Reklama

Jest wyrok ws. tragicznej śmierci trojga motocyklistów

Sąd Rejonowego w Kościerzynie uniewinnił Małgorzatę P. od zarzucanego jej czynu nieumyślnego spowodowania wypadku, w którym przed trzema laty pod Nową Karczmą zginęło troje motocyklistów z Kartuz. - Nie ma wątpliwości, że to Małgorzata P. kierowała pojazdem, zjechała na przeciwległy pas ruchu i wjechała w kolumnę motocyklistów. Nie można natomiast wykluczyć, że doznała ona utraty świadomości tuż przed uderzeniem w motocykle. Nie możemy więc mówić o jakiejkolwiek umyślnej czy nieumyślnej winie - uzasadniała wyrok sędzia Anna Grochal.

Trzy lata po tragedii, która rozegrała się 22 kwietnia 2012 roku pod Nową Karczmą, przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie zapadł wyrok w sprawie Małgorzaty P., która została oskarżona przez rodzinę tragicznie zmarłych motocyklistów o to, że nieumyślnie naruszyła zasady w ruchu drogowym doprowadzając do wypadku, w którym śmierć poniosły trzy osoby - 57-letnia kobieta, jej 60 letni-mąż oraz 44-letni mężczyzna.

Zanim nastąpiło jednak ogłoszenie wyroku na sali sądowej stawili się biegli z zakresu medycyny sądowej i to zarówno z Gdańska, jak i Bydgoszczy. Wszyscy byli jednomyślni co do opinii, że wystąpienie omdleń wazowagalnych w pozycji siedzącej jest mało prawdopodobne, ale też nie można jednoznacznie wykluczyć, że nie mogły wystąpić.

W mowie końcowej pełnomocnicy oskarżycieli subsydiarnych i posiłkowych powoływali się właśnie na tę tezę, że praktycznie niemożliwe było, aby oskarżona doznała omdlenia wazowagalnego tuż przed zdarzeniem.

- W naszej ocenie bardzo ważne wątpliwości budzi sam fakt, czy mogło dojść do omdlenia wazowagalnego u oskarżonej. Jak wskazali biegli, do takich omdleń w pozycji siedzącej w praktyce dochodzi niezmiernie rzadko. Jest to praktycznie niemożliwe. W zgromadzonym materiale dowodowym zostało potwierdzone, że Małgorzata P. nie była narażona na czynniki zewnętrzne, które mogły doprowadzić do wywołania tych omdleń. Sam fakt, że nie występowały takie czynniki, pozwala przyjąć tezę, że do tych omdleń nie doszło. Przyczyną wypadku było więc zachowanie oskarżonej polegające na naruszeniu zasad w ruchu drogowym - podkreślał pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Sąd Rejonowy w Kościerzynie uniewinnił jednak Małgorzatę P. od zarzucanego jej czynu. W uzasadnieniu sędzia Anna Grochal zaznaczała, że biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wykluczył podjęcie mechanizmów obronnych przez oskarżoną.

- To na pewno było bardzo tragiczne zdarzenie. Dlatego też sąd zrobił wszystko, co było możliwe, aby wyjaśnić tę sytuację. Od początku wydawało się dziwne to, co się stało, czyli że kierująca bez żadnej racjonalnej przyczyny zjechała na przeciwległy pas ruchu i, jak wskazał biegły, nie podjęła żadnych manewrów obronnych - mówiła sędzia Anna Grochal.

Jak dodała, biegli medycy nie mogli zaś kategorycznie stwierdzić, że w pozycji siedzącej nie mogło dojść do omdleń wazowagalnych.

- Zostały przeprowadzone badania, które wskazały, że pani cierpi na omdlenia wazowagalne. Z uwagi na to, że były wątpliwości co do pierwszego badania, dokonaliśmy dalszej diagnostyki. Niezależni biegli potwierdzili, że u pani Małgorzaty P. występują takie omdlenia. Nie oznacza to jednak automatycznie tego, że Małgorzata P. doznała takiego omdlenia wazowagalnego prowadząc pojazd, natomiast w toku postępowania nie udało się tego wykluczyć, a skoro tej czynności nie można wykluczyć, nie można przypisać jej winy - wyjaśniała sędzia Sądu Rejonowego w Kościerzynie.

- Nie możemy wykluczyć, że Małgorzata P. doznała utraty świadomości przed zjechaniem na przeciwległy pas ruchu i zanim uderzyła w motocykle, nie możemy mówić o jakiejkolwiek ani umyślnej ani nieumyślnej winie, a stwierdzenie tej okoliczności jest wymagane do przypisania przestępstwa - podsumowała.

Wyrok jest nieprawomocny.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lolkajan - niezalogowany 2015-04-26 18:39:41

    Biegli sadowi ktorzy wydali te opinie oni wysrawiaja tego typu opinie na cala Polske przestepca oni sa z tego slynni. Cala masa reportazy sie w telewizji ukazala i nie ma na nich silnych tak samo jak na koscierski sad. Jak jednego sedziego zatrzymano to zaraz pojawiaja sie inni sedziowie jeszcze silniejsi i ciezko jest to ukrucic . Syn prezydenta tez mial pomrocznoscjasna ale on akurat nikogo nie zabil. Naganiacz koscierskiej prokuratury i sadu ma pseudonim "adwokat" ktora swojemu mezowi tez zalatwila ktory zabil po pijaku kierowce busa ciezarowka slowa "adwokat" "k... go upily" i to starczylo zeby go nie pociagnac do odpowiedzialnosci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kościerzak123 - niezalogowany 2015-04-25 21:14:17

    Może w końcu się znajdzie ktoś, tak porządny jak Pan Tocha, który przerwał bardzo dochodowy interes Palampinowi i Korzeniowskiemu, a teraz udają wielkich pokrzywdzonych, porządni obywatele.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kościerzak123 - niezalogowany 2015-04-25 21:03:24

    Ta sędzina słynie z dziwnych wyroków. Niewinną osobę bez żadnych dowodów jest w stanie skazać, a ewidentnie winną osobę jest w stanie uniewinnić. A może ją wyszkolił sędzia Korzeniowski, albo ma takie układy, że prawo jest nie ważne, a zależy tylko od tego ile kto..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości