Reklama

Kościerzyna. Debatowali o szansach i wyzwaniach dla podmiotów ekonomii społecznej

Ekonomia społeczna, a więc połączenie działalności biznesowej z celem społecznym - aktywizowaniem zawodowo osób zagrożonych bądź wykluczonych społecznie - była przedmiotem środowej konferencji, która odbyła się w Sali Szopińskiego w Kościerzynie. Konferencja zainaugurowała też działalność Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej. W ramach tegoż projektu powstaną 204 miejsca pracy dla osób nieaktywnych zawodowo.

Wśród uczestników konferencji pojawili się członkowie spółdzielni socjalnych, przedstawiciele ośrodków działających na rzecz osób najsłabszych, a więc między innymi centrów integracji społecznej, ośrodków pomocy społecznej, a także reprezentanci organizacji pozarządowych i samorządów.

- Ta konferencja otwiera działalność Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej dla subregionu południowego, a więc dla powiatów: człuchowskiego, chojnickiego i kościerskiego. Chcemy wprowadzić uczestników spotkania w temat ekonomii społecznej. Działalność prowadzimy od września 2016 roku, natomiast zadania będziemy realizować do końca grudnia 2021 roku - informuje Zdzisława Hałubowska, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Miasta i Gminy Debrzno.

- Zasadniczym celem naszej działalności jest aktywizacja najsłabszych, a więc bezrobotnych i nieaktywnych zawodowych - osób nieodnotowanych w urzędach pracy, ale jednak funkcjonujących w naszych środowiskach. W ramach projektu mamy stworzyć 204 miejsca pracy. Jest to sporo. Główny nacisk kładziemy na podmioty ekonomii społecznej, czyli między innymi spółdzielnie socjalne. Warto podkreślić, że Europejski Fundusz Społeczny skierowany jest przede wszystkim do tego człowieka, który zgubił się w życiu, jest najsłabszy z wielu względów. Projekty realizowane w ramach tego funduszu mają pozwolić takiej osoby powrót na rynek pracy - dodaje.

Ekonomia społeczna, jak przekonywali prelegenci konferencji, ale też przedstawiciele samorządów, ma znaczący wpływ na wzrost gospodarczy, ale też odgrywa niebagatelną rolę w rozwoju przedsiębiorczości lokalnej, aktywizując zawodowo osoby, które samodzielnie nie są w stanie znaleźć się na rynku pracy.

- Szczególnie ostatnie lata pokazały nam, że klasycznie pojmowany wzrost gospodarczy, rozwijająca się gospodarka, nie jest w stanie przezwyciężyć problemów ludzi wykluczonych bądź zagrożonych wykluczeniem, często też osób niepełnosprawnych, które mają określone trudności ze znalezieniem się na rynku pracy. Taki klasyczny model gospodarki tych dysproporcji nie niweluje. Podmioty ekonomii społecznej docierają tam, gdzie klasyczne rozwiązania w gospodarce są niewystarczające. Łączą bowiem cel społeczny, zatrudniając osoby zagrożone wykluczeniem, z działalnością biznesową - podkreśla wicemarszałek Paweł Orłowski.

- Należy też pamiętać, że nawet pomimo relatywnie niskiego bezrobocia, jakie mamy na Pomorzu, mamy bardzo duży wskaźnik osób, które nie są aktywne zawodowo. Ich nie widać w statystykach jako osoby bezrobotne, a są nieaktywne zawodowo. Tu ponownie jest ważna rola podmiotów ekonomii społecznej, którym jest łatwiej dotrzeć do takich osób, a dzięki temu wskaźnik aktywności zawodowej wzrasta. A z tym Polska ma problem. Co istotne, nasze społeczeństwo się starzeje, a proces ten będzie postępować coraz szybciej. Aby móc się rozwijać, będziemy potrzebowali rąk do pracy i wysokiej aktywności zawodowej, a w tym bardzo kluczowa jest działalność podmiotów ekonomii społecznej - dodaje.

Więcej informacji na temat projektu "Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej w Debrznie" można uzyskać tutaj.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Geograful - niezalogowany 2017-04-30 09:53:16

    A może wystarczy aby Państwo nie przeszkadzało w prowadzeniu działalności gospodarczej? Na przykład poprzez likwidację obowiązkowej składki na Zakład Utylizacji Szmalu. Likwidacji niewydolnego systemowo PIT-u i CIT-U? Szczerzę mówiąc wolałbym mieć mafię niż polskie urzędy. Mafia sama wyliczy swoją daninę i po nią przyjedzie, urząd mimo że wyliczy to jeszcze będzie chciał przedsiębiorca mu podał. Mafia nie doprowadzi do upadku przedsiębiorcy, przepisy robią to nagminnie. Mafia pomoże przedsiębiorcy w potrzebie, władza jeszcze mu zaszkodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości