To historyczna inwestycja w historii powiatu kościerskiego. Mowa o budowie ścieżki rowerowej z Kościerzyny do Wdzydz. Władze powiatu kościerskiego oficjalnie podpisały umowę na wykonanie tego długo oczekiwanego przedsięwzięcia. Budowa ścieżki będzie kosztować około 16 mln zł.
To co jeszcze wiele lat temu leżało w sferze odległych marzeń, dzisiaj staje się faktem. Budowa ścieżki rowerowej z Kościerzyny do Wdzydz właśnie się zaczyna.
Władze powiatu kościerskiego podpisały oficjalnie umowę z wykonawcą robót.
- To największa inwestycja, jak dotąd, w tej kadencji. Kosztować będzie około 16 mln zł. Jesteśmy dumni, że możemy podejmować takie działania, które będą służyć mieszkańcom, a także turystom – powiedział Grzegorz Zabrocki, starosta kościerski.Reklama
Budowa ścieżki ma m.in. poprawić bezpieczeństwo, o czym mówił wójt gminy Kościerzyna, Grzegorz Piechowski.
- Liczymy na to, że poprawi się bezpieczeństwo w tym rejonie naszej gminy, zarówno mieszkańców, jak i turystów. Ponadto ścieżka z pewnością przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności tych terenów – podkreślił wójt gminy Kościerzyna.
O tym, że przedsięwzięcie jest bardzo ważne dla władz miasta mówił z kolei Dawid Jereczek, burmistrz Kościerzyny.
- Wielu mieszkańców naszego miasta jeździ na rowerze, co widać na ulicach. Mamy nadzieję, że turyści, którzy wypoczywają we Wdzydzach, będą mogli dzięki tej ścieżce przyjechać do miasta i skorzystać z usług naszych przedsiębiorców – stwierdził Dawid Jereczek.Reklama
Warto podkreślić, że o budowie ścieżki mówiło się od lat. Jednak poważnych kształtów ta koncepcja zaczęła nabierać w poprzedniej kadencji Rady Powiatu Kościerskiego (2018-2024). Od początku było wiadomo, że realizacja tego pomysłu będzie kosztowna, ale władze powiatu podjęły się tego wyzwania. Rozpoczęły się rozmowy z przedstawicielami gminy Kościerzyna oraz miasta. Warto wspomnieć, że dzięki temu partnerstwu realizacja budowy ścieżki jest w ogóle możliwa.
Dodajmy, że inwestorem tego przedsięwzięcia jest samorząd powiatowy (trasa biegnie wzdłuż drogi powiatowej – przyp. red.). Z kolei pieniądze pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a decyzję o dofinansowaniu w kwocie prawie 11 mln zł podjął zarząd województwa pomorskiego. Środki przyznano w ramach mechanizmu – Zintegrowane Inwestycje Terytorialne Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego. Dodajmy, że liderem ZIT MOF jest gmina Kościerzyna, a powiat jest w tym przypadku partnerem i beneficjentem projektu.
Trzeba też wspomnieć, że gmina Kościerzyna ma wesprzeć tę inwestycję kwotą 1,5 mln zł, natomiast miasto 500 tys. zł.
Ścieżka rowerowa z Kościerzyny do Wdzydz będzie miała długość około 14 kilometrów. W ramach budowy powstanie platforma rowerowa we Wdzydzach oraz kładka w Rybakach. Co ciekawe powstanie również podziemne przejście dla płazów, które będzie zlokalizowane pod jezdnią.
Ścieżka ma być gotowa w ciągu dwóch lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem rowerzystą na co dzień i uważam, że z uwagi na mały ruch rowerów na tym odcinku w przekroju roku jest to zbędny wydatek oraz bezsensowna wycinka tysięcy drzew. W pierwszej kolejności władze miasta powinny zacząć modernizować istniejące drogi pieszo rowerowe w obrębie miasta. Przejazd po tych krzywych DDR ach, rzadko sprzątanych ze szkieł i ostrych kamieni, z wysokimi krawężnikami na przejazdach przez jezdnię to prawdziwy horror. Inną sprawą jest nazywanie drogi dla rowerów ścieżką rowerową, co jest nagminne w mediach. Ścieżki są w lesie i na łące.
Jestem rowerzystą na co dzień i uważam, że z uwagi na mały ruch rowerów na tym odcinku w przekroju roku jest to zbędny wydatek oraz bezsensowna wycinka tysięcy drzew. W pierwszej kolejności władze miasta powinny zacząć modernizować istniejące drogi pieszo rowerowe w obrębie miasta. Przejazd po tych krzywych DDR ach, rzadko sprzątanych ze szkieł i ostrych kamieni, z wysokimi krawężnikami na przejazdach przez jezdnię to prawdziwy horror. Inną sprawą jest nazywanie drogi dla rowerów ścieżką rowerową, co jest nagminne w mediach. Ścieżki są w lesie i na łące.