Ostra krytyka rządu, twarde tezy o roli Niemiec w Europie i zapowiedzi powrotu do władzy w 2027 roku — tak w skrócie wyglądało spotkanie parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z mieszkańcami regionu. Politycy PiS przekonywali, że obecna władza oddaje decyzyjność poza granice kraju, a ich formacja ma nie tylko plan na przyszłość, ale i sprawdzony dorobek z lat rządów.
Spotkanie odbyło się w Kościerzynie, gdzie z wyborcami rozmawiali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości: Dorota Ariszewska-Mielewczyk, Jacek Sasin oraz były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Dominującym motywem wystąpień była krytyka rządu Donald Tusk, Unii Europejskiej oraz — jak wielokrotnie podkreślano — rosnących ambicji Niemiec.
Mariusz Błaszczak dużą część swojego wystąpienia poświęcił programowi SAFE, odnosząc się do historycznych analogii. Jak mówił, presja dyplomatyczna ze strony Berlina ma przypominać mechanizmy znane z XVIII wieku.
- Ambasador Niemiec pilnuje, by uchwalono ustawę SAFE. Z historii wiemy, jak to wyglądało. Trzeba mieć świadomość, że Niemcy chcą przywództwa w Europie — przekonywał.
Były szef MON akcentował również konieczność dalszego wzmacniania polskiej armii, przypominając wydatki na obronność w czasie rządów PiS oraz współpracę z Stanami Zjednoczonymi i Koreą Południową. Jego zdaniem obecna polityka europejska zmierza do wypychania USA z kontynentu, czemu - jak podkreślał - sprzeciwiać się powinien polski rząd.
W wystąpieniu pojawiły się także odniesienia do politycznej przyszłości. Błaszczak mówił o „nerwowości” premiera, porównując obecną sytuację do kampanii prezydenckiej z 2025 roku.
- Wtedy też słyszeliśmy, że Karol Nawrocki nie ma szans. Sondaże mówiły co innego niż rzeczywistość. Kandydat wskazany przez Jarosław Kaczyński wygrał - przypominał.
Parlamentarzysta ostrzegał również przed zapisami programu SAFE, wskazując na mechanizm tzw. warunkowości oraz brak gwarancji, że zdecydowana większość środków trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Krytycznie odniósł się także do unijnej umowy Mercosur, którą uznał za korzystną przede wszystkim dla Niemiec, a groźną dla polskich rolników.
W dalszej części spotkania politycy PiS podsumowywali okres swoich rządów i zapowiadali zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
- Były pieniądze na 500 plus, wsparcie dla emerytów i realne inwestycje w bezpieczeństwo. Trzeba umieć rządzić - mówił Błaszczak, przekonując, że dziś kluczowe decyzje zapadają poza Polską.
W kontekście przyszłych wyborów padły też mocne słowa pod adresem Grzegorz Braun, którego Błaszczak określił jako polityka nieodpowiedzialnego.
- Proszę nie ulegać presji, że tylko Tusk może rządzić. Głosowanie na Brauna, człowieka nieodpowiedzialnego spowoduje, że rządzić będzie Tusk. Jak można rządzić z człowiekiem, kwestionującym niemieckie obozy koncentracyjne i komory gazowe. On kwestionuje też wyniesienie na ołtarze rodziny Ulmów, a to jest atak na kościół – mówił poseł.
Wtórował mu Jacek Sasin, podkreślając, że czas rządów PiS był okresem intensywnej pracy, a próby marginalizacji partii po zmianie władzy zakończyły się niepowodzeniem.
- Okres naszych rządów to był czas ciężkiej pracy. Nasi przeciwnicy po przejęciu władzy próbowali zdelegalizować naszą partię, ale to się nie udało. Jesteśmy na dobrej drodze do wygrania wyborów. Przeciwnik jest trudny i przebiegły i potężne siły za nim stoją. Są to głównie Niemcy i elity europejskie, ale dzięki państwa wsparciu możemy wygrać - powiedział Sasin.
Spotkanie w Kościerzynie miało wyraźnie mobilizacyjny charakter i pokazało, że PiS już dziś buduje narrację pod kolejną kampanię wyborczą, opierając ją na krytyce obecnej władzy, suwerennościowych hasłach i odwołaniach do własnych rządów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PiS to złodzieje, kłamcy i tchórze.
pokaż dowody a nie powtarzaj 100 bajerów dla frajerów, z których prawie niczego nie zrealizowano.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pisać to trzeba jeszcze umieć grafomanie. Praktycznie wszyscy obecni poza prelegentami to mieszkańcy Kościerzyny i okolic.
Puste garnitury bez honoru, rozumu i godności człowieka.
A od kiedy to Kościerzyna = Stężyca? Bo stamtąd ludzi poznaję, a z Kościerzyny tylko 3 działaczy.
Co to za jedni? To jakieś obwoźne towarzystwo. Tu nie ma Kościerzaków (poza jednostkami).
10 i 11 zdjecie xD był ktoś na sali poniżej 50 roku życia ? Taki wyborców ma PiS
PiS to złodzieje którzy przez osiem lat jedynie kradli! No,ale te pieniądze im się należały,a wystarczyło jedynie nie kraść! Tymczasem jak po ośmiu latach odsunięto złodziei od sterów władzy to i pieniądze na wszystko są,a wcześniej nie było!
Kościerscy pisowcy się ukrywają bo jak będzie trzeba to pójdą do grzesia albo sławka pisowcom z wszystkimi jest po drodze jak mają mieć władzę ale niedługo już z Kościerzyny pojedzie pociąg na węgry do ruskich przyjaciół
Królowa puchu,Błaszczak,Sasin z widocznymi deficytami ale kity potrafią wciskać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
PiS to złodzieje, kłamcy i tchórze.
pokaż dowody a nie powtarzaj 100 bajerów dla frajerów, z których prawie niczego nie zrealizowano.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.