Reklama

Prawo a"la Arciszewska - Sprawiedliwość a"la Mielewczyk?

Uczciwość i rzetelność to standardy partii Prawo i Sprawiedliwość. Tymczasem, jak opisuje Gazeta Wyborcza, mąż posłanki PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk, jeszcze przed śmiercią zdążył przenieść swój majątek do cypryjskiej spółki, której teraz ona jest właścicielką, by uniknąć spłaty ponad 5 mln kredytu ze SKOK-u. Co ciekawe posłanka jest obrończynią twórców Kas Grzegorza Biereckiego. Partia ma zażądać od posłanki wyjaśnień ws. jej interesu i unikania spłaty zaciągniętych zobowiązań.

"Królowa pierza i puchu" - tak zatytułowany jest artykuł Krzysztofa Katki opisujący interesy posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk.

Posłanka ziemi kaszubskiej jest obrończynią SKOK-ów. To jednak nie miało powstrzymać jej męża od wyprowadzenia majątku z Polski na Cypr, by uniknąć spłaty zobowiązań właśnie wobec SKOK-u.

- Dorota Arciszewska-Mielewczyk składa się z samych paradoksów - pisze Krzysztof Katka.

Po śmierci męża Krzysztofa Mielewczyka to ona przejęła jego interesy. Jak podaje dziennikarz Gazety Wyborczej, a wraz z nimi kilka pogrążonych w długach spółek, m.in. Sensalon, od której Izba Celna w Toruniu bezskutecznie windykowała 2,5 mln zł. W firmie nie było jednak już pieniędzy.

Kolejną spółką z kłopotami ma być Polskie Pierze i Puch. Jak opisuje GW, również od tej firmy wierzyciele nie mogli odzyskać swoich pieniędzy. Bank PKO BP zażądał zwrotu 1,1 mln zł, dostawca zabiegał przez lata o 1,3 mln zł za 30 ton towaru z 800 tys. gęsi.

- Stałem się ofiarą szczegółowo zaplanowanego oszustwa - pisał Bik w liście do władz Klubu Parlamentarnego PiS. W odpowiedzi, jak podaje Krzysztof Katka, otrzymał od prawnika posłanki wezwanie do przeprosin za pomówienie.

Spłaty pięciomilionowego kredytu, który Krzysztof Mielewczyk miał zaciągnąć na działalność Polskiego Pierza i Puchu, nie może uzyskać też SKOK.

- Kredyt w SKOK-u spłacam, co mam robić... To poważna instytucja, która jest solą w oku bankom i przeciwnikom politycznym - mówiła dla Gazety Wyborczej Arciszewska-Mielewczyk, która należy do obrończyń twórców Kas Grzegorza Biereckiego.

Gazeta Wyborcza ma posiadać jednak dowody na to, że mąż posłanki przeniósł majątek na Cypr i dzięki temu uniknął windykacji należności ze strony SKOK-u.

- Po wielu miesiącach niespłacania kredytu Kasa zaczęła poszukiwać majątku Mielewczyka do zlicytowania. W styczniu 2013 r. SKOK otrzymał sądową zgodę na zajęcie należących do Mielewczyka udziałów w spółce Celaria. Do Celarii należał majątek ziemski w Borczu na Kaszubach, w którym urządzone są hotel i apartamenty rodziny Mielewczyków. Zajęcie dokonane przez Kasy Stefczyka okazało się jednak nieskuteczne, bo Mielewczyk zdążył przekazać udziały w Celarii cypryjskiej spółce FGT Investment Fund Limited - czytamy w artykule "Królowa Pierzu i Puchu".

- Okazało się też, że biznesmen wytransferował do cypryjskiego FGT także udziały (warte nominalnie 6,5 mln zł) w innej spółce - Hotel 1231 zarządzającej hotelem w Toruniu - czytamy dalej.

Dziennikarze Gazety Wyborczej nie uzyskali informacji, czy SKOK Stefczyka odzyskał pieniądze. O swoich związkach z rajem podatkowym nie chciała z gazetą rozmawiać też posłanka Arciszewska - Mielewczyk.

Odpowiedzi od rzecznika PiS, o plany partii wobec biznesmenów, którzy uciekli z majątkiem za granicę, w świetle zamierzeń prezesa Jarosława Kaczyńskiego ws. uszczelnienia systemu podatkowego, tak by trudniej było unikać płacenia podatków w Polsce, także nie otrzymano.

Jak podaje Wirtualna Polska, PiS ma się jednak zwrócić do posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk w sprawie jej interesów i rzekomego unikania przez nią spłacania kredytu zaciągniętego w jednym ze SKOK-ów. Jest to pokłosie piątkowej konferencji, podczas której posłowie PO domagali się wyjaśnień od prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.

- Czy wyprowadzenie majątku służące temu, żeby utrudnić windykację kredytu zaciągniętego w SKOK-ach, czy to jest postępowanie etyczne, zgodne z prawem i czy w PiS takie są standardy, żeby unikać spłaty kredytu przez wyprowadzanie majątku na Cypr? - pytał w piątek poseł Marcin Święcicki.

Adam Szejnfeld, jak podaje WP, mówił z kolei, że "od lat, niemalże od początku funkcjonowania na scenie politycznej PiS słyszymy, że prawdziwi Polacy tylko w Polsce powinni prowadzić interesy, tylko z polskim fiskusem się rozliczać, tylko w Polsce powinni zakładać firmę". - A tu się dowiadujemy, że senator PiS (Arciszewska-Mielewczyk w tej kadencji zasiada w Sejmie - przyp. PAP) ma spółkę na Cyprze - zaznaczył Szejnfeld.

Przypomnijmy, że o działalności Krzysztofa Mielewczyka i braku reakcji na tą działalność jego żony Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk pisaliśmy już przed 10 laty. Zwracaliśmy wówczas uwagę między innymi na to, że biznesmen łamie prawo i uchyla się od wykonania prawomocnych wyroków sądu, gdy tymczasem jego żona ubiegała się ponownie o parlamentarny mandat z ramienia PiS pod hasłem Prawa i Sprawiedliwości. Dorota Arciszewska-Mielewczyk pozwała portal Kartuzy.info w trybie wyborczym za te publikacje zarzucając pisanie nieprawdy. Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie podzielił jej zdania i oddalił wszystkie zarzuty wobec dziennikarzy i wydawcy portalu.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-04-21 22:06:10

    Durny Lud to kupi. Arciszewska kolejny raz znalazła się w Sejmie z listy kaszubskiej. Czyli głosują na nią durnie??? Czy też redakcje zbyt mało piszą o znanych powszechnie przewałkach męża Pani Arciszewskiej, wystarczy przypomnieć mało skuteczne działania Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie łamania prawa w Borczu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-04-20 14:25:13

    Zawsze jedno mnie zastanawia - dlaczego tacy jak Arciszewska żądają przeprosin od tych, którzy piszą prawdę o nich ? Podobnie jak kartuska prokuratura - też ściga tych, którzy piszą prawdę np o obiadkach czy innych układach w powiecie ;) A tak poza tym - jakim idiotą trzeba być, żeby myśleć, że ci z PIS to uczciwi a ci z PO to nieuczciwi albo odwrotnie - wszyscy oni to krętacze, złodzieje i myślą naprawdę tylko i wyłącznie o swoich interesach a nie o was, głupie Polaczki ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości