Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Straż miejska z Kościerzyny. Jest to chyba jedyny przypadek SM w Polsce która DZIAŁA. Pan komendant pokazuje się całej Polsce jako miejscowy celebryta. Jeśli personel SM w Kościerzynie dorównuje intelektem komendantowi to niedługo będziemy mieli sprawy sądowe o najście cudzych kur (nie wiem czy to jest zakłócenie miru domowego) i inne równie poważne przypadki. Sądy wykażą się sprawiedliwym osądem, (i przerobem) bo przecież nie mają nic innego do roboty (całuski niezawisły sądzie). WESOŁY, coraz weselszy kraik. Grunt to urzędowe pieniactwo. kłania się Bogdan Kostrzewa z Warszawy.
Coś muszą robić. może by się zajęli czymś pożytecznym .. Choć ja pamiętam ze coś sie chcieli jeszcze doczepić że droga z której Młody wyjechał była jednokierunkowa czy coś. ale nie pamiętam już dobrze
Dura lex, sed lex Jest jednak małe ale; - jak udowodnić, że rowerem kierował oskarżony chłopak, a nie ktoś z ucharakteryzowanych kolegów?? - czy w polskim prawie jest zapis nakazujący dopuszczanie do ruchu rowerów z homologacją drogową, która to nakazuje m.in. aby ów rower miał zamontowany prędkościomierz?? - jeżeli prawo w tej materii jest wadliwe, to czy przed włączeniem się do ruchu drogowego użytkownik roweru nie powinien z obowiązku udać się na kurs i egzamin z oszacowania prędkości własnej na jednośladzie??
ten komendant to powinien się zdrowo puknąć w dekiel :lol::lol::lol:
aa teraz już wiem dlaczego SM jeździła wczoraj jak głupia po Kościerzynie... stress mieli i musieli sie wyszaleć :rolleyes:
Brawo Straż miejska z Kościerzyny. Jest to chyba jedyny przypadek SM w Polsce która DZIAŁA. Pan komendant pokazuje się całej Polsce jako miejscowy celebryta. Jeśli personel SM w Kościerzynie dorównuje intelektem komendantowi to niedługo będziemy mieli sprawy sądowe o najście cudzych kur (nie wiem czy to jest zakłócenie miru domowego) i inne równie poważne przypadki. Sądy wykażą się sprawiedliwym osądem, (i przerobem) bo przecież nie mają nic innego do roboty (całuski niezawisły sądzie). WESOŁY, coraz weselszy kraik. Grunt to urzędowe pieniactwo. kłania się Bogdan Kostrzewa z Warszawy.
Coś muszą robić. może by się zajęli czymś pożytecznym .. Choć ja pamiętam ze coś sie chcieli jeszcze doczepić że droga z której Młody wyjechał była jednokierunkowa czy coś. ale nie pamiętam już dobrze
Dura lex, sed lex Jest jednak małe ale; - jak udowodnić, że rowerem kierował oskarżony chłopak, a nie ktoś z ucharakteryzowanych kolegów?? - czy w polskim prawie jest zapis nakazujący dopuszczanie do ruchu rowerów z homologacją drogową, która to nakazuje m.in. aby ów rower miał zamontowany prędkościomierz?? - jeżeli prawo w tej materii jest wadliwe, to czy przed włączeniem się do ruchu drogowego użytkownik roweru nie powinien z obowiązku udać się na kurs i egzamin z oszacowania prędkości własnej na jednośladzie??