XI Festiwal Kiszewskie Smaki zgromadził w Starej Kiszewie tłumy odwiedzających, którzy przez cały dzień korzystali z bogatego programu kulinarnego, muzycznego i rodzinnego.
Zapach regionalnych potraw unosił się nad stadionem w Starej Kiszewie od pierwszych godzin wydarzenia. XI Festiwal Kiszewskie Smaki po raz kolejny zgromadził miłośników dobrej kuchni, lokalnych tradycji i muzyki.
W programie znalazły się degustacje, pokazy kulinarne, koncerty oraz atrakcje dla rodzin, które przyciągnęły zarówno mieszkańców gminy, jak i gości spoza regionu.
- Od jedenastu lat promujemy kulinarne dziedzictwo Starej Kiszewy. Nasze położenie na pograniczu Kaszub i Kociewia to duży atut, który widać przede wszystkim w lokalnej kuchni. Festiwal to jednak nie tylko smaki, ale też muzyka. Podobnie jak w kuchni, tak i w programie muzycznym staramy się zaproponować różnorodność, żeby każdy uczestnik znalazł coś dla siebie - podkreślił Andrzej Hinc, wójt gminy Stara Kiszewa.Reklama
Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem „Od filmowego kadru do regionalnego smaku”. Program pokazywał, że lokalna kuchnia może zachwycać nie tylko smakiem, ale i formą podania.
Jednym z głównych punktów festiwalu były pokazy kulinarne Mariusza Gachewicza, który na oczach publiczności przygotowywał autorskie dania, dzieląc się doświadczeniem i kulinarnymi inspiracjami. Dużym zainteresowaniem cieszył się także pokaz carvingu w wykonaniu Bogumiły Rogowskiej, która w efektowny sposób przekształcała owoce i warzywa w dekoracyjne kompozycje.
- Kiszewskie Smaki to okazja do pokazania lokalnych produktów i ludzi, którzy od lat budują kulinarną tożsamość naszego regionu. Cieszymy się, że festiwal wciąż przyciąga tak liczne grono uczestników - mówili organizatorzy.
Przez cały dzień odwiedzający tłumnie odwiedzali stoiska lokalnych producentów, w tym kół gospodyń wiejskich. Można było kupić domowe przetwory, wypieki i rękodzieło, spróbować regionalnych specjałów oraz porozmawiać z wystawcami kultywującymi lokalne tradycje.
- Były pyszne, naprawdę super potrawy przygotowane przez lokalne koła gospodyń wiejskich. Widać, że te panie wkładają w gotowanie serce, a smak tych domowych dań trudno porównać z czymkolwiek innym - mówił jeden z uczestników festiwalu.Reklama
Wieczorem część kulinarną festiwalu zastąpiła część muzyczna - na scenie wystąpiło Duo Fenix - Dwa Fyniki, a w kolejnych godzinach zaplanowano koncerty Power Play oraz Filipek x NEL.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze