Prokuratura Rejonowa w Tczewie skierowała do kościerskiego sądu akt oskarżenia przeciwko Wiesławowi B. i Piotrowi Grzegorzowi C. Byli urzędnicy starostwa odpowiadać będą za nieumyślne niedopełnienie obowiązków i narażenie powiatu kościerskiego na szkodę majątkową w "wielkich rozmiarach". Grozi im za to do trzech lat pozbawienia wolności.
Kłopoty z prawem Wiesława B., byłego starosty kościerskiego, zaczęły się już kilka lat temu. Wtedy to stanął on w miejscu oskarżonego, w związku z pełnioną przez siebie funkcją po raz pierwszy. Sprawa dotyczyła wykorzystywania pracowników wykonujących remont budynku starostwa do prac na prywatnych posesjach. Proces toczy się już od kilku lat - wciąż nie ma jednak rozstrzygnięcia. Więcej o tej sprawie przeczytać można tutaj.
Tym razem przed wymiarem sprawiedliwości Wiesław B. i ówczesny wysoki urzędnik Piotr Grzegorz C. staną w związku z budzącą wiele kontrowersji sprawą przymusowego wynajęcia przez Starostwo powiatowe w Kościerzynie budynku przy ulicy 3 Maja. Mimo katastrofalnej sytuacji finansowej powiatu i wolną powierzchnią lokalową będącą w posiadaniu samorządu, władze muszą przez 15 lat wynajmować obiekt. Przez to straci on prawie 4,5 miliona złotych.
Postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Tczewie. Śledczy dopatrzyli się znamion czynów zabronionych w zachowaniu urzędników i wystosowali do kościerskiego sądu akt oskarżenia.
Jak informuje zastępca prokuratora rejonowego w Tczewie, Joanna Władczyn-Hojda urzędnicy zostali oskarżeni o nieumyślnie niedopełnienie swoich obowiązków poprzez nieuzyskanie wszechstronnej analizy skutków finansowych zawarcie umowy dzierżawy pomieszczeń biurowych w nowo wybudowanym przez Zdzisława Kolińskiego budynku i nieumyślnie wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów powiatowi kościerskiemu w wysokości 4,428 miliona złotych.
Za czyny te oskarżonym grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Kartuzach, Wydział Zamiejscowy w Kościerzynie, nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy, nie wiadomo więc kiedy Wiesław B. i Piotr Grzegorz C. staną przed sądem.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze