Reklama

Po dyskotece wjechał w grupę ludzi w Szymbarku i śmiertelnie potrącił 19-latkę. Jest wyrok!

W środę przed Sądem Rejonowym w Kartuzach zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku w Szymbarku, do którego doszło w Wielkanoc 2022 roku. 21-letni wówczas Dawid T., mieszkaniec gminy Kościerzyna, wracając z dyskoteki, wjechał w grupę pieszych, śmiertelnie potrącając 19-latkę, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Sąd skazał go na 2,5 roku więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowiedzialność poniósł także jego pasażer, który nie udzielił pomocy poszkodowanym. Wyrok nie jest prawomocny.

W środę przed Sądem Rejonowym w Kartuzach zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku w Szymbarku. Wczesnym rankiem 18 kwietnia 2022 roku wówczas 21-letni Dawid T., mieszkaniec gminy Kościerzyna wracając z dyskoteki wjechał w grupę osób, śmiertelnie potrącając 19-latkę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.

- Sąd Rejonowy w Kartuzach 15 października wydał wyrok w sprawie dotyczącej zdarzenia zaistniałego 18 kwietnia 2022 r. w Szymbarku. Oskarżonymi w tej sprawie były dwie osoby – Dawid T., kierowca pojazdu, który uderzył w grupę idących skrajem drogi pieszych oraz pasażer tego pojazdu, Maciej M. Kierowcy pojazdu prokurator zarzucił umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia, tj. czyn z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. Pasażer pojazdu oskarżony został o nieudzielenie pomocy osobom znajdującym się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, tj. przestępstwo z art. 162 § 1 k.k. - informuje sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku do spraw karnych.

Reklama

- Sąd Rejonowy w Kartuzach uznał Dawida T. za winnego popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, jednakże ustalił, że naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez sprawcę wypadku miało charakter nieumyślny. Sąd wymierzył mu za to karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Nadto sąd orzekł wobec Dawida T. dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nakazał zapłacenie nawiązki na rzecz jednej z pokrzywdzonych i zadośćuczynienia na rzecz drugiej pokrzywdzonej. Pasażer pojazdu Maciej M. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu przestępstwa nieudzielenia pomocy. Sąd wymierzył mu za to karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres próby wynoszący 3 lata. Nadto Sąd oddał tego oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego oraz nałożył obowiązek informowania kuratora o przebiegu okresu próby - dodaje. 

Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje prawo od odwołania się od niego do Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Reklama

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w poniedziałek wielkanocny 18 kwietnia 2022 roku, około godziny 4. w Szymbarku na ulicy Sportowej.  Ze wstępnych ustaleń będących na miejscu policjantów wynikało, że sześcioosobowa grupa idąca poboczem została potrącona przez nieznany pojazd, a sprawca uciekł. W wyniku zdarzenia na miejscu śmierć poniosła 19-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, a trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala, w tym 22-latek w stanie ciężkim. Mundurowi sporządzili na miejscu dokumentację fotograficzną, zabezpieczyli ślady oraz monitoring w celu ustalenia sprawcy wypadku. 

Z pierwszych ustaleń policji wynikało, że kierowca, który oddalił się z miejsca zdarzenia, poruszał się pojazdem marki Audi A3 koloru ciemnego o początkowych numerach rejestracyjnych GKS. Później okazało się, że mężczyzna poruszał się VW Golfem.

Reklama

Kilka godzin po zdarzeniu funkcjonariusze zatrzymali 22-letniego mężczyznę podejrzewanego o spowodowanie tragicznego w skutkach wypadku w Szymbarku wraz z 18-letnim pasażerem pojazdu.

W sierpniu 2024 roku prokuratura zakończyła postępowanie w tej sprawie. W skierowanym do sądu akcie oskarżenia prokurator zarzucił kierującemu popełnienie przestępstwa z art. 177 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., to jest umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa i przepisów ruchu drogowego poprzez nie zachowanie szczególnej ostrożności, w  następstwie czego uderzył w idących prawą stroną pieszych, w wyniku czego śmierć poniosła jedna osoba, a dwie doznały obrażeń ciała, a  następnie  nie zatrzymując się i nie udzielając pomocy zbiegł z miejsca wypadku.

Reklama

Oskarżony  przyznał się do popełnienia zrzuconego mu przestępstw wyjaśniając jednak, że początkowo myślał, że  wjechał w zwierzynę. Zarzucone oskarżonemu przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 2 lata, do lat 12 Aktem oskarżenia objęto również pasażera, któremu prokurator zarzucił popełnienie przestępstwa z art. 162 § 1 k.k., to jest nie udzielenie pomocy pokrzywdzonym znajdującym się w położeniu  grożącym bezpośrednim  niebezpieczeństwem   utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogąc jej udzielić  bez narażania siebie.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconego przestępstwa, wyjaśniając, że w trakcie  zdarzenia miał zamknięte oczy, był zmęczony. Usłyszał huk, a następnie  zobaczył rozbitą szybę. Kierujący powiedział mu, że uderzył  w sarnę, nie chciał się zatrzymać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości