Po kilkuletnim procesie w czerwcu przed Sądem Rejonowym w Koszalinie zapadł wyrok w sprawie przyjmowania łapówek przez kościerskiego sędziego. Janusz K. został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności. Musi zapłacić też grzywnę w wysokości 60.000 zł i zwrócić przyjętą korzyść majątkową. Wyrok jest nieprawomocny.
Przypomnijmy, że sprawa Janusz K. ujrzała światło dzienne w 2008 roku. Kościerski sędzia oskarżony został o przyjęcie 140 tysięcy złotych łapówki w zamian za odstąpienie od wydania skazującego wyroku. Pieniądze oskarżonemu przez dziesięć lat miał przekazywać jeden z kościerskich biznesmenów, który popadł w konflikt z prawem.
Prokuratura oskarżyła również sędziego o sporządzenie projektu apelacji na korzyść innych oskarżonych, których wcześniej sądził, w zamian za co miał przyjąć warte 300 złotych ryby w galarecie i przez pięć dni korzystać z użyczonego przez oskarżonych osobowego mercedesa.
Dodajmy też, że w 2006 roku orzekał w sprawie Marcina P. Za popełnione przestępstwo prezesowi Amber Gold groziła kara od pół roku do ośmiu lat więzienia, a otrzymał jedynie niewielką grzywnę, co więcej nie miał nawet obowiązku naprawienia szkody.
W czerwcu sędzia Janusz K. po kilkuletnim procesie przed Sądem Rejonowym w Koszalinie usłyszał wyrok skazujący.
- Janusz K. został skazany na karę pięciu lat pozbawienia wolności. Orzeczono wobec niego również karę grzywny w wysokości 400 stawek dziennych po 150 zł oraz przepadek osiągniętej korzyści majątkowej - informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie, Sławomir Przykucki.
Wyrok jest nieprawomocny.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze