Czy zmieni się kolejność zwrotek Mazurka Dąbrowskiego, czyli polskiego hymnu narodowego? Wszystko wskazuje, że tak się właśnie stanie. Z inicjatywą zmian wyszło Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie, a głównym celem takiego posunięcia ma być przywrócenie logiki utworowi autorstwa Józefa Wybickiego, bo w obecnej wersji jest ona nieco zachwiana.
Zmiana kolejności zwrotek Mazurka Dąbrowskiego to jeden z elementów projektu ustawy o symbolach państwowych Rzeczpospolitej Polskiej. Ma ona przede wszystkim uporządkować stan prawny związany z wykorzystywaniem symboli państwowych takich jak flaga i godło RP. Projekt zakłada też wspomnianą zmianę w kolejności zwrotek hymnu narodowego. Chodzi o to, by obecna zwrotka druga, rozpoczynająca się słowami: „Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,…” była zastąpiona trzecią, w której śpiewamy: „Jak Czarniecki do Poznania…”.
Jak podkreśla Przemysław Rey, kurator Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie, w tych zmianach chodzi o to, by przywrócić logikę utworowi napisanemu w 1797 roku.
- Chodzi o to, by układał się on w jedną logiczną historię, o której pisał Józef Wybicki. Pisząc słowa tej pieśni, dokładnie wskazał, kto dowodzi, o co Polacy walczą i w jakim kierunku ma iść wojsko – wyjaśnia Przemysław Rey.
Jak dodaje kurator MHN w Będominie, plan Jana Henryka Dąbrowskiego zakładał przetransportowanie wojsk przez Adriatyk na Bałkany. Następnie miały one przejść szlakiem do Galicji, zlokalizowanej w południowo-wschodnim krańcu Rzeczpospolitej. Z kolei z tego miejsca Legiony miały obrać kierunek na północny-zachód, pokonując po drodze Wisłę oraz Wartę. Co ważne, dotarcie do Wielkopolski, miało oznaczać wyzwolenie Ojczyzny.
Przy okazji planowanych zmian, zapytaliśmy Przemysława Reya, jak doszło do tego, że obecnie układ zwrotek jest ułożony w taki sposób, że trudno doszukać się w nim logiki.
- Jest to przede wszystkim efekt polityki zaborców w XIX wieku. Mazurek Dąbrowskiego był w tym czasie zakazany. Tego tekstu nie można było drukować, a to skutkowało tym, że ludzie śpiewali tą pieśń w taki sposób, jak zapamiętali, zmieniając nawet bohaterów, którzy pojawiają się w utworze. W efekcie, doszło do samoistnej zamiany zwrotek. Ten błąd był tak długo powielany, że nawet w momencie ustanowienia Mazurka Dąbrowskiego hymnem narodowym, co nastąpiło w 1927 roku, tego nie poprawiono – dodaje kurator.
Przemysław Rey ma również nadzieję, że zmiany przyczynią się do tego, że coraz więcej Polaków podczas śpiewania hymnu, będzie po prostu wiedzieć o czym jest ta historia.
Dodajmy na koniec, że projekt ustawy o symbolach państwowych RP, został skierowany przez Ministerstwo Kultury Dziedzictwa Narodowego i Sportu do konsultacji społecznych. Nowe przepisy mają zastąpić dotychczasowe regulacje z 1980 roku, a także dostosować symbole państwowe do realiów, które wiążą się z nowoczesnymi technologiami cyfrowymi.
Fot. Arch. Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To może ... pójdźmy na całość i - "Bogurodzica (...)" !
teraz to juz sie calkiem "Brylant" pogubi ze slowami hymnu... :))))
Tyle lat było ok. A teraz miliony wydawać na głupie zmiany Myślę że jest lepsze zapotrzebowanie tych pieniędzy,choćby na chore dzieci
a moze "nasza wladza" niech zmieni calkiem hymn na nowy, moze jakis z repertuaru Zenona Martyniuka... :)))
Jak szaleć to na całego :) Tło godła na tęczowo:)
Tak, tak. Ten cały Rey jest bardziej logiczny od samego Wybickiego. Śmiechu warte.
***** ***
Bardzo bogaty zasób słów. Nie zazdroszczę.
prawicowcom już sie w głowach przewraca od tego patriotyzmu i rżniecia kasy na państwowych posadach
To może ... pójdźmy na całość i - "Bogurodzica (...)" !
teraz to juz sie calkiem "Brylant" pogubi ze slowami hymnu... :))))
Tyle lat było ok. A teraz miliony wydawać na głupie zmiany Myślę że jest lepsze zapotrzebowanie tych pieniędzy,choćby na chore dzieci