Reklama

Kościerzyna. Strażnicy sprawdzają, czym mieszkańcy palą w piecach

Sezon grzewczy w pełni. Już od ponad miesiąca straż miejska sprawdza, czym mieszkańcy miasta palą w piecach. Dotychczas tylko jednemu właścicielowi domu wystawiono mandat karny, jednakże kościerzynianie są uprzedzani o kontroli i dobrze się do niej przygotowują.

- Mieszkańcy dobrze się przygotowują do kontroli. Oczekują nas. Wiedzą, że taka kontrola będzie przeprowadzona. Powiem nawet, że czekają na nas jak na kolędę - przyznaje komendant Tomasz Smuczyński.

Kontrole są przeprowadzone zgodnie z przyjętym harmonogramem, który obejmuje całe miasto. Mimo tych zaplanowanych inspekcji, strażnicy często reagują też na zgłoszenia mieszkańców.

- Mieszkańcy są coraz bardziej świadomi tego, że jeśli sami nie będą reagować na to, co dzieje się w otoczeniu, to może być tak, że będą truci przez sąsiada przez najbliższe lata. Bardzo często reagują. Wiedzą, że my jesteśmy, przyjedziemy i skontrolujemy. Taki sygnałów jest dużo, aczkolwiek sam efekt jest zupełnie inny. Po kontroli okazuje się, że wydobywający się z kominów kłębiący, czarny dym nie jest skutkiem palenia opon, butelek plastikowych, czy innych odpadów - tłumaczy szef kościerskich strażników.

- Wielokrotnie jest tak, że przy samym rozpalaniu, kiedy rozgrzewa się piec, komin, to wówczas to, co pozostało w piecu wydobywa się i daje taki obraz jakby ktoś spalał odpady. Po dobrym rozgrzaniu to ustaje. Takich kontroli mieliśmy już wiele, nawet u jednego z mieszkańców byliśmy już pięć razy - dodaje.

Dotychczas tylko na jednego z mieszkańców nałożony został mandat karny. Kontrole jednak nadal trwają.

Strażnicy przypominają, że spalanie odpadów, które nie powinny trafić do pieca, jest zagrożone karą grzywny do 500 zł. W przypadku jednak uporczywego nieprzestrzegania przepisów straż miejska może skierować sprawę do sądu, który może nałożyć zdecydowanie wyższą karę.

Anna Lehmann
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    007 - niezalogowany 2014-01-23 19:29:36

    Mieszkańcy dobrze się przygotowują do kontroli. Oczekują nas. Wiedzą, że taka kontrola będzie przeprowadzona. Powiem nawet, że czekają na nas jak na kolędę Nie mieszkam w Koscierzynie wiec nie wiem jak cala sprawa wyglada ale rozumiem,ze mieszkancy sa informowani listownie i z duzym wyprzedzeniem? bo Bez wczesniejszego powiadomienia i uzgodnienia ze mna,(bo moze mi nie pasowac)ze w danym dniu o danej godzinie bedzie przeprowadzana kontrola moga se pukac do bulu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości