Reklama

Na znak protestu w Kościerzynie w obronie praw kobiet zapłoną znicze

W związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem i zaostrzonymi obostrzeniami, w poniedziałek mieszkańcy Kościerzyny nie wyjdą tłumnie na ulice miasta. Nie zamierzają jednak ograniczać strajku do protestowania w sieci, jak zachęcał premier Mateusz Morawiecki. Protestujący w poniedziałek spotkają się na kościerskim Rynku i na znak protestu zapalą znicze. - Nie dajmy się zastraszyć ani uciszyć - apelują organizatorzy

To nie koniec walki o prawa kobiet. W Kościerzynie przez najbliższy tydzień będzie trwała manifestacja na kościerskim rynku. W tym czasie każdy będzie mógł zapalić znicz, wspierając przy tym także lokalnych przedsiębiorców. 

- W związku z zaostrzeniem obostrzeń dotyczących pandemii postanowiliśmy odejść od dotychczasowej formy protestu. Nie możemy ryzykować wzrostu zakażeń. Jednak dalej możemy pokazać swój sprzeciw wobec wyroku TK oraz decyzji rządu odnośnie lockdownu. Dlatego też zapraszam każdego, kto ma dość, kto chce walczyć o swoje prawo do wyboru, każdego, kto czuję się pokrzywdzony działaniem rządu, do zapalenia znicza na kościerskim Rynku. To nasz cichy protest. Dodatkowo zachęcam do kupna zniczy u lokalnych przedsiębiorców, bo doskonale wiemy, jak zamknięcie cmentarzy wpłynęło na ich biznes. Wspierajmy się wzajemnie, bo w grupie siła .Znicze można zostawiać codziennie od poniedziałku do niedzieli. Nie dajmy się zastraszyć ani uciszyć - apelują organizatorzy. 

Reklama

Początek poniedziałek godzina 20. 

Przypomnijmy, że 22 października Trybunał Konstytucyjny zadecydował o zakazie aborcji eugenicznej, stwierdzając, że jest ona niezgodna z Konstytucją. Opierał się na artykule 38: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". Przeciwnicy aborcji oraz ugrupowania prawicowe od dawna zabiegały o to, by zamiast terminu medycznego, jakim jest płód używać określeń dziecko poczęte lub nienarodzone.

o tej pory aborcję z takich względów  dopuszczano w sytuacji, gdy z badań prenatalnych albo innych przesłanek wynikało, że jest duże prawdopodobieństwo nieodwracalnego upośledzenia płodu lub choroby, która zagraża jego życiu. W takim przypadku aborcja była możliwa do czasu osiągnięcia przez płód wieku umożliwiającego mu przeżycie poza organizmem matki.

Reklama

Aborcja była dopuszczalna w przypadku takich chorób jak zespół Edwardsa, który niesie z sobą liczne deformacje i anomalie w budowie anatomicznej (tylko około pięciu procent dzieci może doczekać porodu), zespołu Patau, choroby, która powoduje nieustanny, uciążliwy ból (często kończy się poronieniem lub obumarciem płodu), zespołu Warkany’ego - uniemożliwiającemu dziecku przeżycie czy acefalii i mikrocefalii  - nieodwracalnych ciężkich uszkodzeń płodu, określają stan, w którym nie wykształca się głowa oraz mózg, mogą powstać jedynie fragmenty lub zalążki (nie ma szans na przeżycie).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lekarz - niezalogowany 2020-11-08 13:10:15

    na znak protestu to policja powinna im wszystkim pałami wpierdolić że nie stosują się do obostrzeń

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ???? - niezalogowany 2020-11-08 17:30:50

    Ty to pierwszy powinieneś dost

    • Zgłoś wpis
  • Aptekarz - niezalogowany 2020-11-08 17:37:25

    Lelarz????puknij się. Z ciebie lekarz jak ze mnie też aptekarx

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości