W sobotnie przedpołudnie na osiedlu Rogali w Kościerzynie będzie unosić się zapach zupy Dziadowskiej. Wszystko za sprawą Kaszubskiego Gotowania. Kaszubską zupę dla uczestników festynu ugotują Halina Rogińska i Włodzimierz Walkusz. To jednak nie jedyne atrakcje sobotniego wydarzenia.
Już w najbliższą sobotę, 24 lipca na Osiedlu Rogali o godz. 10 odbędzie się impreza pn. "Kaszubskie Gotowanie". Głównym punktem programu będzie gotowanie zupy dziadowskiej "na żywo" przez Halinę Rogińską, prezes KSA "Kościerska Chata" oraz Włodzimierza Walkusza, wiceprezesa Ruchu Sąsiedzkiego Remus.
- Zupa dziadowska to pyszna zupa, której głównymi składnikami są ziemniaki, boczek oraz maślanka. Każdy z uczestników będzie mógł jej bezpłatnie skosztować - mówi Halina Rogińska, prezes KSA Kościerska Chata.
Organizatorzy przygotowali też inne atrakcje dla uczestników.
- Oprócz degustacji pysznej zupy dla uczestników przygotowany zostanie również poczęstunek kawą, herbatą i ciastem. Dostępna będzie również dmuchana zjeżdżalnia. Serdeczne podziękowania kieruję do Prezesa KTBS, który aktywnie włączył się w organizację imprezy - mówi Jacek Konkol, wiceprezes Ruchu Sąsiedzkiego Remus.
Podczas wydarzenia będzie można także zasięgnąć informacji na temat Programu Krajowego „Czyste Powietrze”.
- Pracownicy Punktu Doradztwa Energetycznego funkcjonującego na co dzień w Urzędzie Miasta Kościerzyna będą do dyspozycji przez cały czas trwania imprezy. Mieszkańców zainteresowanych wymianą dotychczasowego ogrzewania bądź termomodernizacją budynku zapraszamy na konsultacje. Czyste powietrze to rządowy program priorytetowy, którego celem jest ograniczenie emisji szkodliwych substancji, które powstają na skutek ogrzewania domów jednorodzinnych słabej jakości paliwem w przestarzałych domowych kotłach - podkreśla Jacek Konkol.
Start wydarzenia w sobotę, 24 lipca o godz. 10 na Osiedlu Rogali.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W końcu jakiś futer...
W końcu jakiś futer...