Pod znakiem rezygnacji odbywała się nadzwyczajna sesja Rady Gminy Karsin. Ze stanowiska zrezygnował przewodniczący Marcin Krut, a klub Jedność i Przyszłość Gminy, który miał większość w radzie, opuściło sześciu radnych.
Mieszkańcy, a także obserwatorzy lokalnej sceny politycznej w Karsinie po ostatniej, nadzwyczajnej sesji Rady Gminy, mogą być w prawdziwym szoku. W czasie jej obrad doszło do prawdziwego, personalnego trzęsienia ziemi, a to, o czym mówiło się od pewnego czasu w kuluarach, stało się faktem.
Najpierw swoją rezygnację z funkcji przewodniczącego Rady Gminy złożył Marcin Krut. Swoją decyzję motywował brakiem czasu, który wynikał z nowych obowiązków zawodowych. Nowym przewodniczącym został Bogdan Pepliński, który obejmując stanowisko, podkreślił, że postara się nie zawieść pokładanego w nim zaufania. Nowy przewodniczący zaznaczył też, że liczy na pomoc i współpracę, która jest bardzo ważna dla rozwoju gminy.
Na tym jednak rezygnacje się nie skończyły. W tym przypadku chodzi o klub radnych Jedność i Przyszłość Gminy, który od prawie 2,5 roku wraz z wójtem Romanem Brunke rządził gminą. W efekcie rezygnacji sześciu radnych, komitet, z którego w ostatnich wyborach startował też Roman Brunke, stracił swoją większość w Radzie Gminy. Rezygnację złożyli: Krzysztof Datta, Sabina Kulas, Bogdan Pepliński, Ireneusz Pokrzywiński, Marcin Krut i Jan Wardyn. Jak mówią osoby opuszczające klub, powody ich decyzji były różne.
- O takim kroku myśleliśmy już od dawna, a nasze stanowisko przedstawiliśmy też wójtowi. Praca na rzecz samorządu i mieszkańców, powinna się odbywać przede wszystkim na zasadach współpracy. Niestety, koncepcje wójta zawsze były górą, a indywidualne pomysły radnych były ignorowane. Przykładem może być kwestia funduszu sołeckiego. Uważam, że to rady sołeckie powinny decydować na co zostaną przeznaczone środki, a nie wójt, a tak się właśnie działo. Ponadto, już od dłuższego czasu w klubie nie było jedności, więc trzeba było podjąć taką decyzję – powiedział nam Jan Wardyn, pełniący funkcję szefa komisji budżetu i rozwoju gospodarczego w Radzie Gminy Karsin.
W podobnym duchu wypowiada się były przewodniczący Rady Gminy, Marcin Krut.
- Od pewnego czasu nie było energii w naszym klubie. Przewodniczący Krzysztof Datta zrezygnował jakiś czas temu i nikt nie kwapił się do tego, by objąć to stanowisko. Doszliśmy do wniosku, że być może osobno, jako radni niezależni, będziemy mogli zrobić jeszcze więcej. Przez prawie 2,5 roku pełniłem funkcję przewodniczącego Rady Gminy i ten okres współpracy z wójtem oceniam dobrze. Jeśli chodzi o program, z którym szliśmy do wyborów, to uważam, że będzie on zrealizowany do końca, mimo że z klubu odeszło sześciu radnych. Jednak są rzeczy, gdzie się różnimy z wójtem, a przykładem może być chociażby kwestia długofalowej strategii dla naszej gminy, której brakuje – stwierdził Marcin Krut.
Wójt Roman Brunke nie chciał komentować decyzji radnych.
- Ja nie mam w zwyczaju komentowania takich decyzji. Wprawdzie mam osobiste zdanie na ten temat, ale nie będę komentował, bo przede wszystkim zajmuję się pracą – powiedział nam Roman Brunke.
Wójt odesłał nas do oświadczenia, które przygotował m.in. dla mediów. Poniżej przedstawiamy jego treść:
"1. Z przykrością muszę stwierdzić, że pełnej dyscypliny w głosowaniach klubu "Jedność i Przyszłość Gminy" nie było już od pierwszej sesji obecnej kadencji Rady Gminy.
2. Wobec faktu, że od 1 lutego klub liczy 4 członków nasze nieformalne spotkania w pełnym składzie mam nadzieję nadal będą się odbywać, podobnie jak przed ostatnią sesją.
3. Bez dyscypliny klubowej, która okazała się dla części radnych zbyt uciążliwa, można także rozmawiać i wypracować wspólne stanowisko w ważnych sprawach dla gminy.
4. Liczę, że Program Wójta (który jest identyczny z programami każdego radnego klubu "Jedność i Przyszłość Gminy"), a który uzyskał 60% poparcia w wyborach od Mieszkańców będzie zrealizowany, tym bardziej, że wraz z pracownikami Urzędu Gminy pozyskałem dotacje na inwestycje o rekordowej wartości 9 mln zł na rok 2021, a w przygotowaniu są kolejne inwestycje na lata 2022-2023.
5. Gratuluję wyboru nowemu Przewodniczącemu Rady Gminy - Bogdanowi Peplińskiemu i deklaruję pełną współpracę we wspólnym działaniu - nasi Mieszkańcy oczekują tego od nas jak też i od większości radnych."
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To musiało nastąpić, ile można tolerować jedyną "słuszną" ideologię Wójta. Brawo radni !
www.hejtstop.pl
Akcja T4 (niem. Aktion T4, E-Aktion) – program realizowany w III Rzeszy w latach 1939–1944, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben). W ramach akcji mordowano chorych na schizofrenię, niektóre postacie padaczki, otępienie, pląsawicę Huntingtona, stany po zapaleniu mózgowia, osoby niepoczytalne, chorych przebywających w zakładach opiekuńczych ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi. Liczba zamordowanych w czasie trwania tej akcji jest trudna do oszacowania ze względu na jej półoficjalny charakter (a w późniejszym okresie jej utajnienie), przeniesienia chorych pomiędzy poszczególnymi zakładami opiekuńczymi i na ogół niewielkie zainteresowanie rodzin losami chorych umieszczonych w zakładach opiekuńczych. Szacuje się, że w okresie szczytowym tego programu, tj. w latach 1940–1941, zabito w jego ramach 70 273 chorych i niepełnosprawnych[1], w tym także pensjonariuszy szpitali psychiatrycznych na terenach okupowanych. Uważa się także, że ogółem w latach 1939–1945 zabito (rozstrzelano, zagazowano lub otruto) ok. 200 000 ludzi upośledzonych i niepełnosprawnych[2]. Od kwietnia 1941 r. program ten rozszerzono o „akcję 14f13” (niem. Aktion 14f13), obejmującą chorych psychicznie i niepełnosprawnych nie-niemieckich więźniów obozów koncentracyjnych, w ramach której wymordowano ok. 20 tys. osób. Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez niemieckie państwo nazistowskie, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4. Pomnik ze stalowych płyt autorstwa Richarda Serry ku pamięci ofiar akcji T4 umieszczony w 1986 r. w miejscu nieistniejącego budynku przy Tiergartenstraße 4 w Berlinie Skrót „14f13” był jednym z oznaczeń kodowych SS używanych w obozach koncentracyjnych przy ewidencji przyczyn zgonów oraz sposobu postępowania z więźniami (niem. Sonderbehandlung 14f13: 14f – śmierć więźnia, 13 – zagazowanie w ramach akcji T4)[3].
Nazistowska koncepcja rasy Eugenika, czyli koncepcja udoskonalenie gatunku ludzkiego, upowszechniła się pod koniec XIX wieku za sprawą angielskiego badacza Francisa Galtona, przyrodniego brata Karola Darwina. Naukowa teoria o naturalnej selekcji przyjęła wynaturzoną formę w III Rzeszy. Adolf Hitler w "Mein Kampf" zawarł skrajnie rasistowskie i antysemickie teorie. Powołując się na eugenikę, dowodził istnienia rasy panów. Utworzono specjalny ośrodek badawczy Ahnenerbe, w którym dziesiątki ludzi pracowało nad naukowym udowodnieniem tez szaleńca. Przygotowano grunt pod program skrajnego barbarzyństwa. Na szczycie hierarchii czystości rasowej znajdowali się Aryjczycy – zmyślona rasa wysokich, smukłych i jasnowłosych ludzi z północnej Europy. Na przeciwnym biegunie usytuowano Żydów, Romów, homoseksualistów i osoby niepełnosprawne. Wyeliminowanie tych grup stało się zasadniczym elementem ideologii nazistów.
Zbrodnia w Chełmie Akcję, wraz z postępującym frontem, rozszerzono na ziemie polskie. Chorych rozstrzeliwano. Na początku 1940 roku fala akcji T4 dotarła na teren Generalnego Gubernatorstwa. 12 stycznia 1940 oddział SS otoczył szpital psychiatryczny w Chełmie. Rozstrzelano 440 pacjentów. Ślady zbrodni dokładnie zatarto. Narastający sprzeciw, jaki akcja T4 wywołała w społeczeństwie niemieckim oraz interwencja hierarchów Kościoła doprowadziły do oficjalnego przerwania programu ”eutanazji” w 1941 roku. Do tego czasu zamordowano co najmniej 70 tysięcy osób. Nieoficjalnie mord trwał – aż do 1945 roku. Jeszcze 30 listopada 1942 nakazano szpitalom psychiatrycznym głodzenie pacjentów.
akcja „T4”, kryptonim akcji uśmiercania psychicznie chorych i kalek w III Rzeszy; przeprowadzana na podstawie tajnego zarządzenia A. Hitlera z X 1939 (ze wsteczną datą 1 IX 1939) pod kierownictwem P. Bouhlera i K. Brandta z udziałem wielu lekarzy; ofiary uśmiercano gazem w 6 zakładach (Vergasung-Anstalt): Bernburg, Brandenburg, Grafeneck, Hadamar, Hartheim, Pirna; na okupowanych ziemiach pol. mordowanie chorych, ułomnych, także starców rozpoczęto jesienią 1939 w okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie, na przeł. 1939 i 1940 na Pomorzu, w Kraju Warty, na Śląsku i w GG, 1941 w okręgu Białystok i na ziemiach wschodniej RP — w Chełmie, Choroszczy, Dziekance, Kocborowie, Kościanie, Lwowie, Oborzycach, Tworkach i in. miejscowościach. Protesty niem. opinii publicznej, gł. tamtejszych Kościołów, doprowadziły VIII 1941 do formalnego wstrzymania akcji „T4”, kontynuowano ją nadal w krajach okupowanych, mordowano także wycieńczonych pol. robotników przymusowych w Rzeszy; ogółem w akcji „T4” pozbawiono życia ok. 100 tys. ofiar, w tym ponad 12 tys. Polaków; niezdolnych do pracy więźniów obozów hitlerowskich likwidowano w akcji „14 f 13”; personel akcji „T4” kierowano do dyspozycji Reinhard Aktion; zbrodnie akcji „T4” i jej pokrewnych były przedmiotem procesów przed międzynar. i amer. trybunałami wojsk. w Norymberdze, gdzie wymieniano liczbę 250 tys. ofiar. zgłoś uwagę Powiązane hasła akcja „14 f 13” Reinhard Aktion Bouhler Philipp Brandt Karl Eberl Irmfried komory gazowe nazizm SS Treblinka Wagner Gustav Popularne słowa Kanada nowa facebook Polski Ziemia Szymborska Wisława ziemi Oce ina Jak Przeglądaj encyklopedię A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż Przeglądaj tabele i zestawienia A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Przeglądaj ilustracje i multimedia A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż Materiały dodatkowe O nasPolityka prywatnościRegulaminKontakt Serwisy Grupy PWN: Biuro Tłumaczeń PWNRozpisani.plForum ZdrowiaKsięgarnia PWN Copyright 1997-2021 WN PWN SA Reklama
Nazistowska Operacja T4: Zagłada złych dzieci Bartosz T. Wieliński 12 stycznia 2015 | 01:00 Norymberga, 19 sierpnia 1947 r. Karl Brandt słucha wyroku amerykańskiego trybunału wojskowego - za kierowanie akcją eutanazji i eksperymenty na więźniach dostał karę śmierci. Bezskutecznie domagał się, by go nie wieszać, lecz poddać eksperymentom medycznym, aby 'mógł przysłużyć się nauce'. Wyrok wykonano 2 czerwca 1948 r.5 ZDJĘĆ Norymberga, 19 sierpnia 1947 r. Karl Brandt słucha wyroku amerykańskiego trybunału wojskowego - za kierowanie akcją eutanazji i eksperymenty na więźniach dostał karę śmierci. Bezskutecznie domagał się, by go nie wieszać, lecz poddać eksperymentom medycznym, aby 'mógł przysłużyć się nauce'... (Wikipedia) 13- Proszę o łaskę śmierci dla syna - z taką prośbą wiosną 1939 r. zwrócił się do Hitlera ojciec upośledzonego noworodka. Jeszcze w tym samym roku na polecenie wodza III Rzeszy powstał program uśmiercania dzieci "stanowiących obciążenie dla społeczeństwa". Początkowo miały ginąć noworodki z poważnymi wadami, ale później nieuleczalnie chorych wyszukiwano też wśród starszych dzieci.
Ja uważam, że nic się nie zmieni w tej gminie. To są zabiegi czysto kosmetyczne, marketingowe. Dalej będzie tak samo. Za dwa lata są kolejne wybory.
...
Za komuny opowiadanie o Katyniu czy tez o napaści na Polskę przez Ruskich kończyło się represjami :(
...
Nazistowska Operacja T4: Zagłada złych dzieci - Proszę o łaskę śmierci dla syna - z taką prośbą wiosną 1939 r. zwrócił się do Hitlera ojciec upośledzonego noworodka. Jeszcze w tym samym roku na polecenie wodza III Rzeszy powstał program uśmiercania dzieci "stanowiących obciążenie dla społeczeństwa". Początkowo miały ginąć noworodki z poważnymi wadami, ale później nieuleczalnie chorych wyszukiwano też wśród starszych dzieci.
Wczoraj na jednym z portali znaleźć można było tekst „Do morderców polskich kobiet” napisany przez Dorotę Majewską, która sama siebie określa jako „ateistka i założyciel strony Polska nie jest państwem wyznaniowym”. Pani Majewska już na wstępie daje upust swojemu rozsierdzeniu i pisze, jak sama uznaje - „krótko”: „Jeśli ustawa o rodzeniu bękartów gwałcicieli, martwych, pokracznych płodów, rodem z horroru, albo takich które urodzą się tylko po to żeby umrzeć – przejdzie – to będzie mieć już nie tylko na sumieniu zdrowie fizycznie i psychiczne tysięcy kobiet”. Następnie dodaje, że jest to „współczesna Inkwizycja i Holokaust w jednym”, a – jak można mniemać – zwolenników ustawy antyaborcyjnej nazywa „zdrajcami narodu i katami własnych obywateli”. Czy Holokaust nie jest zaprzeczeniem ochrony życia ludzkiego i godności osoby ludzkiej? Najwyraźniej dla pani Majewskiej nie jest. Soczystą opinię dotyczącą ustawy antyaborcyjnej dostrzegł również Krzysztof Wyszkowski. Określenia takie jak „bękarty gwałcicieli”, „martwe, pokraczne płody” podsunęły mu skojarzenia z prowadzoną przez nazistów akcją T4. W przytoczonym przez Wyszkowskiego fragmencie opisującym akcję T4 czytamy: „W trakcie kampanii w Polsce, Hitler, przebywając pod Gdańskiem, wezwał tam Contiego i Lammersa i przedstawił im swój zamiar uśmiercenia ciężko chorych psychicznie. >>Cytował przykłady ciężkich chorób umysłowych w toku których zanieczyszczają się i zjadają swoje ekskrementy
Te strzały ze strajku kobiet są dziwnie podobne do naszywek żołnierzy na kołnierzach .
Pseudonauka zwana eugeniką – zaistniała w wielu krajach w ostatnich latach XIX i na początku XX wieku. Najbardziej entuzjastycznie doktryna ta została przyjęta w Niemczech, gdzie stosowanie teorii eugenicznej spotkało się z wyjątkową przychylnością władz. Była postrzegana jako odpowiedź na wszystkie pozornie nierozwiązywalne problemy zdrowotne i społeczne ludzkości i promowana jako substytut ortodoksyjnych przekonań religijnych. Program zrodzony z często sprzecznych opinii rozpoczął się, pod rządami nazistów, od przymusowej sterylizacji tysięcy obywateli Niemiec, następnie przekształcił się w masowe mordowanie najbardziej bezbronnej ludności, by ostatecznie ewoluować w obejmującą cały kontynent politykę eksterminacji tych, którzy nie pasowali do nazistowskiego wyobrażenia świata. Postęp tej barbarzyńskiej polityki przeszedł kolejne etapy rozwoju. Od praktycznego zastosowania eutanazji przez organizację zwaną akcją T4 – i ośrodki zagłady, które ta instytucja zrodziła – po akcję „Reinhardt” i Holokaust.
Gdyby nie program wyborczy ugrupowania "Jedność i Przyszłość Gminy" niektórzy radni dzisiaj nie zasiadaliby przy obradach rady gminy. "Jedność buduje niezgoda rujnuje" i ta niezgoda będzie niszczyla nasza piękna Gmine Karsin. Krótkowzrocznosc i fantazja radnych myślących że w pojedynkę są w stanie zdziałać więcej niedługo ( przy następnych wyborach) przypomni im jak ważna jest jednosc.
Wójt się przeliczył, myślał że gmina to jego własność a tu okazało się że z takim jak on nie da się wspópracować i kryć głupoty. Teraz czas aby rada starej kiszewy zrobiła porządek z następnym ogrem który mysli że może wszystko
Szanowna Pani idź z tym Twoim zespołem do Czerska i tyle bo masz się nie wiadomo za kogo. Karsin znany przez zespół buhahaa. Według jednego występu w roku w Karsinie zespół nie jest tutaj potrzebny. Do czasu jak wójt robił jak Pani chciała było ok a kiedy raz jest inaczej to afera od razu. Nikt nie ćwiczył i wszystko było wstrzymane i różne były ograniczenia i tyle .Sama Pani powiedziała że zarejestrowała zespół w styczniu a przestój był przecież szybciej więc o co chodzi? Swoją drogą rozumiem że skoro to Pani taka pasja to robi to Pani nieodpłatnie i społecznie.
Gdyby wirusa z zawodów przywiozła...to wina wójta...pandemia wina wójta Nie dba o swoje zdrowie...niech zadba o innych! W związku od stycznia? Do kogo pretensje ...dobrze że Panią C zdążyła poinformować! A lekcje wf? Porażka!
Panie radny z górek fundusz sołecki najważniejszym Pana zadaniem jest? Panie MK programu długofalowego nie ma? A Pana program to na rok jest?Proszę się pochwalić co przeze dwa lata zdzialaliscie bez wójta? Nie wiedzieli jakie są zasady w klubie? Po tylu latach? Nie wiedzieli co brali?
A co wójt zdziałał bez radnych?
ten wójt się tylko lansuje i niezrozumiałe jest jak tak fałszywy człowiek może stać na czele miejscowej straży pożarnej , współczuję wszystkim zaangażowanym i poświęcającym się dla ratowania zdrowia i życia ale ten przypadek tylko wam ujmuje i wstyd przynosi....a tak ciężko jest zdobyć szacunek u ludzi który przez tą osobę tracicie , rozgrywa swoje polityczne gierki waszym kosztem !
Ciekawe, albo radni faktycznie przejrzeli na oczy, albo to gra polityczna, wszystko wyjdzie w praniu. Mam nadzieję że chociaż wójta to ostatnia kadencja, i. W końcu ktos godny wójta zajmie jego miejsce.
A znasz taką osobę w Gminie Karsin?
A chociaż radny Datta
Pan Krzysztof też ma u mnie poparcie. Chociażby na ostatniej radzie mówił, że warto składać wnioski o dotacje. Ile razy ktoś nie wierzył, że uda się coś z UE wyciągnąć, a jednak! I przede wszystkim z każdym człowiekiem potrafi normalnie porozmawiać.
To by było wesoło! Tak jak na jego Religi! Fałszywy strasznie...a gadka nie najważniejsza! Ogrodowa wybudują i powie że to jego zasługa!!!
A o czym mozna z nim porozmawiac na powaznie? Ma tylko dwa tematy straz i zmyslone na poczekaniu bajki kogo to nie zna, z kim to ile nie wypil i czego to wojt nie zrobil zle. Nawet nauczyciele nie maja ochoty rozmawiac z nim na powaznie, bo nie ma o czym.
No i powinien startować, jednak ma wiedzę na temat tej pracy, ludzie wybiorą Pana Dattę, o ile zdecyduje się startować.
Ma wiedzę? Chyba jedynie pożarnicza. Bo innej to już nie. Ewentualnie profesurę ze sciemiania i zmyślania historyjek.
nie wierzę w to, że KARSIŃSKI KOMUNIZM upada!!! jeszcze nieposłuszni radni zobaczą gdzie jest ich miejsce!
REFERENDUM zwołajcie o odwołanie tego buca z urzędu i to jak najszybciej!
Sam jesteś buc
W sumie bardzo dobry pomysł
Ostatni bastion komunizmu pada! Niech jeszcze Pani Starosta się dowie co Dyzma o niej gada i będzie zamiecione????!
Pani starosta sama powinna tłumaczyć się z niektórych decyzji i to chyba w odpowiedniej instytucji
Pani starosta sama powinna tłumaczyć się z niektórych decyzji i to chyba w odpowiedniej instytucji
Po pierwsze odwołać tego pseudo Wojta który zasiada w Karsinie już chyba z 20lat . Po drugie jak słyszę ze Proboszcz Parafii Wiele dostaje co 5 minut jakieś dotacje z Gminy to mnie krew zalewa ... chodniki zrobić porządne przystanki dla ludzi !!!! A nie temu Małemu Grubasowi z Parafii co zmienia samochody i żyje z Gosposia pod jednym dachem!!!
A niech sobie żyje z gosposią kiedyś za to będzie rozgrzeszony , tylko dlaczego ksiądz chce od dzieci komunijnych 10 procent z zebranych pieniążków które dzieci dostaną na komunię, na nowe auto mu brakuje czy na nie planowany urlop a rodzice na to przystępują obudźcie się, ale skoro już to może coś kupcie i dajcie dziecią z domu dziecka albo do hospicjum.
Chyba jednak odpowiedni dystans zachowuja bo koronawirusa nie dostała wiec nie insynuuj tu zbyt wiele.
Popieram, Wielewska parafia jest wiecznie taka biedna żadne milionowe spadki nie pomogą, nie rozumiem dlaczego nasze pieniądze Wójt daję akurat Wielewskiej parafii, tak bogata gmina że nie wie co z kasą robić
Myślę, że to krecia robota PiS. Pewne osoby z tych kręgów już dawno tupią żądając władzy w gminie. Współczuję wyborcom, jak ich wybiorą i "obudzą się z ręką w nocniku" oraz z pustymi obietnicami wyborczymi typu "milion samochodów elektrycznych, 100000 mieszkań ...
Szkoda że nie obiecali miliona darmowych trumien dla sb emerytów, bo nie stać ich na nic takie mają słabe wyposażenie
Dajcie spokój , taka prawda wójt już jest za długo czas na zmianę, ale napewno nie na Panią z Wiela, a co do radnego Krzysztofa to jestem również za.
Panie Maciej Wejer czemu Pan nie zbada całej sprawy działalności wójta gm Karsin?
Jak chodzi o Paniom Cierzan to ona jest mądra w pysku tylko bestia Tim
Baba ma niewyparzony pysk i kompletny brak kultury. Zobaczcie na nagraniu z sesji jak podczas liczenia głosów przy wyborze przewodniczącego wraz z koleżanką z opozycji szyderczo śmiały się jak stare ropuchy ze starszego mającego ponad 70 lat radnego, który prowadził w tym czasie obrady. Zero szacunku i powagi. Przypomina się sytuacja jak cała opozycja oprócz chyba Pryby wyszła z sali w czasie głosowania tytułu honorowego obywatela dla ś.p. Jana z Osowa. Normalnie buractwo i słoma z butów wyłazi. ŻENADA
Hahaa bestia z malachinie
ROMAN mówi ...pocałujta wójta w dup...ę
a jednak kandencje powinny byc max dwie i to po cztery lata najwyżej - to nie tylko ta gmina.......
Obiektywny dziennikarz najpierw zbada sprawę a potem pisze artykuł. Widocznie teraz są inne czasy.
Gościu puknij się w głowę. To jest opis sytuacji jaka miała miejsce na sesji. Dodatkowo autor dał możliwość wypowiedzenua się wójtowi który w tej materii milczał na sesji. Więc co tu badac
To musiało nastąpić, ile można tolerować jedyną "słuszną" ideologię Wójta. Brawo radni !
www.hejtstop.pl
Akcja T4 (niem. Aktion T4, E-Aktion) – program realizowany w III Rzeszy w latach 1939–1944, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben). W ramach akcji mordowano chorych na schizofrenię, niektóre postacie padaczki, otępienie, pląsawicę Huntingtona, stany po zapaleniu mózgowia, osoby niepoczytalne, chorych przebywających w zakładach opiekuńczych ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi. Liczba zamordowanych w czasie trwania tej akcji jest trudna do oszacowania ze względu na jej półoficjalny charakter (a w późniejszym okresie jej utajnienie), przeniesienia chorych pomiędzy poszczególnymi zakładami opiekuńczymi i na ogół niewielkie zainteresowanie rodzin losami chorych umieszczonych w zakładach opiekuńczych. Szacuje się, że w okresie szczytowym tego programu, tj. w latach 1940–1941, zabito w jego ramach 70 273 chorych i niepełnosprawnych[1], w tym także pensjonariuszy szpitali psychiatrycznych na terenach okupowanych. Uważa się także, że ogółem w latach 1939–1945 zabito (rozstrzelano, zagazowano lub otruto) ok. 200 000 ludzi upośledzonych i niepełnosprawnych[2]. Od kwietnia 1941 r. program ten rozszerzono o „akcję 14f13” (niem. Aktion 14f13), obejmującą chorych psychicznie i niepełnosprawnych nie-niemieckich więźniów obozów koncentracyjnych, w ramach której wymordowano ok. 20 tys. osób. Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez niemieckie państwo nazistowskie, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4. Pomnik ze stalowych płyt autorstwa Richarda Serry ku pamięci ofiar akcji T4 umieszczony w 1986 r. w miejscu nieistniejącego budynku przy Tiergartenstraße 4 w Berlinie Skrót „14f13” był jednym z oznaczeń kodowych SS używanych w obozach koncentracyjnych przy ewidencji przyczyn zgonów oraz sposobu postępowania z więźniami (niem. Sonderbehandlung 14f13: 14f – śmierć więźnia, 13 – zagazowanie w ramach akcji T4)[3].