Petycje, pisma, manifestacje - wszystko wskazuje na to, że działania samorządowców prowadzone w całym kraju odniosły skutek - Jarosław Gowin zapowiedział kolejne zmiany w rozporządzeniu, związanym z reformą wymiaru sprawiedliwości.
Od pierwszych chwil, gdy tylko Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin rozpoczął pracę nad przygotowaniem reformy znoszącej najmniejsze sądy rejonowe, rozpoczęły się także protesty przed planowanymi zmianami.
Sąd Rejonowy w Kościerzynie również miał zostać zlikwidowany. Kościerscy samorządowcy nie ustawali w walce o utrzymanie placówki. Przedstawiciele władz miejskich, powiatowych i samorządów gminnych z całego powiatu już od grudnia robili wszystko, aby jednostka nie została zlikwidowana. Społeczny Komitet Obrony Sądu Rejonowego w Kościerzynie.
W ostatnich miesiącach sprzeciw się zaostrzył. Zawiązany został ogólnopolski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej i pod projektem ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych oraz o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych podpisało się ponad 150 tysięcy osób.
We wtorek projekt złożony został w biurze podawczym Sejmu RP. Jeśli weryfikacja podpisów przebiegnie pomyślnie, w ciągu trzech miesięcy projekt zostanie złożony do pierwszego czytania w Sejmie. Jeśli parlamentarzyści zdecydują się na przyjęcie projektu, to nie minister, lecz Parlament decydować będzie o takich zmianach w sądownictwie.
W związku z tym, ministerstwo zapowiada kolejne zmiany w projekcie. Tym razem mówi się o tym, że reforma obejmie tylko sady, w których pracuje sześciu i mniej sędziów. Gdyby projekt w tej formie został zatwierdzony to Sąd Rejonowy w Kościerzynie byłby bezpieczny, a w skali całego kraju zlikwidowanych zostałoby 29 placówek.
- Jest to zmiana stanowiska Ministra Sprawiedliwości, jeszcze nie poparta żadnym dokumentem. Dlatego do momentu, gdy nie zostanie ona wyrażona na piśmie pozostaję sceptyczny. Jednak gdyby okazało się, że ta wersja rozporządzenia będzie ostatnią, to byłbym bardzo szczęśliwy, że nasze, ponadpartyjne działania przeciw likwidacji Sądu Rejonowego w Kościerzynie, odniosły skutek - mówi starosta kościerski Piotr Lizakowski.
Na potwierdzenie, że zapowiadana wersja, kilkakrotnie zmienianego już rozporządzenia, będzie ostatnią przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze