Reklama

Święto Sielawy. Grabowski zszedł ze sceny

Wspólne rysowanie, łowienie i kosztowanie ryb, konkursy o różnej tematyce, koncerty i popisy kabaretowe - to tylko niektóre atrakcje Pierwszego Święta Sielawy, które odbyło się w sobotę, we Wdzydzach Kiszewskich. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem. Gwiazda wieczoru - znany aktor i satyryk Andrzej Grabowski - po kilku minutach zakończył swój występ. Powód? Uraziło go zachowanie kaszubskiej publiczności.

Świętowanie rozpoczęto o godzinie 12 "Turniejem Samorządów Powiatu Kościerskiego", w którym samorządowcy prześcigali się w najróżniejszych konkurencjach, między innymi w: skokach przez skakankę w butach rybackich, biegu w płetwach, czy wbijaniu gwoździ na czas. Po zmaganiach przyszedł czas na zabawy, konkursy i występy artystyczne. Na scenie wystąpił zespół folklorystyczny "Kaszubskie nuty" z Nowego Klincza, który wykonał kilkanaście tańców i pieśni kaszubskich. Po nim koncert dała grupa "2+2", która wykonywała znane hity polskiej i zagranicznej muzyki rozrywkowej. Publiczność była zachwycona i bawiła się razem z wykonawcami.

W przerwie występów odbywały się konkursy. Dla najmłodszych przygotowano na przykład konkurs rysunkowy. Dorośli mogli zmierzyć się, między innymi w konkursie filetowania świeżych ryb. Ponadto przy scenie ustawione były stoiska gastronomiczne, na których panie z okolicznych kół gospodyń wiejskich sprzedawały lokalne przysmaki.

O godzinie 20 impreza przeniosła się na scenę ustawioną na plaży. Tam rozpoczął się Wdzydzki Wieczór Kabaretowy. Jako pierwszy zaprezentował się kabaret "Kuzyni" z Krakowa, któremu udało wprowadzić tłumnie zgromadzoną publiczność w bardzo dobry nastrój. Po nich na scenie pojawiła się "Grupa Rafała Kmity". Występ tej krakowskiej formacji również należał do bardzo udanych.

Około godziny 22 na scenie pojawił się Andrzej Grabowski - gwiazda wieczoru. Ku zaskoczeniu wielu widzów jego występ nie trwał długo. Wypowiedział on kilka zdań wstępu, po czym z widowni dało się słyszeć słowa, które nie przypadły mu do gustu. Mianowicie, jeden z panów nazwał aktora imieniem granej przez niego postaci w popularnym polskim serialu komediowym. To sprawiło, że po krótkiej wymianie zdań Grabowski po raz pierwszy opuścił scenę. Po tym jeszcze dwukrotnie na nią wracał, jednak za każdym razem jedynie na chwilę. Podczas tych krótkich wystąpień wdawał się on w pełne emocji dyskusje z uczestnikami, po których urażony mógł się poczuć nie tylko satyryk ale i spora część widzów. Część publiczności skora była do zaczepek i zdawała się nie rozumieć tego, że artysta nie jest zachwycony zaistniałą sytuacją. Pozostali skandowali głośno "Andrzej, Andrzej" w nadziei na powrót aktora na scenę.

- Dobry wieczór Państwu, mam na imię Benek i uważam, że pan Grabowski jest tchórzem - powiedział do mikrofonu jeden z widzów.

Po nim na scenę weszło jeszcze kilku mężczyzn, którzy zaczęli obrażać siebie nawzajem a także artystę. Jako ostatnia do publiczności przemówiła aktorka kabaretu "Kuzyni", która bardzo dosadnie uświadomiła wszystkim zebranym, że Wdzydzka Noc Kabaretowa dobiegła końca. Podkreśliła ona równie stanowczo, że winę za to, że Grabowski nie pojawi się na scenie ponosi publiczność, która nie była w stanie docenić jego dorobku artystycznego.

- Przede wszystkim dla Państwa jest to Pan Andrzej, Podkreślam Pan, a nie żaden Andrzej - zakończyła swoją wypowiedź aktorka.

Po tym wystąpieniu na plaży zjawili się mężczyźni, którzy zaczęli przeganiać publiczność spod sceny.

Pierwsze Święto Sielawy zostawiło po sobie duży niesmak, wśród zebranych dało się słyszeć głośne wyrazy niezadowolenia. Mimo bardzo dobrze zorganizowanych obchodów w ciągu dnia, wieczorne przygotowanie pozostawiało wiele do życzenia. Nigdzie nie było przedstawicieli organizatorów, którzy wyjaśniliby zaistniałą sytuację. Nie mówiąc już o ochronie, która czuwałaby nad tym, aby na scenie występowali jedynie artyści.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    veronika - niezalogowany 2011-08-31 10:34:46

    :(zachowanie grabowskiego na swiecie sielawy bylo skandalicne,bylem tam osobyscie bardzo blisko niego i niezauwazylem nic skandalicnego ze strony publicznosci .To ze jedna osoba zawolala czesc ferdek ,a druga gdzie jest halinka ,to niejest powod do zejscia z sceny i opuszczenia wystepu. Przecierz dla wiekszosci jest pan znany z tego filmu i to powynno byc dla pana pozytywnym impulsem do zadowolenia a nie czuc rozdraznienie i zlosc na swoich fanow. Zaskoczyl pan nas bardzo i to bardzo mocno.Pytanie do pana:kim by pan byl i z czego pan by zyl zeby nie ta publicznosc ? Bo w pana opisie ma pan bardzo wygorowane mienie o sobie Per .Per andrzej.Bylo to bardzo bardzo brzytkie z jego strony .Zawiodlem sie i wielu innych wielbicieli. Mirek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2011-08-30 13:44:39

    Nie byłem na występie ale sytuacja jest kuriozalna, aktor się obraził na publiczność. Ciekawę czy zapomniał wziąc kase za występ. Nie bardzo umiem sobie wyobrazić skandowanie pan Andrzej, pan Andrzej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotr33 - niezalogowany 2011-08-29 20:09:54

    Przyjechałem Z Chojnic Aby Min. Posłuchać I Obejrzeć Pana Grabowskiego I Czuje Pewien " Nie Dosmak" Widziałem Na Drugi Dzień Artystę I Widziałem , Nie Było Mu Do Śmiechu.przykro ,że Tak Się Skończyło.myślę Że Było Jakieś Inne Podłoże ,że Tak Się Zachował.. A Rola "ferdka" W "kiepskich"? Moje Dzieci Z Wielka Chęcią Oglądają Ten Serial. Dlatego Pozdrawiam Go. Dziękuję Jednocześnie Właścicielowi Hotelu "niedżwiadek" I Radiu Weekend W Chojnicach. Piotr Kloskowski

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości