Zmiana częstotliwości odbioru odpadów, wysokość opłaty za pojemnik z nieruchomości niezamieszkałej, czy ustalenie zryczałtowanej rocznej stawki od domków letniskowych - to główne zmiany, jakie nastąpiły w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi od stycznia 2015 roku. O zmianach, jak i innych problemach związanych z odbiorem śmieci rozmawiano podczas piątkowego spotkania przedsiębiorców ze Związkiem Gmin Wierzyca.
Zmiany, jakie z początkiem roku nastąpiły w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi, wywołały wielki niepokój wśród mieszkańców. Pojawiło się wiele pytań i wątpliwości, na które odpowiadał prezes Związku Gmin Wierzyca.
- Przyjęte na przestrzeni od sierpnia do listopada uchwały, które obowiązują od 1 stycznia trzeba czytać łącznie. Największy niepokój wzbudziła uchwała o stawkach opłaty za pojemnik z nieruchomości niezamieszkałej, która wynosi przykładowo przy pojemniku 120 litrów 22 zł. Gdy porównamy to z poprzednimi stawkami, to nastąpiła obniżka stawki o koszty dzierżawy i utrzymanie pojemnika. W uchwale nie jest zapisana bowiem częstotliwość. Za tę miesięczna odpady zostaną odebrane dwukrotnie. Dotychczas opłata ta wynosiła 13 zł za jeden wywóz - wyjaśniał Wojciech Pomin.
Inne zmiany, które nastąpiły od 1 stycznia, to zmiana częstotliwości odbioru odpadów. Odpady zmieszane i surowce będą odbierane co dwa tygodnie. Odpady biodegradowalne w miastach w okresie zimowym co dwa tygodnie, a w okresie letnim co tydzień. W gminach wiejskich częstotliwość w miesiącach zimowych wyniesie raz na cztery tygodnie, zaś w letnich co dwa tygodnie.
- Częstotliwość dostosowaliśmy do ilości odpadów. Startując z nowym systemem gospodarowania odpadami nie wiedzieliśmy ile ich będzie. W mieście Kościerzyna było wykazywane 4.000 ton, dziś mamy 7.500 ton odpadów i stąd zostało to przeliczone na częstotliwość odbioru śmieci - podkreśla prezes ZGW.
Ponadto częstsze odbieranie odpadów zmieszanych to zalecenie kościerskiego, jak i starogardzkiego sanepidu, które uznały wywóz śmieci zmieszanych raz w miesiącu za niedopuszczalne.
Od lutego nastąpi także zmiana stawek od domków letniskowych. Będzie to stała, zryczałtowana opłata roczna. Zwiększy się także ilość miejsc gromadzenia odpadów.
- W związku z tym, że do większości domków letniskowych nie można podjechać śmieciarką, rozbudujemy ilość miejsc gromadzenia odpadów oraz będą one czynne przez cały rok. Od lutego wszystkie domki są objęte zryczałtowaną opłatą roczną - tłumaczył Wojciech Pomin.
Zgromadzeni na spotkaniu lokalni przedsiębiorcy mieli także inne pytania, między innymi dotyczące czyszczenia pojemników, odbioru odpadów poprodukcyjnych, czy popiołu.
- Mam kilka pytań. Pierwsze dotyczy czyszczenia pojemników. Mam nieodparte wrażenie, że tak długo jak związek funkcjonuje pojemnik przy mojej posesji nie był umyty ani razu. Co z pojemnikami na tzw. surowce. Przy niektórych posesjach są, przy innych nie. Mimo zgłaszania tego, że potrzeba takiego pojemnika występuje - pytał Marcin Modrzejewski.
- Po trzecie prowadzimy działalność w różnych punktach. W jednym z tych punktów nie ma możliwości, by postawić pojemnik. Dotychczas składaliśmy deklarację zerową. Od początku tego roku usłyszeliśmy od pracownika SITY, że mamy złożyć wypełnioną deklarację, a śmieci możemy sobie wyrzucać w domu - kontynuował.
Jak odpowiadał Wojciech Pomin, za czyszczenie pojemników odpowiedzialni są właściciele posesji. Nie pomogły argumenty mieszkańców, że większość z nich nie ma gdzie odprowadzać zanieczyszczeń po umyciu pojemników. W kwestii popiołu, nadal ma on trafiać do odpadów zmieszanych.
Z kolei w przypadku odpadów poprodukcyjnych przedsiębiorcy są zdani sami na siebie. Związek jest bowiem odpowiedzialny odbiór śmieci komunalnych, a więc jedynie tych wytworzonych przez pracowników danej firmy.
Po raz kolejny mieszkańcy podnosili też problem ze skontaktowaniem się z przedstawicielami firmy SITA.
- Proponuję, by zorganizować spotkanie z przedstawicielami firmy SITA, bo na razie nie ma tam żadnych osób odpowiedzialnych - mówił jeden z przedsiębiorców.
- Nie można w ogóle się skontaktować z SITĄ. Nikt nie odbiera telefonów - podnosiła inna uczestniczka spotkania.
Problem z utrudnionym kontaktem mieszkańców z SITĄ rozwiązano już w gminie Kościerzyna. Jak mówił wójt Grzegorz Piechowski, mieszkańcy mający jakieś problemy z SITĄ zwracają się w tej kwestii do urzędu, a ten wyjaśnia sprawę z odbiorcą odpadów.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze