Pomimo niezbyt dogodnych warunków pogodowych, tłumy ludzi przybyły na tradycyjne Święto Lipusza. Atrakcji nie brakowało, więc nikt nie mógł narzekać na nudę. Była rywalizacja sportowa, dobra muzyka i przede wszystkim doskonała atmosfera.
Święto Lipusza to okazja do doskonałej zabawy nie tylko dla mieszkańców gminy Lipusz, ale również wypoczywających w naszym regionie turystów. Nie inaczej było podczas tegorocznych obchodów tego wydarzenia. Stadion sportowy, który był głównym miejscem świętowania, wypełniły tłumy. A na nudę nikt nie mógł narzekać, ponieważ organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Było coś dla działa, a także dla ducha.
Wielkie świętowanie rozpoczęło się zawodami wędkarskimi, które zostały przeprowadzone nad Jeziorem Skrzynki Duże. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogli z kolei wziąć udział w biegach na dystansach 5 oraz 10 kilometrów, a także w marszu nordic walking. Swoją formę sprawdzali biegacze z rożnych rejonów naszego kraju.
- Pętla Tuszkowska Matka to jedna z moich ulubionych tras, więc jeśli mam taką możliwość, to zawsze staram się przyjechać do Lipusza. Tak było w tym roku. Podobnie jak w poprzednich latach, nie żałuję, bo impreza jest świetna. Jest coś dla ciała i dla ducha – powiedział Janusz z Torunia.
Szczególnym zainteresowaniem cieszył się bieg przedszkolaka. Z myślą o najmłodszych, organizatorzy przygotowali też zjeżdżalnie, dmuchańce oraz wiele gier i konkursów.
Dużą atrakcją lipuskiego święta była wystawa makiet kolejowych, którą można było zobaczyć w miejscowej sali sportowej. Zwiedzający nie kryli swojego zaskoczenia tym, co zobaczyli.
- Makieta zrobiła na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Przyjechałem z dziećmi i one także były niesamowicie zainteresowane tym, co zobaczyły. Szczególnie podobała im się stacja Rytelki, a także fragment makiety, gdzie był zlokalizowany most. Musze przyznać, że autorzy przygotowali ją z duchem czasu, bo zauważyłem także minaturki czołgów – powiedział nam Marek ze Starogardu Gdańskiego.
Święto Lipusza zakończyła zabawa przy muzyce zespołu Piękni i Młodzi Dawid Narożny oraz Nie ma Lipy - 10 lat później. Dodajmy na koniec, że głównym organizatorem imprezy była gmina Lipusz oraz Gminny Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji w Lipuszu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze