Reklama

Proces ws. "afery alkoholowej" nie ruszył. Biegły ma się wypowiedzieć o poczytalności

Trzech byłych funkcjonariuszy kościerskiej komendy we wtorek stanęło przed sądem, gdzie będą odpowiadać za spożywanie alkoholu na terenie Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Do otwarcia przewodu sądowego jednak nie doszło, gdyż jeden z obwinionych oświadczył iż korzystał z opieki psychiatrycznej.

Postępowanie sądowe w sprawie o wykroczenie, które toczy się wobec trzech byłych policjantów - Dominika Ł., Tadeusza P. i Dawida P., jest pokłosiem wydarzeń z 15 maja 2015 roku. Wówczas w godzinach wieczornych Komendant Powiatowy Policji w Kościerzynie insp. Andrzej Czaja został powiadomiony przez oficera dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku o tym, że na terenie komendy jego podwładni spożywają alkohol.

W efekcie w pokoju zajmowanym przez policjantów wydziału ruchu drogowego zastano trzech policjantów, a ze względu na to, że w pomieszczeniu wyczuwalna była woń alkoholu, wydano polecenie, by funkcjonariusze poddali się badaniu na zawartość alkoholu. Ci, zaznaczając, że są już po służbie, odmówili. W jednym z biurek znaleziono jednak trzy butelki - dwie puste i jedną pełną.

Wobec mundurowych wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Wszyscy trzej nie przyznali się do spożywania alkoholu na komendzie. Ostatecznie ten zarzut z uwagi na brak bezspornych dowodów odrzucono, a funkcjonariuszom zarzucono dwukrotne niewykonanie polecenia służbowego, za co wymierzono im karę dyscyplinarną w postaci wydalenia ze służby. Policjanci odwołali się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił dyscyplinarkę z uwagi na szereg błędów proceduralnych i wskazał iż postępowanie powinno zostać przeprowadzone od początku. Wyrok jest nieprawomocny.

Z kolei postępowanie w sprawie o wykroczenie, które prowadziła Komenda Miejska Policji w Gdyni zakończyło się skierowaniem wobec wszystkich trzech policjantów wniosków o ukaranie, w których obwinia się mundurowych o spożywanie alkoholu na terenie komendy.

Postępowanie w tej sprawie przed kościerskim sądem rozpoczęło się we wtorek, jednak nie doszło nawet do otwarcia przewodu sądowego. Jeden z obwinionych podczas odbierania od niego danych przez sąd, oświadczył bowiem, że korzystał z opieki poradni psychiatrycznej. Z uwagi na to, iż we wcześniejszym etapie postępowania, te informacje nie ujrzały światła dziennego, sędzia postanowiła o przesłuchaniu obwinionego przez biegłego lekarza psychiatrę.

- Sąd postanawia dopuścić dowód z pisemnej opinii biegłego lekarza psychiatry w celu stwierdzenia, czy obwiniony cierpi na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub innego rodzaju zakłóceń czynności psychicznych oraz czy w chwili ewentualnego popełnienia czynu miał pełną zdolność do rozpoznania jego znaczenia i pokierowaniem swoim postępowaniem oraz jaki jest stan psychiczny obwinionego w chwili obecnej i czy może brać udział w czynnościach procesowych - mówiła sędzia Krystyna Szulc.

- Uzasadnieniem tej decyzji sądu jest to, co podał obwiniony, który wskazał, że od kilku lat leczy się psychiatrycznie. Ta uzyskana informacja uzasadnia wątpliwość co do jego poczytalności, skutkująca powołaniem biegłego psychiatry na tę okoliczność - podsumowała sędzia.

Sąd wyznaczył także obwinionemu obrońcę z urzędu, a rozprawę odroczył o miesiąc, a więc do czasu uzyskania opinii biegłego.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Predator - niezalogowany 2016-03-22 13:53:02

    Nieźle, to chory psychicznie policjant może być policjantem ? No nie wierzę.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości