Dokładnie rok temu byli starostowie kościerscy usłyszeli wyrok skazujący przed Sądem Rejonowym w Malborku. Odwołali się jednak od wyroku i we wtorek Sąd Okręgowy w Gdańsku miał wydać orzeczenie w sprawie apelacji. Tak się jednak nie stało. Skład orzekający zdecydował bowiem o wznowieniu przewodu sądowego.
Przypomnijmy, że przedmiotem procesu były wydarzenia, które miały miejsce w 2005 roku. Wówczas w budynku kościerskiego starostwa przeprowadzano remont. W pracach udział brali pracownicy interwencyjni, których wyznaczył kościerski urząd pracy. Nad całością prac prowadzonych w starostwie czuwał naczelnik wydziału organizacyjnego Jacek K. To on jako pierwszy miał wykorzystać do prywatnych celów "darmowe" usługi pracowników interwencyjnych, każąc im odnowić balkon w swoim domu w Liniewie.
Na remoncie w starostwie skorzystać miał także skarbnik tej instytucji - Jerzy G, w którego kuchni również miał być przeprowadzony "darmowy" remont. Wyremontowana miała również zostać siedziba Pomorskiego Związku Piłki Ręcznej, któremu w tym czasie prezesował Jerzy G. Materiały wykorzystywane przy powyższych remontach miały być kupowane na koszt starostwa.
Oskarżonym postawiono kilkadziesiąt zarzutów. Wśród nich znalazły się między innymi: wykorzystywanie pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach, niedopełnianie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poświadczenie nieprawdy, składanie fałszywych zeznań, przekroczenie uprawnień, a także przywłaszczenie mienia.
Wiesław B. oraz Grzegorz C. zostali skazani na karę 1,5 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata próby oraz zostali objęci zakazem zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres dwóch lat.
Jerzy G., były i obecny skarbnik powiatu kościerskiego, został skazany natomiast na rok i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata oraz objęty zakazem zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres trzech lat.
Czwarty z oskarżonych, Jacek K. z kolei usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz zakaz zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres dwóch lat.
Wszyscy czterej odwołali się od wyroku. Ich apelacja była rozpatrywana w czwartek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. We wtorek mieliśmy usłyszeć wyrok, ale w zamian za to sąd zdecydował o wznowieniu przewodu sądowego.
- W toku narady nad wyrokiem, który był przedmiotem naszej analizy, w trakcie poprzedniego terminu rozprawy, sąd doszedł do przekonania i zasądził konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, co nie będzie przysparzało wielu czynności, jak i nie będzie wiązało się w opinii sądu ze znacznym przeciąganiem postępowania na etapie Sądu Okręgowego w Gdańsku - uzasadniała decyzję sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku.
W związku z tym sąd postanowił odroczyć rozpoznanie sprawy do 20 kwietnia. Wówczas też postępowanie ma się zakończyć.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze