Tradycyjnie pod koniec września w Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach odbywa się wydarzenie pt. "Z motyką na bulwy". Jego uczestnicy mają okazję m.in. zobaczyć, jak dawniej na Kaszubach wyglądały wykopki. Z możliwości tej już po raz drugi skorzystali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościerzynie.
Jeszcze do godziny 17. wszyscy chętni mogą wziąć udział w wykopkach ziemniaków we wdzydzkim skansenie. Uczestnicy wydarzenia "Z motyką na bulwy" mogą dowiedzieć się jak wyglądają wykopki kartofli i topinambura, orka, bronowanie i obsiewanie zagonów.
Z możliwości tej już w sobotnie popołudnie skorzystali między innymi uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościerzynie.
- Jesteśmy tu po raz drugi. Ubiegłoroczny udział w tym wydarzeniu bardzo wszystkim się spodobał, więc pojawiliśmy się także i w tym roku. Na lekcjach języka kaszubskiego omawiamy stare tradycyje, nawet pieczemy ziemniaki. Dlatego przyszliśmy tu, aby naocznie zobaczyć, jak to kiedyś wyglądało. Zawsze chętnie tu przyjeżdżamy i zawsze jesteśmy tu mile przyjęci - Hanna Piwowarczyk, nauczycielka języka kaszubskiego w Szkole Podstawowej nr 4 w Kościerzynie.
Tegoroczna wizyta także spodobała się uczniom.
- Było bardzo fajnie. Przyjedziemy tu za rok. Nigdy nie widziałem takiej maszyny. Było super. Najbardziej podobało mi się jak zbieraliśmy ziemniaki - przyznaje Igor.
W rolę gospodarza, wcielił się Mieczysław Ossowski, który użyczył maszynę, jak i koni.
- Posiadamy nowoczesne maszyny. Mimo to od czasu do czasu zaprzęgamy konie w maszyny i ruszamy w pole na wykopki. Dzięki temu podtrzymujemy tradycję - podkreśla Mieczysław Ossowski z Wąglikowic.
Dodajmy, że na zwiedzających czekają także gry, konkursy i zabawa z muzyką przy ognisku.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze