Kampania wyborcza nabiera tempa, a kandydaci na najwyższy urząd w państwie odwiedzają kolejne miejscowości, by spotkać się z wyborcami. W kościerskiej Sokolni ze swoimi zwolennikami spotkał się Karol Nawrocki, kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Jego przemówienie skupiło się na trzech kluczowych kwestiach: edukacji, obronności i krytyce obecnego rządu.
Karola Nawrockiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, kandydata na prezydenta wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość powitano w kościerskiej Sokolni tradycyjnym chlebem.
Spotkanie rozpoczęło się od odśpiewania czterech zwrotek hymnu. Gość swoje wystąpienie rozpoczął od spraw związanych z systemem edukacji, którą określił jako fundament wszystkiego.
- To są wybory o tradycji, kulturze, edukacji, chcemy normalności ze swoimi wartościami, barwami i symbolami. W swoim planie zaproponowałem szkołę bez ideologii i bez materiałów ideologicznych. Szkoła jest od tego, by wychodzili z niej Polacy – zaznaczył kandydat.
Reklama
Podkreślił, że edukacja powinna budować tożsamość narodową i bazować na tradycyjnych wartościach. Jego zdaniem, obecne zmiany w systemie oświaty zagrażają stabilności wychowania kolejnych pokoleń.
Kolejnym ważnym punktem programu wyborczego Nawrockiego jest obronność. Kandydat zadeklarował, że Polska powinna dysponować jedną z najsilniejszych armii w Europie.
- Musimy dążyć do 300-tysięcznej armii, by nikt na nas nie podniósł ręki. Chcę, aby była to największa armia lądowa w NATO. Trzeba dbać o relacje z USA, naszym największym sojusznikiem. Nie można szukać alternatyw w postaci budowania sił Unii Europejskiej – podkreślił.
Reklama
Nawrocki zwrócił uwagę na konieczność finansowania wojska na poziomie 5 procent PKB, budowy strzelnic w każdym powiecie oraz rozwoju Wojsk Obrony Terytorialnej. Mówił także o ważnej roli, jaką ma odgrywać dobrowolna, zasadnicza służba wojskowa. Jednocześnie skrytykował politykę obronną obecnego rządu.
- Za niekompetencję rządu nie mogą płacić polscy mężczyźni - mówił kandydat.
Karol Nawrocki poświęcił również dużo uwagi gospodarce i podatkom. Wyraził sprzeciw wobec podatku katastralnego i podkreślił konieczność uproszczenia systemu podatkowego.
- Mówię nie dla podatku katastralnego. Powinniśmy dążyć do obniżenia VAT, a podatki muszą być proste i prorodzinne. Dlatego proponuję 0 procent do 140 tys. zł dla małżeństw, które mają co najmniej trójkę dzieci. Dzisiaj, ludzie którzy przekroczą 120 tys. zł, są w worku z milionerami. Drugi próg musi być zwiększony do 140 tys. zł. Żeby to zrobić, musimy doprowadzić do zmiany rządu – zaznaczył.
Podczas swojego wystąpienia skrytykował premiera Donalda Tuska za jego politykę gospodarczą i podkreślił, że te wybory są referendum przeciwko obecnemu rządowi.
- Do roboty, premierze Tusk - mówił wielokrotnie Nawrocki, co spotykało się gromkimi brawami.
Jego zdaniem, głosowanie na Rafała Trzaskowskiego oznacza poparcie dla rządu Tuska, co ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski.
Spotkanie w Kościerskiej Sokolni zgromadziło licznych zwolenników Karola Nawrockiego, którzy z entuzjazmem reagowali na jego deklaracje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.