Kilkadziesiąt przydrożnych drzew zostało brutalnie i z premedytacją uszkodzonych na trasie Śledziowa Huta – Puc w gminie Nowa Karczma. Sprawca – lub sprawcy – działali z chirurgiczną precyzją, nacinając pnie w sposób, który może doprowadzić do ich przewrócenia. Skutki są natychmiastowe: droga została zamknięta, a służby prowadzą działania zabezpieczające i śledcze.
Do zdarzenia doszło na lokalnej drodze łączącej Śledziową Hutę z Pucem. Jak ustalono, nieznani sprawcy dokonali serii głębokich nacięć w pniach kilkudziesięciu drzew rosnących wzdłuż jezdni. Skala zniszczeń oraz sposób ich wykonania nie pozostawiają wątpliwości – nie był to przypadek.
- Drzewa nacięto po całym obwodzie pnia, na głębokość około 20-30 centymetrów, na wysokości od 100 do 120 centymetrów nad ziemią - wyjaśnia asp. Żaneta Podolska z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Tego typu ingerencja w strukturę drzewa prowadzi do jego stopniowego obumierania lub gwałtownego osłabienia. W praktyce oznacza to jedno: drzewa mogą się przewrócić w każdej chwili – szczególnie przy silniejszym wietrze – stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla kierowców i pieszych.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Teren został zabezpieczony, a droga całkowicie wyłączona z ruchu. Patrol, który jako pierwszy dotarł na miejsce, ujawnił skalę zniszczeń i rozpoczął działania wyjaśniające.
Sytuacja jest na tyle poważna, że konieczne będzie usunięcie uszkodzonych drzew. To jednak operacja skomplikowana logistycznie i wymagająca specjalistycznego sprzętu.
- O godzinie 6⁰⁴ otrzymaliśmy zgłoszenie o podciętych drzewach przy drodze w miejscowości Puc.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano 2 zastępy Straży Pożarnej z JRG Kościerzyna oraz OSP Grabowo Kościerskie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia jednostek ochrony przeciwpożarowej zastano kilkadziesiąt ponacinanych drzewach o różnych głębokościach nacięcia przed miejscowością oraz za miejscowością Puc.
Działania polegały na zabezpieczeniu terenu prowadzonych działań, wstrzymaniu ruchu drogowego na drodze powiatowej oraz przekazaniu miejsca zdarzenia Zarządowi Dróg Powiatowych z zaleceniem usunięcia ponacinanych drzew - informuje kpt. Mateusz Szmaglik, oficer prasowy PSP w Kościerzynie.Reklama
Jak podkreślają strażacy, nie chodzi wyłącznie o przywrócenie przejezdności trasy. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i wszystkim użytkownikom drogi.
Śledczy pracują nad ustaleniem, kto stoi za zniszczeniem drzew. Na tym etapie nie wiadomo, czy był to akt wandalizmu, czy działanie o szerszym tle. Policja apeluje do świadków o kontakt – każda informacja może okazać się kluczowa.
Funkcjonariusze nie mają wątpliwości: tego typu działania to nie tylko dewastacja środowiska, ale przede wszystkim poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.
Niepokojące jest to, że podobne incydenty miały już miejsce w tej samej gminie. W październiku 2023 roku w Grbówku nieznany sprawca podciął 12 przydrożnych drzew – wszystkie musiały zostać usunięte.
Jeszcze wcześniej, w 2021 roku, do analogicznej sytuacji doszło na trasie Grabowo Kościerskie – Puc. Wówczas również użyto piły, a strażacy zostali zmuszeni do interwencji. W tym samym czasie podobne zdarzenia odnotowano także w sąsiednim powiecie kartuskim – w okolicach Gowidlina uszkodzono aż 30 drzew.
Fot. OSP Grabowo Kościerskie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko w tej samej okolicy. sprawdzić kto stracił w ciągu ostatnich 7 lat bliskich w wypadku, rozbił sie o drzewo. A zarzut sądowy - ktoś chciał świadomie zabić wiele osób. Czyli zaplanowane morderstwo. I duży wyrok, odstraszający.
Wszystko w tej samej okolicy. sprawdzić kto stracił w ciągu ostatnich 7 lat bliskich w wypadku, rozbił sie o drzewo. A zarzut sądowy - ktoś chciał świadomie zabić wiele osób. Czyli zaplanowane morderstwo. I duży wyrok, odstraszający.