Reklama

Ta inwestycja rodziła się w wielkich bólach. Interesowały się nią prokuratura i CBA. Pochłonęła 30 mln zł! [ARCHWIALNE ZDJĘCIA!]

Ta inwestycja rodziła się w wielkich bólach i wzbudzała wiele emocji, tym bardziej, że pochłonęła około 30 mln zł. Jej historia mogłaby być nawet kanwą scenariusza filmowego, bo w jej tle mamy małą i wielką politykę, oraz organy ścigania m.in. prokuraturę i CBA. Wiele osób, bo ponad pół tysiąca, chciało znaleźć w niej zatrudnienie. Ostatecznie szczęście uśmiechnęło się do niespełna 30. Ich wynagrodzenie wyniosło wówczas około 1000 zł. Basen w Kościerzynie, bo o nim mowa, ma już 15 lat, dlatego warto przypomnieć jego burzliwą historię i perturbacje.

Nie tylko mieszkańcy Kościerzyny, ale też okolicznych miejscowości, od lat marzyli o krytej pływalni. Starsi mieszkańcy twierdzą nawet, że pierwsze koncepcje na temat takiego przedsięwzięcia pojawiły się już w latach 70. XX wieku. Ta odległa wizja zaczęła być brana na poważnie na początku XXI wieku.

Marzenie o basenie nabiera kształtów

Wówczas rozmowy dotyczące budowy krytej pływalni rozpoczęły się pomiędzy samorządami gminy wiejskiej Kościerzyna, miasta Kościerzyna oraz powiatu kościerskiego. Z inicjatywy ówczesnego wójta gminy Kościerzyna, Waldemara Tkaczyka do rozmów zaproszono przedstawicieli Polskiego Związku Płetwonurkowania. Po wielomiesięcznych dyskusjach, ustaleniach itp., powstała spółka Kaszubskie Centrum Sportowe Rekreacyjne, którą stworzyły – miasto Kościerzyna, powiat kościerski oraz Polski Związek Płetwonurkowania. Budowa obiektu stała się faktem, gdy udało się zdobyć dofinansowanie z ministerstwa sportu i turystyki w wysokości 19 milionów złotych.

Reklama

Plac budowy był pusty

Budowa rozpoczęła się pod koniec 2006 roku, ale już w kwietniu 2007 roku pojawiły się pierwsze problemy z wypłaceniem należności wykonawcy robót. W efekcie, doprowadziło to do tego, że miesiąc później pracownicy firmy zeszli z placu budowy i istniało realne zagrożenie, że obiekt w ogóle nie powstanie.

Dopiero w lutym 2008 roku doszło do porozumienia między Polskim Związkiem Płetwonurkowania, miastem oraz powiatem. W rezultacie, inwestorem zastępczym został powiat kościerski. We wrześniu tego samego roku prace na budowie zostały wznowione, a pod koniec grudnia 2009 nastąpiło wielkie otwarcie.

Reklama

- Cieszymy się, że wreszcie, po długim czasie oczekiwania nasi mieszkańcy będą mogli korzystać z tak nowoczesnego obiektu. Mamy nadzieję, że będzie on służył wielu pokoleniom, a także przyczyni się do aktywizacji naszej lokalnej społeczności - powiedział w czasie uroczystości Wiesław Baryła, ówczesny prezes Kaszubskiego Centrum Sportowo-Rekreacyjnego, które zarządza basenem.

Prawie 650 podań o pracę

Praca na basenie był marzeniem wielu mieszkańców. Do Kaszubskiego Centrum Sportowo-Rekreacyjnego, które miało zarządzać obiektem, wpłynęło kilkaset podań o pracę, ale na basenie przewidziano jedynie 29 etatów. Oferty pracy dotyczyły między innymi takich stanowisk jak: specjalista ds. kadrowych, specjalista ds. płacowych, fakturzysta-kasjer, sprzątaczka, szatniarz, obsługa techniczna basenu, konserwator, ratownik, instruktor pływania.

Reklama

Do siedziby KCSR wpłynęło dokładnie 640 podań o pracę. Największym zainteresowaniem cieszyły się stanowisko kasjera - recepcjonisty, bo taką funkcję chciało pełnić aż 271 osób. Na drugim miejscu, pod względem zainteresowania, znalazło się stanowisko szatniarza. Chęć wykonywania takiej pracy zgłosiło 95 osób.

- Niektórzy zgłosili swoje oferty na kilka stanowisk, niemniej jesteśmy zaskoczeni tak dużą liczbą podań. Nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania.  Obecnie specjalna komisja weryfikuje nadesłane podania pod względem formalnym – mówił Witold Breska, który również pełnił funkcję prezesa KCSR.

Reklama

Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to jak podkreślił Witold Breska, opracowano dokładny plan finansowy dotyczący pensji, a wynagrodzenia miały być zróżnicowane. Niemniej, wstępnie przewidywano, że minimalna płaca będzie nieco wyższa niż 1000 zł na rękę.

Prokuratura i CBA wkraczają do akcji

Zawirowania basenowi towarzyszyły jednak nie tylko w trakcie budowy. W 2010 roku Jeden z ówczesnych radnych złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w czasie budowy basenu w Kościerzynie przez trzech urzędników.

Reklama

Zdaniem byłego radnego, niezgodnie z prawem, z konta spółki zostały przelane pieniądze w kwocie ponad 1 mln zł na konto wykonawcy robót. Jak podkreślał, te środki powinny być przelane z konta Polskiego Związku Płetwonurkowania, który był głównym inwestorem przedsięwzięcia, a nie z konta spółki.

Śledczy przeanalizowali dokumentację i nie dopatrzyli się znamion przestępstwa. W tej sytuacji podjęli decyzję o odmowie wszczęcia postępowania. Zdaniem śledczych, nie potwierdziły się również zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki. Urzędnicy od początku sprawy podkreślali, że wszystko odbywało się zgodnie z prawem, czego dowodem miała być dokumentacja.

Reklama

Dokumentację z budową kościerskiego basenu sprawdzali również funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, co miało miejsce w 2015.

- CBA prowadzi kontrolę w Starostwie Powiatowym w Kościerzynie. W trakcie postępowania sprawdzane są decyzje dotyczące rozporządzania mieniem powiatu kościerskiego w zakresie realizacji inwestycji Centralnego Ośrodka Szkolenia Sportowego Polskiego Związku Płetwonurkowania w ramach Kaszubskiego Centrum Sportowo-Rekreacyjnego. Planowany termin jego zakończenia przypada na koniec lutego. Jednakże postępowanie może zostać, zgodnie z ustawą o CBA, przedłużone przez szefa CBA, na czas nie dłuższy jednak niż o 6 miesięcy - mówiła Małgorzata Matuszak-Tocha z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Reklama

Również to postępowanie nie ujawniło żadnych nieprawidłowości.

Pandemia zadaje cios

Ostatnie lata również nie były łatwe dla kościerskiego basenu. Gdy jego działalność wreszcie zaczynała przynosić zyski, nastał rok 2020, a wraz z nim pandemia koronawirusa, która bardzo mocno odbiła się na finansach spółki. Straty wynosiły nawet ponad 200 tys. zł.

Na szczęście ten okres przeszedł już do historii i miejmy nadzieję, że się nie powtórzy.

Warto na koniec dodać, że od 2 lat spółka zarządzająca pływalnią kończy każdy rok z dodatnim bilansem ekonomicznym. Trzeba też podkreślić, że od wielu lat jest nie tylko miejscem rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców regionu, ale areną rywalizacji krajowej i międzynarodowej.

Reklama

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/01/2025 15:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości