Reklama

Jest wyrok dla byłych starostów

Wiesław B., Jacek K., Jerzy G. i Grzegorz C. zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów. Sąd Rejonowy w Malborku poza wymierzeniem kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, wobec wszystkich zastosował też zakaz pełnienie funkcji związanych z odpowiedzialnością materialną.

Postępowanie przed sądem w budzącej kontrowersje sprawie Wiesława B. Jacka K. Jerzego G. i Grzegorza C. toczyło się przez kilka lat. W tym czasie aż cztery razy zmieniany był sędzia prowadzący sprawę, wielokrotnie zmieniały się też inne okoliczności. Już nie jeden raz wydawało się, że jesteśmy o krok od wyroku, jednak w rezultacie do finału nie dochodziło.

Tym razem jednak Sąd Rejonowy w Malborku ogłosił wyrok. Wszyscy czterej, Wiesław B., Grzegorz C., Jerzy G. i Jacek K., choć zostali uniewinnieni od części zarzutów, za pozostałe zostali skazani.

Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, Tomasz Adamski, Wiesław B. oraz Grzegorz C. zostali skazani na karę 1,5 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata próby oraz zostali objęci zakazem zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres dwóch lat.

Jerzy G., były i obecny skarbnik powiatu kościerskiego, został skazany natomiast na rok i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata oraz objęty zakazem zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres trzech lat.

Czwarty z oskarżonych, Jacek K. z kolei usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz zakaz zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres dwóch lat.

Jak dodaje Tomasz Adamski, w części skazującej skazani zostali obciążeni kosztami postępowania.

Wyrok jest nieprawomocny. Służy od niego apelacja do Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Przypomnijmy, że przedmiotem procesu były wydarzenia, które miały miejsce w 2005 roku. Wówczas w budynku kościerskiego starostwa przeprowadzano remont. W pracach udział brali pracownicy interwencyjni, których wyznaczył kościerski urząd pracy. Nad całością prac prowadzonych w starostwie czuwał naczelnik wydziału organizacyjnego Jacek K. To on jako pierwszy miał wykorzystać do prywatnych celów "darmowe" usługi pracowników interwencyjnych, każąc im odnowić balkon w swoim domu w Liniewie. Na remoncie w starostwie skorzystać miał także skarbnik tej instytucji - Jerzy G, w którego kuchni również miał być przeprowadzony "darmowy" remont. Wyremontowana miała również zostać siedziba Pomorskiego Związku Piłki Ręcznej, któremu w tym czasie prezesował Jerzy G. Materiały wykorzystywane przy powyższych remontach miały być kupowane na koszt starostwa.

Oskarżonym postawiono kilkadziesiąt zarzutów. Wśród nich znalazły się między innymi: wykorzystywanie pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach, niedopełnianie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poświadczenie nieprawdy, składanie fałszywych zeznań, przekroczenie uprawnień, a także przywłaszczenie mienia.

Warto także dodać, że to nie pierwsze zarzuty stawiane byłemu staroście Wiesławowi B. i Grzegorzowi C. W ubiegłym roku Prokuratura Rejonowa w Tczewie skierowała przeciw nim akt oskarżenia, w którym zarzuca im się nieumyślne niedopełnienie obowiązków i narażenie powiatu kościerskiego na szkodę majątkową w "wielkich rozmiarach". Chodzi tu o niekorzystne dla powiatu zawarcie umowy na wynajem budynku przy ulicy 3 Maja. Pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie odbyło się 31 października. Na marcowych rozprawach przesłuchano kilkunastu świadków. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 22 maja.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości