W niedzielę zakończył się trwający sześć dni XVII Międzynarodowy Festiwal Folkloru - Dni Kultury Kaszubskiej. Na trzech scenach koncertowały zespoły z Kaszub i całego świata. Tegoroczna edycja festiwalu, mimo pogody nie sprzyjającej biesiadowaniu na wolnym powietrzu, była bardzo udana.
Imprezę rozpoczęła we wtorek uroczysta msza święta we Wielu, po niej odbył się koncert inauguracyjny. Przez następne cztery dni miłośnicy folkloru biesiadowali w Kościerzynie.
- Tegoroczną edycję festiwalu uważam za bardzo udaną. Wszystkie zespoły, które wystąpiły na naszej scenie spisały się bardzo dobrze. Najpiękniejsze moim zdaniem były popisy zespołów z Meksyku i Kolumbii. Muzycy przebierali się kilka razy, ich występy były bardzo żywiołowe i pełne wigoru. Impreza powróciła do Kościerzyny po trzyletniej przerwie. Cieszy mnie fakt, że po koncertach podchodzili do nas bardzo zadowoleni widzowie i dziękowali za to, że udało się ją przywrócić - mówi Jolanta Sutor z Centrum Kultury i Sportu w Kościerzynie.
Festiwal zakończył siew Brusach. Ostatni dzień rozpoczęła uroczysta, ekumeniczna msza święta. Po niej nastąpił przemarsz na dużą scenę, gdzie odbył się koncert finałowy. Był to specjalnie wyreżyserowany i wielce efektowny pokaz wszystkich zespołów, które występowały podczas wszystkich dni imprezy.
Podczas uroczystego zakończenia oprócz konkursu finałowego wybrano także miss festiwalu, którą została kandydatka z Serbii. Tytuł vice miss uzyskała uczestniczka z Ukrainy, natomiast miss foto została wybrana pani z Kolumbii.
Podczas festiwalu wystąpiły polskie zespoły między innymi z: Kaszub, Chojnic i Podlasia oraz kapele zagraniczne z: Meksyku, Ukrainy, Białorusi, Turcji, Bułgarii, Serbii, Kolumbii i Francji. Niestety z powodu bliżej nie znanych kłopotów na granicy nie dotarły na Kaszuby zespoły z Senegalu i Albanii.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze