Reklama

Media bez wyboru. Trwa protest niezależnych mediów

Trwa protest niezależnych mediów, które sprzeciwiają się wprowadzeniu przez rząd podatku od reklam. Zgodnie z projektem ustawy podatek byłby pobierany od reklam emitowanych w telewizji, radiu i internecie. Miałby stanowić przychód Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzonego Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. To nie tylko cios dla i tak nadszarpniętych budżetów redakcji, ale także ograniczenie wolności słowa.

Wprowadzenie podatku od reklam w telewizji, radiu i internecie to kolejny pomysł rządu na walkę z epidemią koronawirusa. Przygotowany został już projekt ustawy w tym zakresie określający wysokość podatku i to, na jaki cel zostanie przeznaczony. Przychód z nowej opłaty miałby zasilać budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz nowo utworzonego Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Nowy podatek nie tylko uderzy w budżety redakcji i tak mocno nadszarpnięte z uwagi na trwającą już od roku pandemię koronawirusa, ale znacząco wpłynie też na wolność słowa poprzez osłabienie, a nawet likwidację części mediów. Nowy podatek ograniczy możliwość finansowania treści jakościowych. To również pierwszy krok w kierunku kontrolowania prasy przez władzę. Kolejnym krokiem będzie ustawa o możliwości wyłączania niepokornych serwisów.

Reklama

Wpływy z reklam od firm to najważniejsze źródło utrzymania portalu. Dzięki tym środkom codziennie możemy informować Was o najważniejszych wydarzeniach z regionu, przedstawiać Wasze dokonania, pomagać w trudnych losowych sytuacjach. Środki z reklam są też  gwarantem niezależności i wolności naszego portalu. Dzięki tym środkom możemy patrzeć na ręce władzy niezależnie od tego, kto ją sprawuje. Odbieranie tych pieniędzy to nic innego niż ograniczanie, powolne uśmiercanie wolności słowa.

Podatek od reklamy uderzy w widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media. Poskutkuje tym, że redakcje będą zmuszone wprowadzić opłatę za korzystanie z serwisu.

Reklama

Wprowadzenia nowego podatku nie odczują tylko media, do których szerokim strumieniem płyną pieniądze z naszych podatków i spółek skarbu państwa, a więc mediów prorządowych.

Przyłączamy się do ogólnopolskiego protestu niezależnych mediów. Nie godzimy się bowiem na wprowadzenie dodatkowego podatku obciążającego media pod pretekstem walki z pandemią koronawirusa. Walczymy o wolność słowa. O prawo do wyboru.

Ogólnopolskie media wystosowały też list otwarty do rządu, pod którym się podpisujemy.

Oto fragment listu wystosowanego przez m.in. portal Onet.pl

Reklama

Zwracamy się w sprawie zapowiadanego nowego, dodatkowego obciążenia mediów działających na polskim rynku, myląco nazywanego „składką”, wprowadzaną pod pretekstem Covid-19.

Wprowadzenie go będzie oznaczać:

  1. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, co znacznie ograniczy społeczeństwu możliwość wyboru interesujących go treści,
  2. ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści. Ich produkcja daje obecnie utrzymanie setkom tysięcy pracowników i ich rodzinom oraz zapewnia większości Polaków dostęp do informacji, rozrywki oraz wydarzeń sportowych w znaczącej mierze bezpłatnie,
  3. pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł,
  4. faktyczne faworyzowanie firm, które nie inwestują w tworzenie polskich, lokalnych treści kosztem podmiotów, które w Polsce inwestują najwięcej. Według szacunków, firmy określane przez rząd jako „globalni cyfrowi giganci” zapłacą z tytułu wspomnianego haraczu zaledwie ok. 50 - 100 mln zł w porównaniu do 800 mln zł, jakie zapłacą pozostałe aktywne lokalnie media.

Skandaliczne jest również niesymetryczne i selektywne obciążenie poszczególnych firm. Dodatkowo niedopuszczalna w państwie prawa jest próba zmiany warunków koncesyjnych w okresie ich obowiązywania.

Jako media działające od wielu lat w Polsce nie uchylamy się od ciążących na nas obowiązków i społecznej odpowiedzialności. Co roku płacimy do budżetu Państwa rosnącą liczbę podatków, danin i opłat (CIT, VAT, opłaty emisyjne, organizacje zarządzające prawami autorskimi, koncesje, częstotliwości, decyzje rezerwacyjne, opłata VOD itd.). Własną działalnością charytatywną wspieramy też najsłabsze grupy naszego społeczeństwa. Wspieramy Polaków, jak i rząd w walce z epidemią, zarówno informacyjnie, jak i przeznaczając na ten cel zasoby warte setki milionów złotych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2021-02-10 09:49:59

    Kupując bumki przysłowiowy Kowalski płaci podatek, wiec dlaczego duże koncerny mają chować cały zysk do kieszeni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Badoink - niezalogowany 2021-02-10 09:51:54

    Nie chowają, ty absolutny kretynie.

    • Zgłoś wpis
  • Katarzyna - niezalogowany 2021-02-10 10:02:04

    Trochę kultury osobistej

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości