Reklama

Historia. Szklana Huta - szkło z tej miejscowości trafiało do Berlina i Królewca

Przed stu laty, w malowniczych lasach lipuskich, Szklana Huta była ośrodkiem przemysłowym, zaopatrującym północną Polskę w wyroby szklane. Dziś, choć to niewielka wioska, wciąż skrywa fragmenty XIX-wiecznych butelek i porcelanowych kapsli - mówi Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej w Kościerzynie.

W malowniczym zakątku Pomorza, wśród lipuskich lasów, kryje się mała wioska o bogatej przeszłości – Szklana Huta. Już przed stu laty ta niewielka osada pełniła rolę prężnego ośrodka przemysłowego, zaopatrując północną Polskę w wyroby szklane. Dziś, miłośnicy historycznych eksploracji, spacerując po tych terenach, mogą odkryć fragmenty XIX-wiecznych butelek i porcelanowych kapsli - świadectwa dawnej świetności.

Nie tylko w Szklanej Hucie, ale także w okolicznych miejscowościach, historia przemysłu szklarskiego sięga XVIII wieku. Pierwsze piece hutnicze powstały w Lipuskiej Hucie już w połowie XVIII wieku - tak wynika z informacji badacza M. Rubnikowicza z UMK w Toruniu oraz dyrektora Muzeum Ziemi Kościerskiej w Kościerzynie, dr. Krzysztofa Jażdżewskiego.

Reklama

Dr. Jażdżewski podkreśla, że surowce niezbędne do produkcji szkła, takie jak drewno, popiół, woda, piasek kwarcowy i gliny techniczne, były dostępne w bezpośrednim sąsiedztwie huty. Lokalizacja pieców musiała być starannie wybrana, aby spełniać ówczesne zalecenia dotyczące produkcji szkła.

- Takie usytuowanie pieców w pełni odpowiada ówczesnym zaleceniom dotyczącym produkcji szkła. Przede wszystkim mogły być one lokalizowane tylko w środowisku o dogodnych warunkach terenowych, gdzie występowała dostateczna ilość surowców niezbędnych do produkcji szkła. Do podstawowych surowców możemy zaliczyć: drewno, popiół, wodę, piasek kwarcowy oraz gliny techniczne - informuje dr Jażdżewski.

Reklama
Krzysztof JażdżewskiKrzysztof Jażdżewski

W Lipuskiej Hucie produkowano głównie butelki o różnych kształtach i pojemnościach, wykonane ze szkła niskiej jakości. Te wyroby trafiały głównie do małych miasteczek i w mniejszym stopniu na wieś. Pracownicy zatrudnieni przy produkcji szkła żyli w skrajnej biedzie, a wysoka śmiertelność, zwłaszcza wśród dzieci, dramatycznie dopełniała obrazu życia w tamtych czasach.

W XIX wieku przemysł szklarski na Pomorzu zaczynał się dynamicznie rozwijać, a kolejne huty powstawały na polecenie króla pruskiego. Szklana Huta oraz Dziemiańska Huta położona na południowym brzegu jeziora Rzuno, były przykładami owocnej polityki gospodarczej.

Reklama

Według planów z 1795 roku, obszar huty miał obejmować 23 ha, ale późniejsze statystyki podają jedynie 3 ha. W miarę upływu lat liczba mieszkańców i handlarzy szkłem rosła, a w 1820 roku mieszkało tu już 43 osoby, w tym 4 handlarzy szkłem.

Szklana Huta rozwijała się prężnie, produkując naczynia zasobowe, szkło taflowe, a także drobne wyroby szlifowane i pozłacane. Butelki produkowane w Szklanej Hucie zdobiły pieczęcie z nazwą fabryki, a podczas badań archeologicznych odkryto je m.in. w Szczecinie, Elblągu, Bydgoszczy i Łabiszynie.

Reklama

W okresie około 1830 roku dokonano przełomu w produkcji, czego efektem były nowe zabudowania fabryczne. Statystyki z 1818 roku informują, że mieszkało tu już 75 osób i 5 handlarzy szkłem. W 1869 roku fabryka wraz z 94-hektarowym majątkiem stała się własnością Carla Hindenberga. Kolejni właściciele, tacy jak Johannes Carl Hildebrandt, Friedrich Robert Meyer i Phillip Platzer, musieli radzić sobie z trudnościami transportu szklanych wyrobów. Rozwiązaniem było poprowadzenie linii kolejowej w 1902 roku, umożliwiającej dostarczanie produktów nawet do Berlina i Królewca.

Ostatnim właścicielem Szklanej Huty był Emil Schubert, który zakończył produkcję szkła w 1911 roku. Fabrykę sprzedał Bankowi Ludowemu w Lipuszu, kończąc tym samym pewien rozdział historii tej malowniczej wioski.

Reklama

Dziś, Szklana Huta przypomina nam o czasach, gdy przemysł szklarski był sercem lokalnej gospodarki. Archeolodzy i badacze odkrywając tajemnice tego zakątka, napisali tym samym kolejną kartę niezwykle interesującej historii Pomorza oraz naszego regionu.

Autor artykułu dziękuje dr. Krzysztofowi Jażdżewskiemu za przekazane materiały, dzięki którym niniejszy tekst mógł powstać.

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów dr. Krzysztofa Jażdżewskiego

 

 

Czy ta historia była Tobie znana?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości