Znane są już terminy rozpraw lokalnych włodarzy. 16 października przed sądem odwoławczym w Gdańsku stanie ścisłe kierownictwo starostwa powiatowego w Kościerzynie. Pięć dni później przed malborskim wymiarem sprawiedliwości ruszy proces burmistrza.
16 październik
Proces z udziałem starosty kościerskiego zakończył się przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie nieprawomocnym wyrokiem sądu w czerwcu tego roku. Starosta Wiesław B. został uznany za winnego między innymi przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz poświadczenia nieprawdy.
Sprawa jest związana z wykorzystaniem w 2005 roku pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach. Zamieszani są w nią również trzej inni wysocy urzędnicy starostwa powiatowego w Kościerzynie: wicestarosta Grzegorz C., skarbnik Jerzy G. oraz naczelnik wydziału gospodarczego Jacek K.
Wszystkich czterech skazano na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. Skazani mają nadto zakaz zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres 3 lat. Urzędnicy złożyli apelację. Żaden z nich nie przyznaje się do winy. 16 października Sąd Okręgowy w Gdańsku ma podjąć decyzję w ich sprawie. Sąd może utrzymać w mocy wyrok, uchylić go, zmienić orzeczenie lub przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Starostowie nadal pełnią swoje funkcje.
21 październik
Sprawę burmistrza Kościerzyny Marcina M. będzie prowadził Sąd Rejonowy w Malborku, po tym jak Sąd Okręgowy w Gdańsku przychylił się do wniosku sędziów z Kościerzyny, którzy prosili o wyłączenie ich z prowadzenia tego postępowania. Termin pierwszej rozprawy ustalono na 21 października.
Gdańska prokuratura zarzuca burmistrzowi między innymi przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Sprawa jest związana ze sprzedażą atrakcyjnych działek miejskich na osiedlu Zachód w Kościerzynie. Do jednego z przetargów przystąpiła rodzina burmistrza oraz jego bliscy współpracownicy. Atrakcyjne tereny na osiedlu Zachód w Kościerzynie kupili po cenach niższych niż wywoławcze. Przewodniczącym komisji przetargowej był wówczas burmistrz Marcin M. (ówczesny wiceburmistrz). Zdarzenie miało miejsce w 2005 roku.
Za niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w trakcie przeprowadzania procedury przetargowej oskarżonemu grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Burmistrz nie przyznaje się do winy.
Warto podkreślić, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku sądu wszyscy oskarżeni nadal mogą sprawować swoje funkcje.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze