Do trzech lat pozbawienia wolności grozi Marcinowi J. Znany bokser z Kościerzyny został oskarżony o naruszenie nietykalności osobistej Marcina Szulty oraz nieudzielanie mu pomocy.
Sprawa jest związana z głośną śmiercią 21-latka z Wielkiego Klincza, który zginął pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Jego ciało znaleziono na torach kolejowych w lesie.
Sprawę tajemniczej śmierci młodego mężczyzny Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie badała ponad trzy miesiące. W toku śledztwa przesłuchano kilkunastu świadków, zapoznano się z opinią kilku biegłych, wnikliwie przeanalizowano wszystkie wątki i hipotezy.
Ostatecznie prokuratura stwierdziła, że śmierć Marcina Szulty była wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Mimo to do sądu trafiły dwa akty oskarżenia związane ze sprawą. Pierwszy dotyczy naruszenia nietykalności osobistej i nieudzielania pomocy. Skierowany został przeciwko znanemu bokserowi Marcinowi J. pracującemu jako ochroniarz. Pięściarza prokuratura oskarża o uderzenie Marcina Szulty, wypchnięcie go siłą z lokalu oraz przeniesienie go w zaciemnione miejsce i pozostawienie go tam bez udzielenia mu pomocy.
Drugi akt oskarżenia postawiony został jednemu z klientów lokalu, spod którego karetka pogotowia zabrała nieprzytomnego 21-latka. Macieja W. prokuratura oskarża o naruszenie nietykalności osobistej poprzez kilkakrotne uderzenie Marcina Szuty w twarz, które spowodowało krwotok z nosa.
Oba akty oskarżenia trafiły już do Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Proces w sprawie powinien rozpocząć się w ciągu najbliższych kilku tygodni.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze