Reklama

Jarosław Gowin w Kościerzynie: „Nie ma co liczyć na zwiększenie subwencji oświatowej”

O problemach w samorządach, w tym szczególnie o wysokości subwencji oświatowej, braku zgody kuratora oświaty na likwidację nierentownych placówek oświatowych, czy błędach ustawy „śmieciowej” - między innymi o takich sprawach kościerscy samorządowych rozmawiali z wicepremierem Jarosławem Gowinem.

Z inicjatywy posłanki Magdaleny Sroki w środę w kościerskim starostwie odbyło się spotkaniem z wicepremierem, a zarazem ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem.

- W momencie, gdy zostałam wybrana na posła na Sejm, obiecałam, że będę reprezentantką samorządów w parlamencie, łącznikiem samorządu z rządem. Myślę, że nie ma na to lepszego sposobu, by o problemach samorządu porozmawiać z wicepremierem polskiego rządu – mówiła posłanka Magdalena Sroka.

- Chcieliśmy wraz z poseł Magdaleną Sroką spotkać się z samorządowcami powiatu kościerskiego, aby nie tylko porozmawiać o problemach tej ziemi, a więc Serca Kaszub, ale przede wszystkim zapoznać się z problemami samorządów w całym kraju. Te problemy, które są nam sygnalizowane, z ustawą śmieciową, z cenami energii, wysokością subwencji oświatowej, są uniw3ersalne i dotykają wszystkich samorządów. Takie spotkania służą poszukiwaniu rozwiązań pomiędzy samorządem a rządem centralnym - dodawał wicepremier Jarosław Gowin.

Reklama

Nie ma co liczyć na wyższą subwencję oświatową”

Z jedną z poruszanych kwestii była wysokość subwencji oświatowej.

- Jeżeli ktoś obiecuje, że subwencja oświatowa w tym roku będzie wyższa, to nie ma racji. Nie będzie. Mam jednak nadzieję, że sytuacja budżetowa w przyszłym roku pozwoli na jej podniesienie – zaznaczył na samym wstępie wicepremier Jarosław Gowin.

- Bardzo zaniepokoiła mnie wypowiedź pana premiera, bo liczyliśmy, że jednak będzie korekta subwencji oświatowej. W naszym budżecie nawet nie zabezpieczyliśmy środków na podwyżki, które są planowane od września, licząc na zwiększenie subwencji. Okazuje się, że jednak będziemy musieli szukać gdzieś tych środków. Do tej pory równoważyliśmy budżet oświatowy. Od kilku lat mamy jednak braki, chociażby ze względu na podwyżki płac dla nauczycieli – mówił Mirosław Ebertowski, wójt gminy Lipusz.

Reklama

Jak dodawał, w budżecie lipuskiej oświaty brakuje kwoty około 600.000 zł.

- Pan minister edukacji powiedział, że samorządy mają ponosić konsekwencje z ustalanych przez siebie sieci szkół. Nie mamy takiej możliwości, bo ostateczna decyzja należy do kuratora. Pomorski kurator oświaty nie wyraził zgody na likwidację żadnej placówki. Posiadamy dwie szkoły – w Lipuszu i Tuszkowach. Do tej drugiej placówki uczęszcza 15 uczniów. Kosztuje nas 600.000 zł. Gdyby ta „15” uczyła się w Lipuszu, nie mielibyśmy tych kosztów – zaznaczał wójt Mirosław Ebertowski.

Reklama

- W poprzedniej kadencji pani minister rzeczywiście uważała, że z zasady należy odmawiać samorządom likwidację małych szkół. Teraz ta polityka zaczyna się trochę zmieniać. Nowy minister ma świadomość, że utrzymywanie małych szkół jest nieirracjonalne. Odbija się też to na jakości kształcenia. Dlatego proszę, aby przez panią poseł przesłał pan dokumentację, aby ją przeanalizować i rozważyć zgodę na likwidację placówki – odpowiadał wiceminister Jarosław Gowin.

- Odnośnie zwiększenia subwencji oświatowej, nie chcę robić fałszywej nadziei, ale też zamykać całkowicie furtki – dodawał.

Reklama

Ustawa śmieciowa do poprawki

Kościerscy samorządowcy podnieśli również temat ustawy śmieciowej, która ich zdaniem zawiera sporo błędów.

- Przy ostatniej nowelizacji popełniono wiele błędów. Chociażby przy wyliczeniu maksymalnej stawki opłaty dla domków letniskowych. Zwracaliśmy na to uwagę, ale nie zostało to uwzględnione. Tym samym mamy dziś maksymalną stawkę na poziomie 170 zł, a z naszych kalkulacji wynika, że powinna wynosić 300 zł. I robi się duża luka. Możemy wyłączyć letników z systemu, ale obawiamy się, że śmieci będą lądowały w lasach, czy przydrożnych rowach. Dlatego w Lipuszu nie wyłączyliśmy letników. Liczymy, że błąd w ustawie zostanie skorygowany – podnosił wójt gminy Lipusz.

Reklama

Zwrócił też uwagę na wymagania wobec firm, które mogą startować w w przetargach.

- Te wymagania są wygórowane. Przed reformą ustawy w Lipuszu funkcjonowała firma, która miała jedną śmieciarkę i obsługiwała mieszkańców. W wyniku zmian, wywindowano wymagania wobec firm, które muszą mieć pięć pojazdów, odpowiedni plac manewrowy, bazę itd. Firma musiała zakończyć swoją działalność. Rynek przejął duży przedsiębiorca, z kapitałem zagranicznym. Myślę, że w kwestii firm świadczących te usługi wymagania powinny być bardziej zliberalizowane – zaznaczał wójt Mirosław Ebertowski.

Reklama

Burmistrz Kościerzyny Michał Majewski wyszedł z kolei z inicjatywą przygotowania nowej ustawy śmieciowej.

- Przemyślałbym przygotowanie całkiem nowej, opartej o konsultacje z samorządowcami, ustawy. Przede wszystkim chodzi o ograniczenie ilości śmieci, które produkujemy w naszych gospodarstwach. Większość śmieci powinna być odbierana przez producentów. Dlaczego opakowania nie są kaucyjne? Gdyby opakowania wracały do producentów, w naszych mieszkaniach śmieci będzie zdecydowanie mniej. System śmieciowy będzie oparty na znacznie mniejszej ilości odpadów – dodawał burmistrz Majewski.

Reklama

- Dzisiaj (w środę – przyp. Red.) powołany został nowy wiceminister, który będzie odpowiedzialny za gospodarkę odpadami komunalnymi. Mamy świadomość, że obecnie funkcjonująca ustawa posiada błędy, które trzeba skorygować.

- Skonkretyzujemy propozycję zmian, które przedstawię w Warszawie i zwrócę się o ich uwzględnienie do wiceministra odpowiedzialnego za ten obszar. Wyłapiemy te błędy i będę interweniowała w tej sprawie – zadeklarowała posłanka Magdalena Sroka.

Podczas wizyty w Kościerzynie wicepremier obejrzał salę gimnastyczną przy I Liceum Ogólnokształcącym.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    KOŚCIERZAK - niezalogowany 2020-01-30 14:53:05

    OGROMY SUKCES PANI STAROSTY.
    GOŚĆ W RANDZE PREMIERA.
    NA PEWNO PODCZAS TEGO SPOTKANIA DUŻO SPRAW ZOSTAŁO POZYTYWNIE WYPROMOWANYCH DLA POWIATU KOŚCIERSKIEGO.
    BARDZO DOBRZE, ŻE PANI STAROSTA MA TAK DOBRY KONTAKT Z PANIĄ POSEŁ SROKĄ.
    PANI POSEŁ SKROKA DBA O SPRAWY POWIATU W SEJMIE.
    A RADNY KARCZEWSKI W SEJMIKU.
    BARDZO DOBRZE TO PRZEMYŚLAŁA PANI STAROSTA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gerard Żmuda-Tr - niezalogowany 2020-01-30 15:39:14

    Boże chroń nas przed takimi wicepremierami. Bez wyrazu, bez krzty charyzmy, bez czegokolwiek co mogloby być zapamiętane przez ludzi. Po co było go zapraszać? Żeby wam powiedzieć, że nie ma pieniędzy? I co teraz czujecie sie lepiej? Robicie sztukę dla sztuki, żeby sie pokazać. A on dzisiaj nie jest w stanie przypomnieć sobie jak nazywa sie to miasto smiesznych samorządowców, ktorzy pytali go o pieniądze na oświatę. Może Kostrzyń, albo Kędzierzyn, jakoś tak.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anty-PIS - niezalogowany 2020-01-30 15:50:49

    Ale mieli kogo zarosić, ten J.G. to bardziej się nadaje na arcybiskupa niż wicepremiera. Natomiast o Pani Magdalenie mogę powiedzieć tylko, że jest bardzo ładną kobietą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości