Choć ostatnia rozprawa w sprawie byłych kościerskich starostów została odwołana, to wszystko wskazuje na to, że sąd przygotowuje się już do zamknięcia przewodu sądowego. Jeśli więc nie będzie dodatkowych komplikacji wyrok w tej sprawie może zapaść jeszcze w tym roku.
Ostatnia rozprawa w głośnym procesie byłych starostów kościerskich Wiesława B. Jacka K. Jerzego G i Grzegorza C. miała odbyć się na początku miesiąca. Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańśku, sędzia Tomasz Adamski, została ona odwołana ze względu na to, że biegły z zakresu budownictwa nie zwrócił akt.
Kolejny termin wyznaczony został na czwartego października. Wszystko wskazuje na to że może być to jedna z ostatnich rozpraw w tej sprawie.
- Zgodnie z posiadanymi przeze mnie informacjami są to ostatnie czynności przed zamknięciem przewodu sądowego, z tym zastrzeżeniem, że to zawsze może ulec zmianie w zależności np. od wniosków dowodowych stron - mówił sędzia Tomasz Adamski.
Przypomnijmy, że przedmiotem rozpraw są wydarzenia, które miały miejsce w 2005 roku. Wówczas w budynku kościerskiego starostwa przeprowadzano remont. W pracach udział brali pracownicy interwencyjni, których wyznaczył kościerski urząd pracy. Nad całością prac prowadzonych w starostwie czuwał naczelnik wydziału organizacyjnego Jacek K. To on jako pierwszy miał wykorzystać do prywatnych celów "darmowe" usługi pracowników interwencyjnych, każąc im odnowić balkon w swoim domu w Liniewie. Na remoncie w starostwie skorzystać miał także skarbnik tej instytucji - Jerzy G, w którego kuchni również miał być przeprowadzony "darmowy" remont. Wyremontowana miała również zostać siedziba Pomorskiego Związku Piłki Ręcznej, któremu prezesuje Jerzy G. Materiały wykorzystywane przy powyższych remontach miały być kupowane na koszt starostwa.
Oskarżonym postawiono kilkadziesiąt zarzutów. Wśród nich znajdują się między innymi: wykorzystywanie pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach, niedopełnianie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poświadczenie nieprawdy, składanie fałszywych zeznań, przekroczenie uprawnień, a także przywłaszczenie mienia.
Warto także dodać, że to nie pierwsze zarzuty stawiane byłemu staroście Wiesławowi B. i Grzegorzowi C. W tym roku Prokuratura Rejonowa w Tczewie skierowała przeciw nim akt oskarżenia, w którym zarzuca im się nieumyślne niedopełnienie obowiązków i narażenie powiatu kościerskiego na szkodę majątkową w "wielkich rozmiarach"
Do tematu wrócimy.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze