Reklama

Historia kościerskiego browaru. Piwo produkowane w Kościerzynie było wysoko cenione

Historia kościerskiego browarnictwa była niezwykle bogata. Jej symbolem był oczywiście stary browar, który w latach 90. minionego wieku popadł w kompletną ruinę. Obiekt udało się jednak odrestaurować, a mieszkańcy i odwiedzający nasz region turyści mogą cieszyć oko jego wyjątkową architekturą.

Stary Browar Kościerzyna, bo tak oficjalnie nazywa się dzisiaj ten poprzemysłowy obiekt, jest zlokalizowany w centrum miasta. Niczym nie przypomina on już ruiny, która straszyła mieszkańców miasta przez wiele dziesięcioleci.

Zanim doszło do modernizacji obiektu, najlepiej zachowanym fragmentem kościerskiego browaru była wieża słodowni z wysokim ceglanym kominem oraz stalową nastawą kominową, tzw. strażakiem. Budynek popadał w ruinę i nic nie wskazywało na to, że coś może się zmienić. A jednak tak się stało, gdy obiekt przeszedł w ręce prywatne i zaczął funkcjonować program - "Inicjatywa JESSICA", który był przedsięwzięciem Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, umożliwiającym finansowanie trwałych inwestycji na obszarach miejskich. Skorzystała z tego właśnie spółka Stary Browar Kościerzyna i rozpoczęła modernizację dawnego zakładu.

Reklama

Stary Browar Kościerzyna pełni dzisiaj funkcję centrum handlowo-usługowego. Budynek po generalnej modernizacji nawiązuje swoją architekturą do tradycji, jednak zastosowane w nim rozwiązania są w pełni nowoczesne.

Odnowiony obiekt cieszy mieszkańców Kościerzyny, tym bardziej, że nawiązuje on do bogatej tradycji kościerskiego browarnictwa.

- Pamiętam opowieści mojego ojca, który wspominał o browarze - przyznaje Helena, 79-letnia mieszkanka Kościerzyny. - Mówił, że produkowano tam kilka rodzajów piwa, które podobno było bardzo dobre. Ponadto, wielu ludzi znajdowało w browarze pracę. Wszystko zmieniło się po wojnie. To był początek końca tego obiektu.

Reklama

Wyjątkowo ciekawa historia

Modernizacja kościerskiego browaru jest doskonałą okazją do przypomnienia historii browarnictwa na terenie Kościerzyny, a ta jest niezwykle interesująca. Pierwsze wzmianki o tutejszym piwowarstwie pochodzą już z XVI w. Prawo warzenia piwa przysługiwało wszystkim posiadaczom parceli miejskiej, ale nie wszyscy korzystali z tego przywileju. Powód? Produkcja piwa wymagała dość poważnego kapitału. Szczególnie drogie były kotły, panwie oraz sam surowiec, czyli jęczmień i chmiel, a także drewno opałowe.

Reklama

- Pomimo tego, w Kościerzynie funkcjonowało wiele przydomowych wytwórni piwa, które były z reguły związane z gospodarstwami rolnymi zapewniającym oparcie się na własnym surowcu. Chodzi tu nie tylko o zboże, lecz również o niezbędny w produkcji chmiel. W kościerskich księgach ławniczych znajdujemy liczne wzmianki o chmielnikach poszczególnych mieszczan - wyjaśnia dr Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej.

Jako ciekawostkę można podać fakt, że tylko w latach 1580-1582 do produkcji piwa w Kościerzynie zużyto 39 łasztów słodu (1 łaszt to około 1780 kg, z 1,5 łaszta jęczmienia otrzymywano 16 beczek (1 beczka - 126 l) piwa). Mniejszą produkcję odnotowano w Człuchowie (11 łasztów), Debrznie (36), Czarnem (20), Białym Borze (9). Znacznie bardziej rozwinięta produkcja piwa była w Chojnicach (210), Skarszewach (225), Tucholi (198). Prym oczywiście wiódł Gdańsk, w którym zużyto aż 4 795 łasztów słodu. O rozwoju piwowarstwa w Kościerzynie świadczyć może, iż w 1665 r. zużyto 80 lasztów słodu.
W połowie XIX w. doszło do rewolucyjnych zmian w produkcji złocistego trunku. Wiązała się ona z przekształceniem produkcji piwa z form rzemieślniczych w fabryczne.

Reklama

- Miało to związek z innowacjami technicznymi, a także z opracowaniem technologii produkcji piwa metodą dolnej fermentacji. Opisane zmiany w piwowarstwie drugiej połowy XIX w. objęły również Kościerzynę i zbiegły się w czasie z jej dynamicznym rozwojem - - dodaje dyrektor Jażdżewski.

Zmiany komunikacyjne pomogły w rozwoju browaru

Ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój kościerskiego browarnictwa były zmiany komunikacyjne. Dogodne połączenia drogowe, a także uruchomienie pod koniec XIX w. transportu kolejowego przyczyniły się do rozwoju gospodarczego miasta oraz wyżu demograficznego. Świadczy o tym fakt, że na początku XIX w. w mieście żyło nieco ponad 1100 osób, natomiast 100 lat później Kościerzyna liczyła już ponad 6 tysięcy mieszkańców.

Reklama

W historii kościerskiego browarnictwa nie brakowało również chwil dramatycznych. Teren związany z produkcją piwa znalazł się w zasięgu pożaru, który strawił dużą część miasta w 1840 r. Spłonęła wówczas słodownia.

- Właścicielką tego terenu była wdowa Anna Kamińska, która po pożarze sprzedała go piwowarowi Carlowi Klabunde. Nowy właściciel sprzedał jednak nieruchomość już w 1854 r. rodzinie Starcke. Również i ona nie dysponowała długo nowym nabytkiem, gdyż w 1856 r. właścicielem nieruchomości został kapitan w stanie spoczynku oraz późniejszy radny miejski i członek magistratu Carl Teodor Hanff. To właśnie jemu zawdzięcza Kościerzyna założenie w 1856 r. Browaru Kościerskiego (Berenter Bierbrauerei). Należy jednak zauważyć, iż jeszcze w latach 60. XIX w. w Kościerzynie funkcjonowały dwa browary. W 1858 r. zakład prowadził również Johan Willich. Wkrótce jednak Browar Kościerski stał się jedynym producentem piwa w mieście – tłumaczy dyrektor kościerskiego muzeum.

Reklama

Sentymenty z pianką

Piwo produkowane w Kościerzynie było niezwykle cenione wśród konsumentów. Do najbardziej popularnych należały: Koźlak, Pełne Jasne, Słodowe Pasteryzowane, A'la Englishe Ale. Kupowali je nie tylko kościerscy restauratorzy, ale również armatorzy statków. O wysokiej jakości kościerskiego piwa miały decydować dobre ujęcia wody.

Kościerskie piwo sprzedawane było również w Gdańsku w sklepie firmowym przy ul. Podwale Przedmiejskie 69 (Vorstädtischer Graben 69). Niestety, lata świetności browarnictwa skończyły się wkrótce po II wojnie światowej. Rok po zakończeniu działań wojennych browar został upaństwowiony i zaczął funkcjonować jako Państwowy Browar Kościerski.

Reklama

Oprócz piwa produkowano w nim lemoniadę oraz wodę sodową. Wówczas nic nie wskazywało na to, że koniec zakładu jest bliski, tym bardziej że w roku 1946 produkcja przewyższyła ponad dwukrotnie produkcję z okresu międzywojennego.

- Rok później dyrektorem browaru został Adolf Szeszo. To za jego kierownictwa, jak twierdzą mieszkańcy Kościerzyny, nastąpił upadek browaru. Faktem jest, iż już w 1948 r. zlikwidowano browar dzieląc majątek między dwa przedsiębiorstwa: Kaszubską Wytwórnię Miodów Pitnych Przemysłu Terenowego w Kościerzynie oraz Państwową Hurtownię Piwa i Słodownię - podsumowuje Krzysztof Jażdżewski.

Reklama

W ten sposób zakończyła się historia kościerskiego browaru, założonego w 1856 r.

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Ziemi Kościerskiej

Autor artykułu składa podziękowania dr. Krzysztofowi Jażdżewskiemu, dyrektorowi Muzeum Ziemi Kościerskiej za przekazane informacje oraz materiały

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hugo - niezalogowany 2022-01-24 14:22:22

    kiedyś było cenione natomiast teraz to są takie siki że pić się tego nie da!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości