Rozpoczął się proces 45-letniej mieszkanki Kościerzyny, która w lutym śmiertelnie ugodziła nożem swojego konkubenta. Marzena J. ostatnie miesiące spędziła w areszcie. Obecnie przebywa na wolności. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił bowiem stosowany wobec niej areszt.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w sobotnie popołudnie 14 lutego. Pomiędzy dwojgiem znajomych doszło do kłótni. 45-letnia kobieta dźgnęła nożem swojego 36-letniego konkubenta. Zadane rany okazały się śmiertelne. Mężczyzna zmarł zaledwie kilka godzin od przyjęcia do szpitala. Kobieta w chwili zatrzymania była pijana. Miała 2,5 promila w wydychanym powietrzu.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. 45-latka została postawiona w stan oskarżenia. Usłyszała zarzut zabójstwa. Kobieta złożyła wyjaśnienia. Przyznała się do uczestnictwa w zdarzeniu, ale nie do zabójstwa.
Na początku lipca przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko 45-latce. Na salę sądową trafiła prosto z aresztu. Po rozprawie wróciła jednak do domu.
Jak dowiedzieliśmy się w sądzie okręgowym, na rozprawie w dniu 10 lipca sędzia zmienił bowiem wobec niej stosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dozór policji. Zobowiązał przy tym oskarżoną Marzenę J. do stawiennictwa raz w tygodniu we właściwym komisariacie policji.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze