to kwestia kosztów tej inwestycji wzbudzała wiele kontrowersji.
Jeszcze w 2021 roku przedstawiciele władz powiatu byli przekonani, że na realizację tego przedsięwzięcia wystarczy 8 mln zł. Jednak sytuacja z początku 2022 roku związana z wojną w Ukrainie oraz inflacją, zmieniły sytuację w radykalny sposób.
Warto też wspomnieć, że sprawa przetargu na wybudowanie dwóch domów dziecka była przedmiotem burzliwej dyskusji sesji Rady Powiatu Kościerskiego, która miała miejsce w październiku minionego roku. Jak mówił wówczas radny Andrzej Hinc, wybrana ostatecznie oferta była wyższa o 4 mln zł od zakładanej. Miał on wiele uwag dotyczących m.in. specyfikacji warunków zamówienia związanych z procedurą przetargową. Jak podkreślił, kryteria które dotyczyły przetargu, były zbyt wygórowane, w efekcie czego ograniczona została konkurencyjność. Jego zdaniem, zarząd powiatu powinien rozpisać nowy przetarg.
Inne zdanie na ten temat miała Alicja Żurawska, która zwróciła uwagę, że w przypadku nowego przetargu wartość kosztorysowa mogła wyglądać zupełnie inaczej, ponieważ trzeba brać pod uwagę wzrost cen za energię, olej napędowy, a także wzrost płacy minimalnej. Podkreślała, że wszystko odbywało się zgodnie z przepisami, łącznie ze specyfikacją i zatwierdzeniem przetargu. Radnych pytała z kolei, co będzie, jak zarząd wycofa się z przetargu i kto da gwarancję, że kwota zaproponowana przez oferentów w kolejnym, będzie niższa.
Ostatecznie, przetarg nie został unieważniony. Wykonawcą tej inwestycji zostało konsorcjum firm – Zakład Robót Ogólnobudowlanych Stanisław Repiński jako lider oraz Przedsiębiorstwo Krzysztof Repiński jako partner. Budowa dwóch domów dziecka będzie kosztować prawie 12,2 mln zł, z czego 6 mln zł pochodzi z Polskiego Ładu, natomiast kolejne 2 mln zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych.
Jak informują władze powiatu kościerskiego budynki będą dwukondygnacyjne, a każdy o powierzchni 450 m. kw. W każdym z domu zamieszka 14 wychowanków, którzy będą mieli do dyspozycji pokoje dwuosobowe z łazienkami oraz pomieszczenia ogólnodostępne m.in. salon, kuchnię i jadalnię.
Dodajmy, że władze powiatu kościerskiego staraja się o kolejne dofinansowanie tej inwestycji, tym razem ubiegają się o dodatkowe pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze