Na początku marca miało odbyć się spotkanie marszałka województwa Mieczysława Struka z przewodniczącym Społecznego Komitetu Obrony Linii Kolejowych Ryszardem Gołuchowskim. Do rozmowy jednak nie dojdzie. Dlaczego?
Spotkanie miało odbyć się na zaproszenie szefa województwa pomorskiego. Podczas niego miano rozmawiać o przyszłości transportu kolejowego na Pomorzu. Do rozmowy jednak nie dojdzie, gdyż Mieczysław Struk zdecydował się odwołać spotkanie.
Zdaniem Ryszarda Gołuchowskiego, marszałek obraził się za sobotni protest.
- Marszałek obraził się na społeczeństwo województwa pomorskiego i nie chce podjąć rozmowy. Myślał, że jak zadzwoni do mnie w piątek wieczorem, to ja zrezygnuję z protestu. On mnie chyba nie zrozumiał. Szybciej zrezygnowałbym ze spotkania niż z protestu - podkreśla przewodniczący SKOLK.
- Potwierdziła to też pani Pisarewicz (rzecznik UMWP - przyp. red.), że w takich okolicznościach marszałek nie podejmuje rozmów. Czy tak postępuje samorządowiec? - pyta Ryszard Gołuchowski.
Urząd Marszałkowski potwierdza informację o odwołaniu spotkania. Jako przyczynę podaje złamanie warunków podjęcia rozmowy przez Ryszarda Gołuchowskiego. Szczegółów ustaleń jednak nie zdradza.
- Spotkania z panem marszałkiem nie będzie. Były inne ustalenia z panem Ryszardem Gołuchowskim. Nie dotrzymał jednak ustalonych warunków, więc na tę chwilę pan marszałek Mieczysław Struk nie widzi sensu rozmowy z panem Ryszardem Gołuchowskim - podkreśla rzecznik urzędu marszałkowskiego, Małgorzata Pisarewicz.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze