Reklama

Grabowo. BMW uderzyło w drzewo i dachowało

35-letni kierujący BMW trafił do szpitala, po tym jak kierowany przez niego pojazd uderzył w drzewo i dachował. Jak wykazało badanie alkomatem, mężczyzna był w stanie po użyciu alkoholu.

Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 12. na drodze wojewódzkiej relacji Grabowo - Nowa Karczma.

- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący BMW 35-letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał na pobocze, gdzie kierowany przez niego pojazd najpierw uderzył w drzewo, a następnie dachował - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.

Mężczyzna podróżował sam. W wyniku odniesionych obrażeń został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.

W akcji ratowniczej wzięli udział OSP Nowa Karczma, OSP Grabowo Kościerskiego, OSP Grabówko, JRG Kościerzyna oraz zespół ratownictwa medycznego.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Na czas prowadzenia czynności ruch na trasie był zablokowany.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    spartakus - niezalogowany 2016-06-26 12:55:42

    Powodem wypadku była cukrzyca a dokładnie spadek cukru w organizmie?a alkohol miał podnieść zapewne poziom cukru?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Predator - niezalogowany 2016-06-24 20:09:57

    To jakim prawem taki baran ma w ogóle prawo jazdy ? Przeciez taki baran mógł zabić kogoś niewinnego !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    edolny - niezalogowany 2016-06-24 19:20:13

    Zastanawiam się dlaczego w tym reportażu z człowieka robicie kryminalistę nie znając całej sprawy. Piszecie to, co Wam wyszczeka Policja. Gdyby powiedzieli, że przed wypadkiem odbył stosunek z kotem, to pewnie było by w tym artykule. Trzeba było zapytać się ratowników medycznych albo jechać do szpitala, to wiedzieli byście, że chłopak ma cukrzyce i powodem wypadku był spadek cukru i zaśnięcie,a nie to, że miał trochę więcej alkoholu we krwi niż jest dopuszczalna norma. Robicie sensacje z miejsca zdarzenia, a później jak wyjdą fakty jaka była prawda, to już nie potraficie sprostować. Żenada czytając te Wasze artykułu. Nie różnią się niczym od tych głupot co piszą w "FAKT"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości