Przez osiem lat 46-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego skutecznie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Był poszukiwany czterema listami gończymi i europejskim nakazem aresztowania m.in. za przestępstwa przywłaszczenia pieniędzy oraz przerabiania dokumentów przy sprzedaży samochodów. W środę wpadł w ręce puckich kryminalnych. Trafił do aresztu, gdzie może spędzić najbliższych kilka lat.
Mieszkaniec powiatu kościerskiego ukrywał się przed organami ścigania od około ośmiu lat. Był poszukiwany czterema listami gończymi wydanymi przez gdański sąd i łódzką prokuraturę, a od trzech lat także europejskim nakazem aresztowania między innymi za przestępstwa przywłaszczenia pieniędzy oraz przerabiania dokumentów przy sprzedaży samochodów.
Nad sprawą przez lata pracowali kościerscy funkcjonariusze. Ujęcie poszukiwanego było o tyle trudne, że mężczyzna często zmieniał miejsce zamieszkania. Jak wynika z ustaleń śledczych, 46-latek przebywał m.in. w Trójmieście, Niemczech czy Francji.
Przełom w poszukiwaniach nastąpił kilka tygodni temu. Współpracujący w tej sprawie puccy policjanci wraz z funkcjonariuszami z Kościerzyny ustalili, że mężczyzna ukrywa się na terenie powiatu puckiego.
- W tej sprawie policjanci zajmujący się poszukiwaniem osób prowadzili intensywne działania. Puccy kryminalni namierzyli 46-latka w jednej z miejscowości. Do zatrzymania doszło w środę. Poszukiwany jechał samochodem, kiedy policjanci z wydziału kryminalnego i ruchu drogowego przystąpili do zatrzymania. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony i nie stawiał oporu - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.
W czwartek 46-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego został przetransportowany do aresztu śledczego.
Jak by brał intensywny francuski kurs w Gdańsk to by na pewno nie wpadł i mógłby dalej się ukrywać z Preply