Konkurs kulinarny na najepszą potrawę z żurawiną, pokaz gotowania, występ Sąsiadek Aparatek, czy zespołów muzycznych. Jednym słowem nie brakło atrakcji artystycznych, jak i tych kulinarnych. Nie zabrakło więc ani atrakcji artystycznych, jak i kulinarnych. Zabrakło jedynie pięknej pogody. Mimo jednak deszczowej aury podczas IV Festiwalu Żurawiny było przyjemnie, aktywnie, a przede wszystkim smacznie.
Impreza odbywała się już po raz czwarty i została zorganizowana przez Kaszubskie Stowarzyszenie Agroturystyczne "Kościerska Chata". Rozpoczęła się w sobotę Rajdem Rowerowym "Szlakiem Kaszubskiej Żurawiny". Popołudniem odbyła się z kolei wizyta studyjna na bagnach, gdzie jej uczetsnicy mieli okazję zbierać żurawinę, jak i dowiedzieć się jak zachowywać się na terenach bagiennych. Sobotni dzień zwieńczyło ognisko z muzyką.
Drugi dzień festiwalu odbywał się w wyjątkowo malowniczej lokalizacji - nad jeziorem Dobrogoszcz w Dobrogoszczy. Dla wszystkich jego uczestników przygotowano całą masę atrakcji.
- Lato, zima czy deszczyk zawsze najlepsza jest żurawina. Zebraliśmy się tutaj, właśnie wokół tego cennego owocu, aby zapoczątkować i zarazem smakować żurawiny - rubinu kaszubskiego. O żurawinie można mówić bardzo dużo i właśnie dziś będziemy o niej mówić, jak również smakować. Z okazji festiwalu w Starym Browarze Kościerzyna uwarzone zostało też specjalne piwo żurawinowe - mówiła Halina Rogińska, prezes Kaszubskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego "Kościerska Chata".
- Kościerzyna wybija się na tle powiatów, które wiedzą, że polska wieś to otwarte gospodarstwa agroturystyczne, które żyją zarówno historią, jak i dniem dzisiejszym. Kościerzyna ma swój owoc, ma swoje tradycje i te tradycje są wiodącymi produktami turystycznymi Pomorza i dlatego żurawina i walory Kościerzyny służą nam przez caly rok. Życzę dalszych sukcesów w turystyce weekendowej, poznawczej i zdrowotnej, wszak żurawina zdrowiem stoi - zaznaczał Bogdan Donke, wiceprezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.
Uczestnicy festiwalu mieli okazję między innymi zobaczyć pokaz gotowania w wykonaniu czterech kucharzy. Tradycyjnie nie zabrakło zupy żurawinowej, ale też polędwiczek z żurawiną i wiele innych żurawinowych przysmaków. Ta część festiwalu upłynęła też pod znakiem licznych konkursów, w tym kulinarnego na najlepszą potrawę z żurawiny, zabaw, pokazu gotowania na żywo, występów artystycznych i koncertów. Specjalną atrakcję przygotowano też dla uczestników płci męskiej. Gościem specjalnym festiwalu był Łukasz Dusza, założyciel marki Time for Design, doradca wizerunkowy, stylista.
Atrakcji więc nie brakowało. Zabrakło jedynie dobrej pogody.
A gdzie odbyła się ta szalona impreza, redagowanie artykułu na poziomie podstawówki.