Społeczna Straż Rybacka w Kościerzynie apeluje do wędkarzy o zachowanie rozsądku i odpowiedzialność podczas wchodzenia na lód. - Lód jest kruchy i bardzo słaby. W każdej chwili może się załamać pod ciężarem człowieka. Naprawdę nie warto ryzykować życia dla kilku ryb - podkreśla komendant Karol Ebertowski. Niestety o kruchości lodu przekonał się w poniedziałek jeden ze strażników, który zginął pod taflą lodu na jeziorze w Dziemianach.
Kilkudniowe, siarczyste mrozy w połowie miesiąca spowodowały, że większość akwenów i zbiorników wodnych zamarzło. Niestety lód, który pokrył jeziora mocny jest tylko z pozoru.
- Od początku roku jeździmy i patrolujemy rzeki oraz inne cieki wodne. Na jeziora jednak nie wchodzimy - mówi Karol Ebertowski, Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w Kościerzynie.
- Lód jest kruchy i bardzo słaby. W każdej chwili może się załamać pod ciężarem człowieka. Naprawdę nie warto ryzykować życia dla kilku ryb - przestrzega.
Wybierając się na ryby spod lodu warto zaopatrzyć się w rzeczy, które mogą uratować nam życie. Kombinezon wypornościowy, ewentualnie kamizelkę z gwizdkiem, kolce lodowe, rzutkę czy raki na nogi.
- Pamiętajcie, na lód wchodzimy zawsze w towarzystwie innej osoby - apeluje komendant Karol Ebertowski.
Niestety o kruchości lodu przekonał się w poniedziałkowy wieczór jeden ze strażników społecznej straży rybackiej w Kościerzynie. Podczas wędkowania na jeziorze w Dziemianach załamał się pod nim lód. Mimo akcji ratowniczej podjętej przez strażaków, nie udało się go uratować.
- Ze smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi - aktywnym strażniku, zaangażowanym społeczniku. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia - składa Karol Ebertowski, Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
[*][*][*]
A ten strażak rybacki to co kłusował?
A może Ty kłusujesz?
Rozwiązać tą straż... Gduby nie było takich tam to ten by nie zginął... Chyba że kłusował
Do tej wypowiedzi nawet komentarz jest zbędny. Dno...
Wszystko wiedzący anonim, banda idiotów kreująca swoje spostrzeżenia o sytuacji o której nie mają pojęcia, za takich uważam większość osób komentujących tą sytuację. Jakieś wspisy o kłusowniku, o winie SSR bo taka była wzmianka, a tam kurwa tylko jest napisane że ten człowiek był strażnikiem ssr a nie że podejmował tam jaką kolwiek akcję.
spoleczniaki najwieksze klusowniki
Niezupełnie. Ty jesteś większym.
Jebnij się w głowe.
ten kłusownik się utopił?
Nadzór nad SSR ma Państwowa Straż Rybacka, to oni odpowiadają za działania SSR. Rodzina ma prawo żądać wyjaśnień i odszkodowania , czy było szkolenie, zasady bezpieczeństwa, były podpisy? Ktoś nie sprawdził grubości lodu, przypomnieć musiał,zasady bezpieczeństwa. Itp. Komendant ma dokumentację, napewno prokurator zabezpieczy wszystkie dokumenty.
Nie odpowiada w najmniejszym stopniu. Do edukuj się nim następnym razem napiszesz kretynizm.
Do cholery on poszedł na ryby a nie wykonywał obowiązków zlitujcie się bo wasza głupota przeraża.
Jeśli był to strażnik -musi być skrupulatnie wyjaśnione, kto szkolił tego strażnika, komu terytorialnie podlega, czy miał szkolenie z zachowania na lodzie, zasady bezpieczeństwa, czy nie narażał taki strażnik innych na niebezpieczeństwo? Kto szkoli do takich działań strażników, czy kompetentny i uprawniony? Czy dopełniono wszystkich formalności?
o juz wiemy że prawnikiem będziesz marnym
Strażnik na foto to zwykły kłusol, brak poszanowania dla zwierząt, masakra. Ryby na lodzie jak śmieci rozwalone. Gdzie takim pozwalają ludzi kontrolować?
No to pani komendant wojewódzka z Gdańska z PSR tak szkoli SSR. Wstydu nie ma.tylko zastrasza społeczników , a układy korupcyjne ma z uprawnionymi do rybactwa których kontrolować powinna. SSR ma w d....pie , bo jej przeszkadzają w interesie. Kolego z SSR spoczywaj w spokoju.
Co ma psr do bezpieczeństwa? Siejesz zidiocenie!
Dlaczego umieszczono zdjęcie zwykłego kłusownika ? Komu zależy na szkalowaniu dobrego imienia oddanego człowieka dla dobra środowiska naturalnego? To szkalowanie. Społecznej Straży Rybackiej która za darmo pilnuje czystości nad wodą, poucza nieuczciwych wędkarzy. On to robił za darmo.Dlaczego komuś zależy na szkalowaniu wizerunku SSR?
Klusole to większość wędkarzy żadnej rybie nie odpuszczą a gdyby nie ssr to byście żaby lapali w jeziorach bo PSR i tak ma układy z rybakami i robią co chcą a was gnębią mandatami za byle co. Przynajmniej ssr widać na jeziorach i kłusole czują respekt
PSR tylko współpracuje z uprawnionymi do rybactwa, nie kontroluje niczego, tylko wędkarzy udręcza. Sieci wszędzie na lewo bez oznakowania, zarybienia i odłowy na papierze wspólnie z uprawnionymi do rybactwa. Jakie szkolenie? Statystyki tylko.
Widać, że jakakolwiek wiedza, zdrowy rozsądek i pokora przed własną głupotą jest Ci obca.
Ci straznicy rybaccy to przewaznie byli policjanci na emeryturze,siedza w tym zeby se jeszcze grosza doskrobac do emeryturki.Powinni to dziadastwo rozwiazac,czemu to sluzy?
Tak jak piszesz
W Lipuszu to z pokolenia na pokolenie: -ojciec ORMO-wiec, a syn ORMO-wiec wodny,
A Twój to pewnie w SB był
Ci nasi strażnicy to swoją wodę mają tylko w kranie , a żaki za domem suszą...
A gdzie mają suszyć w piwnicy żeby im śmierdziało
Skąd ci wasi
Jednego dręczyciela mniej odpale cygaro na te okazję .... karma wraca jak się dręczy ludzi co machają kijem nad wodą a przymyka się oko na siatki albo co gorsza strażnicy rybaccy sami stawiają nie raz siatki nielegalnie a jak zginie jeden to zawsze to lepiej dla nas i emerytury nie trzeba będzie mu płacić i nikogo już nie będzie dręczył mandatami bezprawnymi
[*][*][*]
A ten strażak rybacki to co kłusował?
A może Ty kłusujesz?