Nadejście wiosny nie tylko odkrywa dziury w drogach powiatu kościerskiego. Topnienie śniegu ujawniło też zanieczyszczenia chodników, trawników pozostawione głównie przez psy. Przedstawiciele kościerskiej Straży Miejskiej przypominają, że ich właściciele mają obowiązek uprzątnąć takie zanieczyszczenia.
Okazuje się, że problem zwierzęcych odchodów, które najczęściej można spotkać na chodnikach, deptakach, placach zabaw i parkach, jest dość poważny. Funkcjonariusze kościerskiej Straży Miejskiej apelują do właścicieli czworonogów, by sprzątali po swoich pupilach, co jest obowiązkiem wynikającym z przepisów prawa. Za ich lekceważenie może grozić mandat do 500 zł.
- Jak śnieg znika, to widzimy zanieczyszczone chodniki, place zabaw, trawniki. Wiosna jest takim właśnie momentem, aby przypomnieć właścicielom, że posiadanie zwierzaka, z którym wychodzimy na spacer, zobowiązuje do posprzątania, gdy ten zanieczyści miejsca publiczne – informuje Tomasz Smuczyński, komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej zwracają również uwagę na to, że zwierzę nie powinno poruszać się na świeżym powietrzu bez opieki właściciela oraz odpowiednich zabezpieczeń.
- Obowiązkiem opiekuna jest wyprowadzenie psa na smyczy oraz w kagańcu – dodaje komendant Smuczyński.
Warto na koniec dodać, że w 2020 roku, funkcjonariusze kościerskiej Straży Miejskiej przeprowadzili 185 kontroli związanych z opieką i utrzymaniem zwierząt. W trakcie wykonywania takich czynności, udzielono 80 pouczeń, a w 12 przypadkach sprawy zakończyły się wręczeniem mandatów, które dotyczyły między innymi pozostawienia nieczystości po psie oraz braku szczepień przeciwko wściekliźnie. Jedna z takich spraw trafiła do sądu, ponieważ właściciel uchylał się od obowiązku zaszczepienia swojego zwierzaka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze, niech prostaki sprzątają po swoich psach
w TBS sie tego nie tyczy pies zrobi potrzebe to i tak kaza sprzataczce sprzatnac nie maja szacunku powinni za to tez sie brac a nie tylko karteczki wieszac
Czytaj ze zrozumieniem. To właściciel psa ma po swoim psie posprzątać, a od ścigania i karania jest Straż Miejska. Jak nikt nie sprzątnie po psie ,to niestety robi to sprzątaczka.
Zapraszam Strażników Miejskich i Policję do parku przy 8-go Marca. To jest miejska sralnia dla psów. Dosłownie kibel. Ciekawe czy dostał w tym parku ktokolwiek mandat. Straszeniem nic nie zdziałacie. Do roboty!
Ja też zapraszam Straż Miejską na ulice Norwida,Kopernika,Staffa,Reja i proszę ubrać sobie okulary bo jak na razie to robicie sobie przejażdżki i tak jakby to do was nie należało dbanie o porządek w mieście.Psy wałęsające się bez właścicieli wam nie przeszkadzają,nikt prawa nie łamie.Toż nie wy będziecie szukać właścicieli żeby im dać raz ,drugi mandat .Wy jesteście chłopcy od pilnowania stref parkowania i łatwiej /mandacik za wycieraczkę,i ważniej jak kierowca do was przyjdzie. Ja jak się tak przyglądam jak funkcjonuje ta instytucja to ciśnie mnie się na usta stare komunistyczne powiedzenie "czy się stoi czy się leży duża kaska się należy".Tylko czasy się zmieniły i może ktoś powinien się przyjrzeć jak "pracują"panowie strażnicy
Niech postawia wkoncu kosz na odchody to nie będzie problemu
Dopóki mentalność ludzi się nie zmieni ,to nawet kosze nie rozwiążą tematu. Często widzę jak ludzie schodzą z psami przed klatkę schodową ,wypuszczają je i za jakiś czas przychodzą po nie przed klatkę . Odchody psa to nie ich problem, ważne by pies sobie pobiegał.
I bardzo dobrze, niech prostaki sprzątają po swoich psach
w TBS sie tego nie tyczy pies zrobi potrzebe to i tak kaza sprzataczce sprzatnac nie maja szacunku powinni za to tez sie brac a nie tylko karteczki wieszac
Czytaj ze zrozumieniem. To właściciel psa ma po swoim psie posprzątać, a od ścigania i karania jest Straż Miejska. Jak nikt nie sprzątnie po psie ,to niestety robi to sprzątaczka.