Reklama

Mamy rekordowo niskie bezrobocie

Stopa bezrobocia w Polsce na koniec lipca wyniosła 8,6 proc. Jest to najlepszy wynik od 1990 roku. W powiecie kościerskim wyniosła ona 7,8 proc., a spadek osób pozostających bez pracy odnotowuje się od dwóch lat. Paradoksalnie jednak, mimo iż ofert pracy jest więcej, tutejszym urzędnikom trudniej jest zaktywizować osoby zarejestrowane w kościerskim pośredniaku.

- Bezrobocie spada od dwóch lata. Specyfiką naszego powiatu są jednak większe wahania sezonowe, a więc odnotowujemy większe spadki w okresie lata, a pod koniec roku to bezrobocie wzrasta - i pod koniec roku z reguły to bezrobocie wzrasta - mówi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kościerzynie, Mirosław Ginter.

Na koniec lipca br. w tutejszym pośredniaku było zarejestrowanych 1987 osób. W stosunku do stanu z końca czerwca br. liczba bezrobotnych spadła o 5,2 proc. W porównaniu z lipcem 2015 roku, kiedy to w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kościerzynie było zarejestrowanych 2637 osób, spadek bezrobocia nastąpił aż o 24,6 proc, a więc o 650 osób. Poziom bezrobocia w Kościerskiem jest najniższy od października 1990 roku. Spadek bezrobocia odnotowano w niemal wszystkich gminach. Wyjątkiem jest Nowa Karczma, w której to przybyło sześć osób bezrobotnych.

Spadek bezrobocia to efekt wielu czynników. Głównie spowodowany jest on powstawaniem nowych miejsc pracy, niżem demograficznym oraz procesami migracyjnymi.

- Od kilku lat odnotowujemy wzrost gospodarczy, co przekłada się na rosnącą liczbę miejsc pracy. Po drugie mamy niż demograficzny. Mniej osób młodych wchodzi na rynek pracy niż osób, które go opuszczają. Po trzecie procesy migracyjne, a więc wyjazdy do pracy zarówno te na bliską odległość, czyli codzienne wyjazdy do Trójmiasta lub jego obrzeża, gdzie są wyższe wynagrodzenia, jak i migracje zagraniczne. Tych przyczyn jest sporo powoduje to to, że mamy sporo niższe bezrobocie - wymienia szef kościerskiego pośredniaka.

Zdecydowana większość zarejestrowanych osób w tutejszym urzędzie to kobiety. Niemal 50 proc. to długotrwale bezrobotni, niemal 10 proc. osoby niepełnosprawne. Wśród zarejestrowanych tu osób dominują osoby trudne do aktywizacji zawodowej. Paradoksalnie więc mimo iż ofert pracy jest więcej niż, tutejsi urzędnicy mają większy w problem z aktywizacją bezrobotnych.

- Wśród zarejestrowanych jest relatywnie mniej niż kiedyś osób mobilnych i zmotywowanych do podjęcia pracy. Są to osoby trudniejsze do aktywizacji. Większość ma niższą motywację, niskie wykształcenie, czy nie pracowała przez dłuższy czas. Nie wszyscy palą się do pracy. Pojawiają się więc kłopoty z przyjmowaniem ofert. Mamy większe problemy z aktywizacją bezrobotnych niż wówczas, gdy bezrobocie było większe. Mimo, że ofert pracy jest więcej - podsumowuje Mirosław Ginter.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości