Reklama

Maja Chwalińska i Head Speed MP. Czasem rakieta naprawdę pasuje do zawodnika

Reklama w INFO
16/09/2026 14:15

Kilka miesięcy temu oglądałem mecz Mai Chwalińskiej i złapałem się na tym, że bardziej niż wynik interesował mnie sposób, w jaki budowała wymiany. Nie było tam bezmyślnego uderzania z całej siły. Nie było też szukania kończącego winnera przy pierwszej okazji.

Raczej cierpliwość. Jedna piłka, druga, trzecia. Zmiana kierunku. Krótsza piłka. Znowu głębiej pod końcową linię.

W pewnym momencie pomyślałem, że dokładnie tak samo wygląda charakterystyka rakiety Head Speed MP, którą posługuje się polska tenisistka.

I nie, nie chodzi o marketingowe hasła producenta.

Po prostu są zawodnicy, których styl gry wydaje się naturalnie współgrać z określonym sprzętem.

Nie każda zawodniczka chce wygrywać siłą

Współczesny tenis coraz częściej kojarzy się z potężnymi uderzeniami. Kiedy oglądamy największe turnieje, łatwo odnieść wrażenie, że wszystko sprowadza się do mocy.

Reklama

Tymczasem istnieją zawodnicy, którzy szukają innych rozwiązań.

Maja Chwalińska od dawna należy właśnie do tej grupy. Oczywiście potrafi przyspieszyć grę, ale kiedy ogląda się jej mecze regularnie, uwagę zwraca coś innego. Umiejętność konstruowania punktów.

Brzmi banalnie, ale w praktyce jest coraz rzadsza.

Niektóre zawodniczki próbują zakończyć wymianę po dwóch czy trzech uderzeniach. Chwalińska często wygląda tak, jakby była gotowa rozegrać dziesięć, piętnaście albo dwadzieścia piłek, jeśli sytuacja tego wymaga.

Reklama

Dlaczego akurat Head Speed MP?

Szczerze? Gdyby ktoś poprosił mnie o wskazanie jednej rakiety, która próbuje robić wszystko dobrze, prawdopodobnie wymieniłbym właśnie Speed MP.

Nie jest ekstremalna. Nie jest przesadnie wymagająca. Nie jest też rakietą stworzoną wyłącznie do generowania mocy.

I chyba właśnie dlatego od lat ma tak wielu fanów.

To model, który daje dużą swobodę. Możesz grać agresywnie. Możesz opierać tenis na regularności. Możesz szukać rotacji albo płaskich uderzeń. Rakieta nie próbuje narzucać jednego stylu.

A kiedy ogląda się grę Chwalińskiej, łatwo zauważyć, że taka uniwersalność ma sens.

Reklama

W teorii to tylko parametry

  • Waga: 300 gramów.
  • Układ strun 16x19.
  • Główka o powierzchni 100 cali kwadratowych.

W sklepie właśnie tak opisuje się rakiety.

Tyle że na korcie nikt nie myśli o liczbach.

Gracz czuje raczej, czy rakieta nadąża za jego pomysłami. Czy daje kontrolę w defensywie. Czy nie przeszkadza przy szybkiej wymianie przy siatce.

To trochę jak z samochodami. Można godzinami analizować dane techniczne, ale ostatecznie liczy się to, co czujesz za kierownicą.

Czy amator powinien kupić rakietę Mai Chwalińskiej?

To zależy od jednego.

Jak długo grasz?

Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z tenisem, prawdopodobnie rozsądniej będzie spojrzeć na inne rakiety tenisowe Babolat Boost Drive albo Head Speed Team. Są bardziej przyjazne dla początkujących i pomagają w generowaniu mocy.

Reklama

Natomiast jeśli masz już za sobą kilka sezonów regularnej gry, Speed MP zaczyna być naprawdę ciekawą opcją.

Znam zresztą kilku graczy klubowych, którzy po przetestowaniu różnych modeli wracali właśnie do tej rakiety. Nie dlatego, że była najlepsza w konkretnej kategorii.

Po prostu nie miała wyraźnych słabości.

A czasem to wystarczy.

Head Speed MP w rękach zawodniczki

Łatwo pomyśleć, że sukces zawodowego tenisisty wynika ze sprzętu.

To kusząca teoria.

Znacznie przyjemniej kupić nową rakietę niż trenować forhend przez kilka miesięcy.

Tyle że rakieta sama nie wygrywa meczów.

Reklama

W przypadku Mai Chwalińskiej bardziej trafne wydaje się odwrotne spojrzenie. To nie rakieta stworzyła jej styl gry. Raczej jej tenis sprawił, że właśnie taki model okazał się odpowiednim narzędziem.

I chyba właśnie tak powinno wyglądać dobieranie sprzętu.

Najpierw zawodnik.

Potem rakieta.

Nigdy odwrotnie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości