Chociaż miejsc parkingowych w Kościerzynie sukcesywnie przybywa, nadal wiele emocji wzbudza sytuacja, jaka ma miejsce przy parkingu zlokalizowanym przy cmentarzu. Pod koniec października, burmistrz planował włączyć ten plac do płatnej strefy parkowania, ale pomysł spalił na panewce. Niewykluczone jednak, że władze miasta powrócą do tej koncepcji.
Miejsc wolnych na parkingu zlokalizowanym przy cmentarzu w Kościerzynie, praktycznie nie ma od dłuższego czasu. Na taki stan rzeczy narzekają od wielu miesięcy nie tylko mieszkańcy Kościerzyny, ale również okolicznych miejscowości, którzy przyjeżdżają po to, by odwiedzić groby najbliższych. Burmistrz Michał Majewski miał pomysł, aby rozwiązać ten problem, a chodziło w nim o to, by parking włączyć do płatnej strefy parkowania. Takie posunięcie, według burmistrza, wymusiłoby rotację samochodów, które parkują w tym miejscu przez wiele godzin. Koncepcja ta nie zyskała jednak akceptacji większości radnych i ostatecznie projekt uchwały w tej sprawie został odrzucony podczas październikowej sesji. Wydaje się jednak, że ta kwestia nie znalazła jeszcze swojego finału, o czym świadczy dyskusja, jaka wywiązała się podczas ostatniej sesji Rady Miasta. A wywołał ją radny Tomasz Dargacz.
- Chciałbym podziękować panu burmistrzowi za oddany parking (przy ulicy Dworcowej – przyp. red). Wprawdzie do cmentarza jest daleko, ale jest to jeden z bliższych do tego miejsca. Nalegałbym jednak, by przy najbliższej okazji wrócić do tej nieszczęsnej uchwały, która nie przeszła na sesji. Prosiłbym o to w imieniu mieszkańców, którzy po tej głośnej sesji nawiązali ze mną kontakt. Nadal wielu z nich uważa, że sprawa parkingu przy cmentarzu powinna być unormowana. Proszę o to, aby uchwała znalazła się na kolejnej sesji i być może wtedy podejmiemy inną decyzję – stwierdził radny Dargacz.
- Jeśli chodzi o poruszaną kwestię parkingu, to zawsze można podejść powtórnie do projektu uchwały pod warunkiem, że będą zaproponowane sensowne rozwiązania, a w tamtej uchwale takich po prostu zabrakło. Tam było to postawione dosyć jednoznacznie. Trzeba pokazać różne alternatywy, jak tę sytuację rozwiązać i uporządkować, tak aby było to z korzyścią dla wszystkich, którzy odwiedzają cmentarz – powiedział radny Kazimierz Stoltmann.
Burmistrz Michał Majewski, nie wykluczył powrotu do kontrowersyjnej uchwały.
- Miałem dużo uwag dotyczących kwestii parkingu. Analizowaliśmy różne rozwiązania, a jednym z nich była wolna godzina lub półtorej, czy też zakup słupka, gdzie przy powtórnej godzinie zalogowania, nie byłoby takiej możliwości. Rozważaliśmy również, w jaki sposób straż miejska miałaby wyegzekwować sytuację, gdy ktoś nie wyciągnie tego darmowego biletu na bezpłatną godzinę, i okazało się, że w tej materii byłyby duże trudności. Dlatego zaproponowaliśmy podstrefę, gdzie pierwsza godzina, a nie pół, miała być darmowa. Cieszę się, że radni chcą, by do tego powrócić. Dodam, że taki pomysł został przedstawiony właśnie na poprzedniej sesji tylko ze względu na to, że byliśmy w trakcie realizacji dwóch parkingów, które dają 250 nowych miejsc parkingowych. Nie udało się wtedy, ale mam nadzieję, że do tego wrócimy.
W grudniu, kościerscy rajcy spotkają się na dwóch sesjach Rady Miasta. Jednak w porządku obrad, zarówno w przypadku jednej, jak i drugiej, nie ma punktu dotyczącego włączenia parkingu przy cmentarzu do płatnej strefy parkowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest miejsce parkingowe to parkują Kto tam ma parkować? Pracownicy edenu? Powiedzcie wprost że kase chcecie na kierowców zarabiać
brak miejsc do parkowania , pytanie do władz miasta : co robią przyczepki reklamowe i stare wraki samochodów na parkingu przy ul. Wojska Polskiego , przy ul. Wybickiego koło pomnika , ktoś znalazł sobie darmowe miejsca reklamowe? I ile na tym zarabia ? Taka sytuacja już istnieje od kilku lat , może się ktoś tym zainteresuje i podejmie konkretną decyzję . Powinno to być potraktowane jako porzucenie pojazdów. Na przyczepach jak i wrakach są numery telefonów do właścicieli , czy nie jest to odpowiednie zajęcie w tej sprawie dla odpowiednich urzędników i Straży miejskiej?
Jest miejsce parkingowe to parkują Kto tam ma parkować? Pracownicy edenu? Powiedzcie wprost że kase chcecie na kierowców zarabiać
brak miejsc do parkowania , pytanie do władz miasta : co robią przyczepki reklamowe i stare wraki samochodów na parkingu przy ul. Wojska Polskiego , przy ul. Wybickiego koło pomnika , ktoś znalazł sobie darmowe miejsca reklamowe? I ile na tym zarabia ? Taka sytuacja już istnieje od kilku lat , może się ktoś tym zainteresuje i podejmie konkretną decyzję . Powinno to być potraktowane jako porzucenie pojazdów. Na przyczepach jak i wrakach są numery telefonów do właścicieli , czy nie jest to odpowiednie zajęcie w tej sprawie dla odpowiednich urzędników i Straży miejskiej?