Reklama

Okupacja się zakończyła, ale rozpoczął się nowy horror

8 marca – to w historii Kościerzyny oficjalna data wyzwolenia spod okupacji niemieckiej. Niestety, słowo wyzwolenie nie jest najbardziej odpowiednim sformułowaniem, ponieważ okrucieństwo hitlerowskiego najeźdźcy zostało zastąpione bezwzględnością i brutalnością żołnierzy Armii Czerwonej i funkcjonariuszy NKWD, którzy mieszkańcom powiatu kościerskiego zafundowali nową odsłonę piekła.

Dokładnie 76 lat temu II wojna światowa chyliła się ku końcowi, a klęska Tysiącletniej III Rzeszy była już przesądzona. W powiecie kościerskim do zakończenia działań wojennych doszło już na początku marca. Nie oznaczało to wcale, że ludzie mogli spać spokojnie i nie musieli się martwić o swoje jutro. Już w marcu 1945 roku kontrolę nad tym obszarem przejęli Sowieci.

Warto przypomnieć, że w wyniku zatrzymania niemieckiego natarcia na Stalingrad, losy II wojny światowej zaczęły się przechylać w stronę Wielkiej Koalicji, której trzon stanowiły wojska USA, Wielkiej Brytanii oraz Związku Radzieckiego. Na wschodnim froncie Armia Czerwona sukcesywnie od 1943 roku przejmowała kolejne ziemie wydarte niemieckim okupantom. Żołnierze radzieckiego wojska już w 1944 roku zajęli wschodnie rubieże Polski, a na początku 1945 roku ich łupem padły północne rejony naszego kraju.

Reklama

Pod butem żołnierzy Armii Czerwonej

Kościerzyna oraz Skarszewy zostały zajęte przez Armię Czerwoną dokładnie 8 marca 1945 roku. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w efekcie przejścia frontu, Kościerzyna nie ucierpiała zbyt mocno, oczywiście pod względem zniszczeń. Taka sytuacja nie oznaczała jednak, że mieszkańcy kaszubskiej ziemi mogli wybuchnąć eksplozją wielkiej radości. Wkrótce wielu z nich miało się przekonać, że niemiecka okupacja została zastąpiona inną formą zniewolenia. Od pierwszych dni pojawienia się w mieście czerwonoarmistów, dochodziło do aktów grabieży, dewastacji, a także gwałtów na miejscowych kobietach. Na tym jednak nie koniec. W efekcie działań operacyjnych NKWD oraz jednostek kontrwywiadu Smiersz, wielu mieszkańców przeżyło kolejny koszmar.

Reklama

Według oficjalnych źródeł, w pierwszej połowie 1945 roku z naszych okolic deportowano w głąb ZSRR ok. 700 osób. Wiele z nich poniosło śmierć, a część tych ludzi zmarła jeszcze na polskiej ziemi. Inni natomiast zakończyli swój żywot na nieludzkiej ziemi, o której pisał m.in. Gustaw Herling-Grudziński, autor słynnej książki „Inny świat”. Przykładem mogą być następujące osoby: Bernard Bonin z Lubania (śmierć w obozie NKWD w Ciechanowie), Józef Brandtz Kalisza (śmierć w więzieniu NKWD w Grudziądzu), Leon Chrapkowski z Kościerzyny (śmierć na Uralu), Paweł Gruchała z Wielkiego Klincza (śmierć na Uralu), Leon Kotlewski z Nowego Barkoczyna ( śmierć w Czelabińsku).

Jak podkreślają historycy, główną przyczyną śmierci deportowanych osób były przede wszystkim choroby zakaźne oraz niedożywienie. Mieszkańcy powiatu kościerskiego byli wywożeni głównie do obozów w Czelabińsku, Kopiejsku, Biełorecku. Aresztowania obywateli z naszego powiatu rozpoczęły się już na początku marca 1945 roku. Trzeba wspomnieć, że większość wywożonych osób była rolnikami, wykwalifikowanymi robotnikami, rzemieślnikami. Nie brakowało również kolejarzy oraz urzędników. Aresztowania, które miały przede wszystkim charakter polityczny, miały miejsce w kościerskim regionie jeszcze w drugiej połowie 1945 roku.

Reklama

Nowa władza przejmuje kontrolę

Jeśli chodzi o powstawanie nowych ośrodków władzy na zajętych przez wojska radzieckie ziemiach, to ich trzon stanowiły radzieckie komendantury wojskowe. Tak było również w Kościerzynie. Siedzibą komendantury był budynek obecnego magistratu, czyli Urzędu Miasta. Przedstawicielem polskiej administracji był Zarząd Miejski, na czele którego stał Aleksander Jakubowski. Jednak najważniejszym ośrodkiem polskiej władzy było Starostwo Powiatowe, na czele którego stał Witold Pawłowski. Podkreślić należy, że obydwa ośrodki były całkowicie zależne od radzieckich władz. Ważną rolę odrywał również Tymczasowy Komitet Obywatelski, którego przewodniczącym został Jan Bociański. Do jego najważniejszych zadań, w początkowym okresie działalności, należało m.in. zatwierdzanie dziennych norm żywnościowych, przygotowanie lokali na rzecz polskiego wojska, a także wyznaczenie zarządców najważniejszych przedsiębiorstw.

Reklama

W marcu 1945 roku do Kościerzyny przybyły grupy polskich oficerów polityczno-wychowawczych, których głównym celem było stworzenie struktur Polskiej Partii Robotniczej, a także przeprowadzenie reformy rolnej. Dwa miesiące później, uruchomiono też pierwsze placówki służby zdrowia, a funkcję powiatowego lekarza objął dr Franciszek Borzyszkowski. Dodać należy, że wkrótce do Kościerzyny powrócili inni lekarze tacy jak Jan Lemańczyk i Edmund Podlaszewski.

Pod koniec marca 1945 roku powołano do życia Powiatową Radę Narodową, a w gminach, Gminne Rady Narodowe, które pełniły funkcję organów uchwałodawczych. W skład tej pierwszej weszli przedstawiciele Polskiej Partii Robotniczej, Polskiej Partii Socjalistycznej oraz Stronnictwa Ludowego. Natomiast przewodniczącym PRN został Franciszek Marchewicz. W tym samym czasie w Kościerzynie powstała Miejska Rada Narodowa, której przewodniczącym został Józef Tkaczyk. Jedną z najważniejszych decyzji, która została podjęta przez wspomnianą instytucję, było powołanie burmistrza, którym pozostał Antoni Jakubowski z PPS.

Reklama

Autor artykuły korzystał z publikacji Mirosława Golona "Deportacje mieszkańców Kościerzyny i powiatu kościerskiego do ZSRR w 1945 roku i początkowy okres działalności nowych władz".

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Ziemi Kościerskiej

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zenek - niezalogowany 2021-03-08 14:20:07

    Zagrabione mienie jak lasy pola jeziora i domy do tej pory nie zostało oddane prawowitym właścicielom i ich spadkobiercom a mamy już 30l niepodległej polski a może ona nie jest wolna......, cały czas mówi się o reprywatyzacji ale ustawy nie ma a sądy pomagają tylko tym których stać na prawników i zabawę w kotka i myszkę,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gustaw - niezalogowany 2021-03-08 15:28:44

    Zenek taka prawda nic dodac nic ujac????

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obatel - niezalogowany 2021-03-08 21:36:46

    Jaki horror ? ,Może coś więcej o tym horrorze. Nie wszyscy znają powojenną historię miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości