Reklama

Starosta Alicja Żurawska przeprasza przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości

Niecodzienne zakończenie miała ostatnia sesja Rady Powiatu Kościerskiego. Starosta Alicja Żurawska oficjalnie przeprosiła przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości za słowa, które wypowiedziała kilka tygodni temu. Sami zainteresowani nie kryli satysfakcji z oświadczenia wygłoszonego przez Alicję Żurawską.

To, co wydarzyło się na koniec ostatniej sesji Rady Powiatu Kościerskiego może być mocno zaskakujące dla obserwatorów lokalnej polityki. Alicja Żurawska, rządząca od prawie ośmiu lat „twardą ręką” powiatem, wyraźnie spuściła z tonu, a jej wystąpienie w niczym nie przypominało tego, które miało miejsce na sesji pod koniec marca tego roku.

Warto jednak przypomnieć sekwencję wydarzeń, których ostatnim  aktem było środowe wystąpienie Alicji Żurawskiej.

Podczas marcowej sesji, radni Prawa i Sprawiedliwości wydali specjalne oświadczenie, które było następstwem słów Alicji Żurawskiej wypowiedzianych w połowie lutego podczas spotkania przedstawicieli partii opozycyjnych. Jak podkreślił radny klubu PiS, Henryk Ossowski, słowa które padły z ust starosty, wzbudziły w szeregach radnych tej partii zdziwienie i oburzenie. Henryk Ossowski przypomniał jednocześnie, że dzięki rządowym programom na teren powiatu kościerskiego trafiło ponad 70 mln zł., poprawiających jakość życia mieszkańców naszego regionu.

Reklama
- Słowa Alicji Żurawskiej burzą dotychczasową, dobrą współpracę i powodują ograniczone zaufanie. Oczekujemy od pani starosty stanowiska w sprawie kwestii wypowiedzianych 16 lutego. Nie można bowiem współpracować i czerpać korzyści z rządowych programów i jednocześnie mówić, że koalicjant jest wrogiem politycznym – mówił radny Ossowski.
Henryk OssowskiHenryk Ossowski

Odpowiedź Alicji Żurawskiej na to wystąpienie była bardzo zdecydowana. Podkreśliła, że jest samorządowcem, osobą bezpartyjną i nigdy nie dzieliła osób zgromadzonych na sali obrad na partie polityczne.

Reklama
- Proszę wybaczyć, ale jako Alicja Żurawska mam własne poglądy i nie będę cichutko siedzieć tylko dlatego, że tak wypada. Mi też niektóre rzeczy się nie podobają, zarówno z lewa, jak i z prawa. Dzisiaj rządzi PiS i popełnia błędy, a naszym obowiązkiem jest sięgać po środki rządowe. Nigdy nie prosiłam ani Kasi, Henryka i Piotra o pomoc w sięganiu po te środki, czy też lobbing. Zawsze radziłam sobie z tym sama. Mam wrażenie, że przekonywałam osoby w rządzie i urzędzie wojewódzkim nie dlatego, że mam koalicję, ale dla mieszkańców powiatu – mówiła zdecydowanie starosta.
Alicja ŻurawskaAlicja Żurawska

W słowach nie przebierał również przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego Marcin Modrzejewski, który podkreślał, że programy rządowe są finansowane z pieniędzy podatników, a nie pieniędzy wydrukowanych przez premiera Morawieckiego. Mówił również o koalicji rządzącej powiatem.

Reklama
- Przy całym szacunku dla pana Ossowskiego, ja sobie nie przypominam żebyśmy byli związani jakimkolwiek porozumieniem koalicyjnym – stwierdził Marcin Modrzejewski.
Marcin ModrzejewskiMarcin Modrzejewski

Warto wspomnieć, że wystąpienie Alicji Żurawskiej odbiło się dużym echem w internecie. Zyskało ono sporo pozytywnych komentarzy. Poniżej przytaczamy tylko niektóre z nich.

„Pani Starościna ma rację. Każdy ma prawo do własnych poglądów.”

„Mają cały kraj w formie swojego prywatnego folwarku i jeszcze im mało?”

„Czy już nikt nie może mieć własnego zdania i poglądów? Czy jeśli na stołku lub w radzie, nie zasiadałby ktoś z partii rządzącej, to tych dotacji by nie było?”

Reklama
„Jeśli ktoś jest bezpartyjny, to wyraża głośno własne zdanie, ja również nie popieram żadnej partii i nie lubię polityki, ale uważam, że każdy ma prawo do wypowiedzi własnego zdania”

Oświadczenie starosty podczas ostatniej sesji było już w zupełnie innym tonie, aniżeli to, które miało miejsce przed kilkoma tygodniami. Alicja Żurawska wygłosiła je na koniec posiedzenia. Zawierało ono to, czego według naszych nieoficjalnych informacji, od początku domagali się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, czyli przeprosiny.

Reklama
- Dzisiaj podczas sprawozdania z prac zarządu mieliście państwo okazję usłyszeć, jak wiele środków pozyskujemy. Śmiało można powiedzieć, że w 90 procentach są to środki rządowe. Dlatego pozwólcie, że w tym miejscu chciałabym się odnieść do mojego oświadczenia z ostatniej sesji oraz złożonego oświadczenia kolegów i koleżanki z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Chciałabym wyraźnie podkreślić, że moim osobistym zamiarem nie było podważanie naszej wieloletniej dobrej i owocnej pracy z radnymi, którzy w zeszłej i obecnej kadencji reprezentują partię rządzącą. Do tej pory zawsze mogłam liczyć na wsparcie tych osób w Radzie. I za to z tego miejsca dziękuję. Moją intencją podczas wypowiadanych pod wpływem emocji słów, za które przepraszam, jeśli kogoś nimi uraziłam, nie było podważanie osiągnięć naszej współpracy – powiedziała Alicja Żurawska.
Alicja ŻurawskaAlicja Żurawska

W dalszej części swojego wystąpienia podkreśliła, że rozwój powiatu kościerskiego w ostatnich latach był możliwy dzięki pozyskiwanym skutecznie środkom rządowym. Dlatego też z mównicy podziękowała wojewodzie pomorskiemu Dariuszowi Drelichowi, który zdaniem starosty, zawsze sprzyjał powiatowi kościerskiemu. Alicja Żurawska podziękowała również radnemu Sejmiku Wojewódzkiego – Piotrowi Karczewskiemu. Następnie zwróciła się do radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama
- Mam nadzieję, koleżanko Katarzyno, drogi Piotrze i panie Henryku, że dalej będziemy współpracować na rzecz rozwoju powiatu kościerskiego – Serca Kaszub – zakończyła starosta.
Alicja ŻurawskaAlicja Żurawska

Wystąpienie starosty skomentował Marcin Modrzejewski, przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego.

- Dziękuję bardzo pani staroście. W tych czasach, rzadko osoby publiczne potrafią przepraszać, więc tym bardziej należą się słowa uznania za to, że pani starosta zdobyła się na taką odwagę – powiedział przewodniczący Modrzejewski.

Reklama
Marcin ModrzejewskiMarcin Modrzejewski

Do wystąpienia Alicji Żurawskiej odnieśli się również sami zainteresowani, czyli przedstawiciele klubu PiS.

- Pani starosto, ja chciałem, myślę, że w imieniu klubu, bo trudno było teraz to skonsultować, serdecznie podziękować za dzisiejsze wystąpienie. Uważam, że trzeba było mieć odwagę, aby w ten sposób to wszystko przedstawić. Dlatego tym bardziej jestem pod wrażeniem tego oświadczenia. Mam nadzieję, że nasza przyszła współpraca będzie się dobrze układała – stwierdził radny PiS, Henryk Ossowski.
Henryk OssowskiHenryk Ossowski

Jak oceniasz ostatnie wystąpienie starosty Alicji Żurawskiej?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wladek49 2023-08-15 23:51:26

    Pani staroscina przeprosiła Pis (putin i Spółka) za złe słowa , a nie przeprosiła za ukradzione swoja decyzja ziemie o wartosci 1,5 mln zł. Grunty pod ul Paderewskiego zostały zabrane wbrew akceptacji własciciela. Minął rok a własciciel nie otrzymał zapłaty ani do Pisowskiego deweloburmistrza ,ani starosciny. Decyzje wydali za pomoca Pisowskiej poczty,żebyt nie miał w nią wglądu. Starościna wykonuje polecenia PIS. Pobiera 20.000 tys zł miesiecznie od ludzi, ktrorzy maja 2.000 zł emerytury i ni wiedza czy kupić lekarstwo czy bułkę do zjedzenia. Bo na co innego przy rzadach pisu, ktorych wspiera staroscina nie stać. Wazeliniara staroscina wchodzi dewelomistrzowi bez mydła w 4 literki.Takich mamy włodarzy, swoj interes najważniejszy a reszte mają w 4 literekach, Motto naqszych pisowskich wqłodarzy bvrzmi: uczciwym kradniemy, sobie i swoim dajemy. Mam nadzieje ze przyjdzie czas rozliczen złodziei prywatnych własności. //ii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wladek49 2023-08-15 23:51:31

    Pani staroscina przeprosiła Pis (putin i Spółka) za złe słowa , a nie przeprosiła za ukradzione swoja decyzja ziemie o wartosci 1,5 mln zł. Grunty pod ul Paderewskiego zostały zabrane wbrew akceptacji własciciela. Minął rok a własciciel nie otrzymał zapłaty ani do Pisowskiego deweloburmistrza ,ani starosciny. Decyzje wydali za pomoca Pisowskiej poczty,żebyt nie miał w nią wglądu. Starościna wykonuje polecenia PIS. Pobiera 20.000 tys zł miesiecznie od ludzi, ktrorzy maja 2.000 zł emerytury i ni wiedza czy kupić lekarstwo czy bułkę do zjedzenia. Bo na co innego przy rzadach pisu, ktorych wspiera staroscina nie stać. Wazeliniara staroscina wchodzi dewelomistrzowi bez mydła w 4 literki.Takich mamy włodarzy, swoj interes najważniejszy a reszte mają w 4 literekach, Motto naqszych pisowskich wqłodarzy bvrzmi: uczciwym kradniemy, sobie i swoim dajemy. Mam nadzieje ze przyjdzie czas rozliczen złodziei prywatnych własności. //ii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wladek49 2023-08-15 23:52:12

    Pani staroscina przeprosiła Pis (putin i Spółka) za złe słowa , a nie przeprosiła za ukradzione swoja decyzja ziemie o wartosci 1,5 mln zł. Grunty pod ul Paderewskiego zostały zabrane wbrew akceptacji własciciela. Minął rok a własciciel nie otrzymał zapłaty ani do Pisowskiego deweloburmistrza ,ani starosciny. Decyzje wydali za pomoca Pisowskiej poczty,żebyt nie miał w nią wglądu. Starościna wykonuje polecenia PIS. Pobiera 20.000 tys zł miesiecznie od ludzi, ktrorzy maja 2.000 zł emerytury i ni wiedza czy kupić lekarstwo czy bułkę do zjedzenia. Bo na co innego przy rzadach pisu, ktorych wspiera staroscina nie stać. Wazeliniara staroscina wchodzi dewelomistrzowi bez mydła w 4 literki.Takich mamy włodarzy, swoj interes najważniejszy a reszte mają w 4 literekach, Motto naqszych pisowskich wqłodarzy bvrzmi: uczciwym kradniemy, sobie i swoim dajemy. Mam nadzieje ze przyjdzie czas rozliczen złodziei prywatnych własności. //ii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości