To było bardzo wzruszające wydarzenie. Uczniowie wraz z nauczycielami Szkoły Podstawowej im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Kornem zorganizowali uroczysty apel z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
W tym niecodziennym wydarzeniu wzięli udział zaproszeni goście, wśród których byli przedstawiciele władz samorządowych, duchowieństwa, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Kościerzynie, a także Anna Łukasik, żona zmarłego Jacka Łukasika, bratanka żołnierza niezłomnego kpt. Stanisława Łukasika ps. Ryś.
- O Żołnierzach Wyklętych można dzisiaj mówić publicznie i z dumą. Na ich temat powstają prace naukowe, reportaże, filmy fabularne. Żołnierze Wyklęci po II wojnie światowej z bronią w ręku przeciwstawiali się narzuconej siłą władzy komunistycznej. W propagandzie byli nazywani bandytami reakcyjnego podziemia i wrogami ludu. Żołnierze Wyklęci byli najliczniejszą w Europie antykomunistyczną konspiracją zbrojną. Ich działania były wymierzone głównie przeciwko UB, KBW czy MO. Za swoją działalność byli prześladowani i represjonowani – mówiła podczas uroczystego apelu Beata Murglin, dyrektor szkoły.
Reklama
Uczniowie przygotowali specjalny program słowno-muzyczny, który dotyczył życia, a także patriotycznej działalności Żołnierzy Wyklętych. Najwięcej uwagi w swoim artystycznym repertuarze poświęcili takim postaciom jak – Witold Pilecki ps. Witold oraz Danuta Siedzikówna ps. Inka.
Z kolei najmłodsi uczniowie, z klas 1-4 popisali się umiejętnościami wokalnymi, wykonując utwór „Ślady wilczych kłów”. Ich starsi koledzy wykonali z kolei piosenkę w rytmie rapu zatytułowaną „Żołnierze wyklęci”.
- My wszyscy jesteśmy winni pamięć Żołnierzom Wyklętym. Tak jak wy pielęgnujecie tę pamięć, to naprawdę rzadko się zdarza. Jestem u was na każdej akademii patriotycznej. Jest to mała szkoła z wielką historią i to wy tworzycie tę historię. Dziękuję wam za to - powiedziała Aldona Sambor-Sochaczewska z Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Kościerzynie.
Reklama
Zapalono również znicze pod brzozowymi krzyżami z wizerunkami pomordowanych Żołnierzy Wyklętych. Na koniec akademii dyrektorka Beata Murglin przypomniała postać zmarłego Jacka Łukasika, wielkiego przyjaciela szkoły, a zarazem propagatora historii, szczególnie żołnierzy, którzy nigdy nie zgodzili się na sowiecką okupację, która nastąpiła po II wojnie światowej.
Fot. Archiwum SP Korne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze